Dodaj do ulubionych

Żalę się

22.05.14, 16:11
Moje drogie. Ten wątek nie jest po to, żebyście nie pocieszały i mówiły ze się nic nie stało. On nie jest też po to, żebyście dawały mi rady. On jest tylko i wyłącznie po to żebyście się nade mną poużalały i popisały jaka jestem biedna.

Przyjechałam sobie do hotelu. To mój pierwszy dzień odpoczynku. Przebrałam małego z jednorazowki w wielorazowkę. Trochę mi się nie chciało, ale stwierdziłam, że nie ma się co lenić bo przeprać wieczorem w ręku taka pieluchę to przecież dwie minutki, a jednak zdrowiej, mały w jednorazówkach czasem mi się odparza no i w ogóle. Dosłownie 5 minut później była kupa. No dobra, myślę sobie. Trudno no. Rozebrałam małego, wsadziłam pod kran, położyłam na łóżku na ręczniku i myślę sobie "tyłek lekko czerwony to ty się tu wietrz z tym gołym tyłkiem a ja wypiorę tę pieluchę". 2 minut później wracam i co? MAŁY POPRAWIŁ! W kupie był ręcznik i dwa koce - jeden nasz a drugi hotelowy. O Młodzieży nie wspomnę bo się jeszcze przeturlać po tym dała radę. KOSZMAR. Nie znoszę sprzątać kupy. To mi psuje całą radość z macierzyństwa. Właśnie dlatego staram się NHN stosować, tylko nie zawsze mi wychodzi. O JA NIESZCZĘŚLIWA sad(((((( fuj.
Obserwuj wątek
    • tankky Re: Żalę się 22.05.14, 16:26
      Mój syn ostatnio uwalił kupą wszystkie fotele z tyłu w samochodzie wink też nie było mi do śmiechu
      • kjut Re: Żalę się 22.05.14, 16:36
        Łączmy się w bólu! Macierzyństwo to nie tylko radość i wzruszenia. To również pot, krew i łzy!
        • jusiakr Re: Żalę się 22.05.14, 18:11
          To również p
          > ot, krew i łzy!
          ... i kupa wink
          • kjut Re: Żalę się 22.05.14, 18:55
            Ha! Amen big_grin
    • zoja.anna Re: Żalę się 22.05.14, 16:38
      No niestety pecha masz dzisiaj, jak na złośćuncertain
    • ladnyusmiech Re: Żalę się 22.05.14, 17:11
      Pomyślałam, że coś się stało.
      A ty esej o kupie. O matko! Nieszczęśliwym człowiekiem jesteś, bo dzieciak się obsrał? Chyba całkiem normalna to ty nie jesteś...
      • pederastwa Re: Żalę się 23.05.14, 10:01
        Ty byś była szczęśliwa mając w perspektywie spieranie kupy?
    • kattijka Re: Żalę się 22.05.14, 17:35
      A to mistrz smile Rozbawił mnie Twój wpis, chociaż wiem że Tobie nie jest do śmiechu.
      • kjut Re: Żalę się 22.05.14, 17:50
        Oj tam. Przecież wiadomo ze ten wpis to taki trochę z przymrużeniem oka. Przecież nie siedzę i nie ryczę tutaj z tego powodu wink
    • mayaalex Re: Żalę się 22.05.14, 17:52
      you made my day smile
    • baba_jaga08 Re: Żalę się 22.05.14, 18:19
      Zostawiłaś na łóżku prawie 7 miesięczne, turlające się dziecko i sobie poszłaś?
      • kjut Re: Żalę się 22.05.14, 18:22
        Tak dokładnie. Przyszło Co do głowy ze mogło być zabezpieczone?
        • baba_jaga08 Re: Żalę się 22.05.14, 18:27
          A było? Łóżko hotelowe?
          • murwa.kac Re: Żalę się 22.05.14, 18:40
            a co za problem zabezpieczyc JAKIEKOLWIEK łóżko czy dziecko nań?
          • kjut Re: Żalę się 22.05.14, 18:56
            Baba_jaga, odczapeczkuj się. Dzieciak nie spadł tylko się obesrał wink
            • murwa.kac Re: Żalę się 22.05.14, 19:04
              kjut napisała:

              CytatBaba_jaga, odczapeczkuj się.

