Czego lubia sluchac wasze dzieci? Pomijajac oczywiscie rozne "zabawkowe" dzwieki, od ktorych wywraca sie zoladek

My staramy sie puszczac mlodemu jak najwiecej roznorodnej muzyki (zeby wyrobic w nim wrazliwosc muzyczna zanim zetknie sie z chlamem w wieku nastoletnim) i juz powoli widac co mu sie podoba, a co nie

Lubi klasyke, w tym np. Goreckiego i Chopina (choc oboje z mezem za nim nie przepadamy), podspiewuje sobie po swojemu przy ariach operowych - jako wielbicielka drecze go Wagnerem, ale na razie woli Traviate

Przy muzyce filmowej zaczyna tanczyc - ugina nogi w kolanach i kreci sie na boki, chwilowo hitem jest Blues Brothers, no i nieodmiennie Pan Kleks. Niestety Frank Sinatra to nie jego bajka i po prostu wychodzi z pokoju, jak puszczam jego plyte

Utworow ojca slucha na razie chetnie, moze kiedys razem beda komponowac... choc jak mam miec dwoch artystow w domu, to chyba jednak wole, zeby slon mu na ucho nadepnal

A jak jest u Was?