              http://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gif


              Kjut, jak Cie fizgnę!
              jak ja mam teraz zmyc ten kefir z truskawkami z monitora???
            • baba_jaga08 Re: Żalę się 22.05.14, 20:01
              Wątek tak absurdalny, że już mi szkoda czasu, który straciłam na przeczytanie go.
    • illegal.alien Re: Żalę się 22.05.14, 19:06
      Łącze sie w bólu. Ja dziś rano obudziłam ojca moich dzieci tekstem 'M zmoczyla łóżko, a M sie obsral po pachy - które bierzesz?'
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 07:54
        Ja w takich sytuacjach jestem delikatnejsza i mówię: "kochanie mamy problem tongue_out"
    • mmajcka Re: Żalę się 22.05.14, 20:23
      Ubawilas mnie!!!!
      smile smile smile
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 07:55
        Polecam się na przyszłość smile
    • ashraf Re: Żalę się 22.05.14, 20:28
      E tam.... kupa co pol h podczas lotu 12-godzinnego przebija wszystko wink
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 07:56
        Chylę czoła. Wygrałas. Juz nigdy nie dam się wkurzyć przez jedną, małą kupkę smile
        • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 09:04
          Hmm, na tej wygranej akurat niespecjalnie mi zalezalo wink
    • notalent Re: Żalę się 22.05.14, 20:29
      no biedna jestes biedna! lepiej powiedz jak Ty dajesz rade sama z dwojka dzieci w hotelu. i co rpzepraszam jeszcze tam pojechalas służbowo tak sama? masakra! oprocz tego ześ biedna to podziwiam!
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 07:57
        Nie ma co podziwiać, bo dziecko jest jedno i jestem rozrywkowo. A służbowo jest monsz, który wieczorami jest z nami. Czyli luuuuuuzik smile
    • az-82 Re: Żalę się 23.05.14, 08:24
      Sorry, ale śmiać mi się chce.
    • panizalewska Re: Żalę się 23.05.14, 09:20
      Kupa nie WOW
      Pachnie tak brzydko
      Zmywa się ciężko
      Przyjmij wiele współczucia
      <głaszcze i tuli>
      wink
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 09:27
        Dziękuję panizalewska. Na tym tuleniu mi szczególnie zależało. Aż się ciepło na serduchu robi. Dziękuję.
        • sinusoidaa Re: Żalę się 23.05.14, 12:37
          Kto ma pszczoły, ten ma miód,
          kto ma dzieci, ten ma smród.
          big_grin
          czy jakoś tak to leciało wink
          • pani_zana Re: Żalę się 23.05.14, 13:18
            Hej hej tongue_out a tak poważnie to ja mialam mega problem gdy zostawialam mojego 13 miesieczniaka samego w pokoju na nocniku przy zabawkach i ogladajacego bajke, Wracam ze śniadaniem jak co dzien do pokoju a tam co? Moje dziecko lepi z gówna wink to se wyobraz, dywan, zabawki i jego w kupie wink
            • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 13:35
              O kurczaki.... nie wiem czy nie zdeklasowałaś ashraf tongue_out
            • tankky Re: Żalę się 23.05.14, 18:59
              Wygrałaś. Zrobiłaś mój dzień.
    • kangoorol Re: Żalę się 23.05.14, 13:48
      Taaa kupa to temat rzeka...ale przyznasz sama ze mlody ladnie oznaczyl nowy teren???
      Lacze sie w bolu bo wlasnie mamy trzeci dzien sraki...
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 16:44
        Taki instynkt myślisz? wink współczuję i Tobie i maluchowi.
    • daneeka Re: Żalę się 23.05.14, 18:16
      Obśmiałam się big_grin nam dzisiaj też kupa poranna zrobiona oczywiście w samym środku karmienia wylazła strumyczkiem z pieluszki na moją piżamę, nogę, prześcieradło oraz materac uncertain zapierać żółtą kupę vanishem na kilku rzeczach naraz, o 6.20, bezcenne. big_grin
      • kjut Re: Żalę się 23.05.14, 19:28
        Mój mąż kiedyś o 6 rano posadził małego na leżaczek, potem przełożył na matę, potem znów posadził na leżaczek po czym zorientował się ze coś śmierdzi. Obudził mnie o 6:15 słowami "kochanie, mały obsrał nam mieszkanie". Cudowna pobudka smile pytam długo funkcjonowała ksywa "stempel" tongue_out
    • anjaka1983 Re: Żalę się 23.05.14, 19:46
      oczywiście powinnam współczuć, ale za bardzo się ubawiłam wink
      nas młody też nie oszczędza w tym temacie. najlepiej cichcem nawalić w pampersa i potem włączyć tryb fitness - przysiady, skłony, podskoki - tak, żeby jak najwięcej wydostało się z pieluchy wszystkimi możliwymi drogami.
      eh, te bezcenne chwile macierzyństwa... nie trwajciewink
      • wilkowaona Re: Żalę się 23.05.14, 21:15
        A to jeszcze nic. Wczoraj byliśmy z synkiem na szczepieniu. Poczekalnia, kilka osób z dziećmi oczekujących, jedno z nich, moze dwuletnie- chłopiec. Zrobił kupę. Więc mama ( przy wszystkich), zdjęła pieluche, wymyla chusteczkami, poszła do kosza wyrzucić pampersa, zostawiając na kilka dosłownie sekund chłopca z opuszczonymi spodniami (stał). I co? Zanim wróciła chłopiec zdążył zrobic duuuzo kupy na swoje spodnie i podłogę!!! O matko, jaki był zapach na tej poczekalni to nie muszę pisać w tym upale uncertain, ale szkoda mi było tej mamy, jednak sytuacja stresująca, musiała zdjąć spodnie, zostawić dziecko gołe, zaprac pod kranem i zmyc podłogę... Także twoja sytuacja to lajciksmile
        • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 21:35
          A to w przychodni nie ma toalety??? Bo przyznam, że publiczne przewijanie dziecka (szczególnie z kupy), poza sytuacjami ekstremalnymi, jest dla mnie niepojęte - tak ze względu na szacunek dla innych, jak i dla dziecka, które musi świecić tyłkiem przed obcymi osobami uncertain
          • murwa.kac Re: Żalę się 23.05.14, 21:41
            sa.
            ale rzadko ktora ma przewijak/stół, cokolwiek co ułatwiłoby operacje.
            takie rzeczy sa powystawiane w poczekalniach własnie.
            • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 21:46
              ??? Szok. Serio nikomu nie wpadło go głowy, że potrzeby fizjologiczne załatwia się w toalecie i że nie wszyscy muszą mieć ochotę oglądać i wąchać zawartość pieluchy? Rozumiem przewijak w gabinecie, bo dziecko do badania trzeba nierzadko rozebrać z pieluchy, ale w poczekalni? Litości.
              • illegal.alien Re: Żalę się 23.05.14, 21:53
                Tez jestem w szoku.
              • wilkowaona Re: Żalę się 23.05.14, 21:54
                Toaleta była tuż obok, wolna... Poczekalnia była taka malutka, duszno było i ten zapach... Ja z dzieckiem wyszłam na powietrze, sory ale nie chciałam zeby wdychalo czyjąś kupę uncertain tamtego chłopca szkoda, mama robiła mu publicznie wyrzuty pt. "Nie miałeś kiedy narobic tej kupy" itp.
              • murwa.kac Re: Żalę się 23.05.14, 22:00
                no mnie tez to wqrza nieprzecietnie, bo o ile noworodka czy niemowlaka to jeszcze mozna w poczekalni przebrac, o tyle z dwu, dwu i pół latkiem, który juz ogarnia powoli kwestię intymności i któremu jej potrzebe, koniecznosc powoli wpajamy - juz gorzej.
                ot polska rzeczywistosc.

                i nie, ze to relikty prl w przychodniach mieszczacych sie w starych budynkach, gdzie rzeczywiscie w niektorych w lazience nawet ikeowy lack nie wejdzie.
                w super, hiper nowiutenkim, najnowoczesniejszym pono w kraju, a juz na pewno wojewodztwie, swiezo wybudowanym szpitalu przewijaka w lazience nie uswiadczysz. w poczekalni i owszę, wraz z pląsajacymi kubusiami puchatkami nad nim.
            • anjaka1983 Re: Żalę się 23.05.14, 22:01
              potwierdzam, u nas w rejonówce przewijaki stoją w centralnym miejscu poczekalni. trochę luksusu można znaleźć dopiero w prywatnych przychodniach, gdzie są oddzielne pomieszczenia do przewijania/karmienia.
              • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 22:20
                A to kolejny absurd - pomieszczenie do karmienia I przewijania. Jak milusio - tutaj pani sobie karmi, a tutaj inny dzidziuś ma zmienianą pieluchę. No i to założenie, że kp to czynność, przy której należy się zamknąć pod klucz i nie razić oczu innych. W Krakowie na lotnisku jest taki pokój i zawsze mdliło mnie na myśl, że miałabym tam karmić.
                • tankky Re: Żalę się 23.05.14, 22:31
                  Ja bym nie demonizowała. Jednak są takie pomieszczenia po to żeby ktoś kto chce się ukryć podczas karmienia mógł to zrobić. Chociaż sama nigdy bym nie skorzystała.
                  Ja jak karmiłam zupełnie się nie krępowałam, ogólnie nie jestem wstydliwą i nadmiernie pruderyjną osobą. Ale rozumiałam o co chodzi osobom, które jak przychodziłam do nich do domu pokazywały mi gdzie mogę nakarmić, a jak ktoś mnie gdzieś zastał karmiącą to wychodził. Bo tu nie chodzi o obrzydzenie, ale o skrępowania po prostu. Zupełnie naturalne moim zdaniem. Kobieta karmiąca piersią dziecko przy stole może wprawić w zakłopotanie pozostałych i teraz jej sprawa co z tym zrobi.
                  Od takie małe nie na temat tongue_out
                  • anjaka1983 Re: Żalę się 23.05.14, 23:01
                    przecież nikt nie zmusza do karmienia w takim pokoju, a z tego co zaobserwowałam jest dużo chętnych. wydaje mi się, że są to głównie młode matki, które nie są jeszcze przyzwyczajone do karmienia w miejscach publicznych. a że zazwyczaj zamykają się tam na klucz (blokując właśnie dostęp do przewijaka), to chyba raczej nie zdarza się opcja karmienia przy kupie.
                    uf, pomimo offtopa udało się wrócić do kupy.
                  • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 23:14
                    Że ktoś chce się ukryć, jeszcze mogę (choć z trudem) zrozumieć, ale pokazywanie komuś gdzie może nakarmić i skrępowanie bo matka daje dziecku posiłek (mleko z piersi) przy stole, który w większości domów ma nieodłączny związek z jedzeniem, to już przesada i powiedziałabym, że taka osoba ma problem ze zdrowym postrzeganiem kobiecego ciała i nadmierną koncentracją na erotycznej funkcji piersi. Skrępowanie karmieniem piersią nie jest naturalne, a zakłopotanie ew. innych gości przy stole to ich problem. Czy się to komu podoba, czy nie, piersi są też od karmienia, a jedzenie nie jest czynnością intymną.
                    • tankky Re: Żalę się 23.05.14, 23:35
                      Nie można nikogo ganić za jego emocje. Poza tym ja np. też swojej znajomej ostatnio zaproponowałam, że jeśli chce to może w spokoju nakarmić u nas w sypialni. Chciałam żeby to ona poczuła się komfortowo, bo mnie zupełnie nie przeszkadzają jej piersi. Po kolejne to tylko noworodek spokojnie leży przy cycku i ciumka. Starsze dzieciaki raczej wywijają i nie jest łatwo karmić piersią przy stole.
                      Wracając do kupy to zgadzam się, że przewijanie na środku przychodni nie jest ani komfortowe ani kulturalne ani dla dzieciaczka ani dla świadków.
                      Ale co np. na plaży? Dzieci bez pieluchy są ok czy nie?
                      • ashraf Re: Żalę się 23.05.14, 23:44
                        Ale mnie nie chodzi o emocje mamy, tylko o reakcje osób postronnych i fakt, że skrępowanie cudzą (karmiącą) piersią nie świadczy dobrze o takiej osobie.
                        Co do plaży, to zawsze zakładam synkowi pieluchę. Po pierwsze dlatego, że nie widzę potrzeby eksponowania jego nagości całemu światu nawet we wczesnym wieku, po drugie ze względów higienicznych - dziecko może się załatwić na plaży. To samo dotyczy basenów czy morza.
                        • kjut Re: Żalę się 24.05.14, 09:15
                          Nie wiem ashraf czy byłabym aż tak ostra w ocenach. Dopóki mówimy o skrępowaniu a nie o obrzydzeniu to myślę że nie ma się co dziwić. Kp w miejscach publicznych nadal nie jest popularne, nie zawsze wiadomo jak się zachować.

                          Ja mam problem bo z kolei najbardziej przeciwko publicznemu kp jest mój mąż. Zawsze twierdzi ze to nie wypada, że on nie chce żeby mi się ludzie na cycki gapili, a jak opowiadam ze karmiłam gdzieś poza domem to muszę zapewnić ze robiłam to bardzo dyskretnie wink
                          • kattijka Re: Żalę się 24.05.14, 12:29
                            U mnie ten sam problem z mężem. Też nie podoba mu się, gdy karmie w miejscu publicznym. Rozgląda się tylko czy nikt nie patrzy i w razie czego zasłania mnie sobą i wózkiem. smile Dla mnie to trochę dziecinne, ale weź wytłumacz.. smile
                            • kjut Re: Żalę się 24.05.14, 13:16
                              Tez próbuje przekonywać i tłumaczyć ale ciężko jest. Jakoś się godzimy wink
                          • ashraf Re: Żalę się 25.05.14, 13:32
                            Ale to jest normalne i naturalne... nie ma potrzeby "jakoś" się zachowywać, wystarczy nie zwracać uwagi, tak samo jak nikt się nie oburzał, jak karmiłam dziecko butelką. I nie ma czegoś takiego, jak "nie wypada kp" - niemowlę ma prawo zaspokoić głód bez czekania, aż nie będzie to nikogo krępować uncertain I uważam, że warto o tym mówić i edukować szczególnie rodzinę, żeby nie dochodziło do sytuacji, kiedy matka jest zmuszana do opuszczenia pomieszczenia albo proponuje się jej karmienie w toalecie. A że mąż może być zazdrosny o biust, to rozumiem, ale przecież przy karmieniu niemowlaka nie świeci się całą piersią, można coś narzucić na pierś itd. Byłam kiedyś świadkiem tak dyskretnego karmienia dziecka przez Arabkę, że nikt poza mną - nawet mój siedzący na przeciwko niej ex - nie zorientował się o co chodzi. Mojego męża kp nie rusza, ale ja z tych, co (poza Polską) opalają się czasami topless, więc chyba się przyzwyczaił wink
                          • alienka20 Re: Żalę się 28.05.14, 00:53
                            Mojego też to raziło na początku, ale za którymś razem się wkurzyłam i powiedziałam, że ja po prostu karmię swoje dziecko, a jak ktoś ma z tym problem, to już jego problem.

                            Od tej pory tylko staram się nie odsłaniać za bardzo piersi ale karmię, gdy widzę, że jest taka potrzeba. Pamiętam jak koleżanka się zbulwersowała, że karmiłam w samolocie 8-miesięczniaka, bo w jej wyobraźni pewnie zdjęłam wszystko z siebie + stanik i karmiłam wink. I zdziwiona była, że nikt mi nie zwrócił uwagi big_grin.
                      • murwa.kac Re: Żalę się 24.05.14, 06:45
                        tankky napisała:

                        CytatDzieci bez pieluchy są ok czy nie?

                        w zeszlym roku moj biegal bez pieluchy i bez gaci.
                        jak mu sie wpadka zdazyla, to po prostu sprzatnelismy.

                        z tym, ze my nienawidzimy plaz zatloczonych, gdzie jest kupa ludzi. jezdzimy na wyludnione, puste plaze, wiec nikomu nie mialo szans to przeszkadzac.
                        natomiast na normalnej plazy, to szczerze mowiac nie myslalam o tym co bym zrobila.
                • illegal.alien Re: Żalę się 24.05.14, 00:13
                  To czytaj jak jest u nas w przychodni - na zachodzie Europy, żeby nie było wink
                  Jest pokój do karmienia. Bardzo ładnie urządzony, caly wyłożony wykładziną, przytulnie i wygodnie. W jednym rogu stoi fotel (do karmienia), a w drugim... kibel smile (tak, wykładzina dochodzi do samego brzegu toalety).
                  • murwa.kac Re: Żalę się 24.05.14, 06:47
                    ojezu...

                    nie wiem co gorsze big_grin
                • murwa.kac Re: Żalę się 24.05.14, 06:42
                  ashraf napisała:

                  CytatA to kolejny absurd - pomieszczenie do karmienia I przewijania.

                  a to akurat standard WSZĘDZIE.
                  obrzydliwy standard, ale.
                  lotnisko, centrum handlowe, restauracja prodzieciowa (sic!)

                  jedyne miejsce gdzie spotkalam sie z przewijakiem w ubikacji i nie laczeniem go z pokojem do karmienia to mcdonalds.


                  CytatW Krakowie na lotnisku jest taki pokój i zawsze mdliło mnie na myśl, że miałabym tam karmić.

                  mnie tez kiedys cos takiego zaproponowano do przebrania syna (z karmieniem publicznym nie mialam nigdy problemow)
                  weszłam do tej klitki o powierzchni metra kwadratowego, bez okna i wentylacji i wyszłam.
                  dziecko przebrałam na kocu, na trawniku przed.
                  • beatapiltz Re: Żalę się 24.05.14, 14:37
                    Super pokój jest w ikei do karmienia przestronny kolorowy pelen zabawek i prawdziwy fotel do karmienia
                  • kangoorol Re: Żalę się 24.05.14, 14:40
                    U mnie na dzielni w centrum handlowym niedawno otworzyli b przyzwoita nurserie: na wejsciu dluga lada z dwoma wyzlobieniami do przewijania, ze sciany w rolce splywa jednorazowy papier, ktorym mozna to wyscielic, pomiedzy umywalka z plynem typu mydlo, dolem wysuwane pojemniki na pieluchy. W dalszej czesci blat, mikrofala do podgrzania mm i kolejna umywalka. Oraz ksiega wnioskow i zazalen. Na przeciwko 2 mini pomieszczenia do kp z zaslonkami, fotele ok choc twarde podlokietniki, podnozki plastikowe. Na koncu glownego pomieszczenia mala zagroda z bramka, tv z bajkami nonstop i zabawkami gdzie mozna spacyfikowac na chwile starszaka. Na drugim koncu za drzwiami przesuwnymi duza toaleta do ktorej da sie wjechac z wozkiem. W niej 2 kibelki: standardowy i przedszkolakowy i 2 umywalki: na doroslej wysokosci i miniaturka dla przedszkolaka. Calosc bardzo w porzadku.
    • illegal.alien Re: Żalę się 23.05.14, 21:57
      Czytając te wszystkie historie o kupach, przypomniało mi sie, co moja córka zrobiła kiedyś juz będąc w zlobku. Miała miedzy rok a dwa. Była na podwórku i poszła skakać na takiej skaczacej zebrze czy innym zwierzu. Nagle z jej pampersa, we wszystkie strony zaczęła lecieć kupa.
      Dziecko bawiąc sie zrobiło kupę.
      Bardzo wspolczulam tego dnia paniom opiekunkom smile
    • stacie_o Re: Żalę się 26.05.14, 21:10
      big_grin
      pocieszam
      a co to jest to NHN
      • kjut Re: Żalę się 27.05.14, 08:11
        Nhn to skrót od naturalna higiena niemowląt. W dużym uproszczeniu idea jest taka, że dzieć nie robi w pieluchę tylko jak rodzic widzi że dzieć zaczyna napinać się na kupę czy siusiu to zdejmuje ciuchy i wysadza nad kibelek/nocnik/miskę czy co tam mu pasuje smile niektórzy dorabiają do tego wielką ideologię, że niby pozwolić dziecku pod siebie robić to brak szacunku jest. A stosuję bo nie lubię rozmazanej kupy z tyłka zmywać o spieraniu jej z pieluchy nie wspominając smile
        • ashraf Re: Żalę się 27.05.14, 08:17
          Zazdroszcze, sama chetnie bym stosowala (metode znam), niestety moj mlody nie dawal na odpowiednim etapie sygnalow o wyproznieniu, a z czasem to wiadomo - jest ich mniej, a nie wiecej. Takze my czekamy do lata, zwijamy dywany, zdejmujemy pieluche i zobaczymy co sie bedzie dzialo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka