lunkalinka
22.10.14, 14:43
Dziewczyny moja córcia należy do dzieci bardzo ruchliwych, właściwie jest non stop w ruchu. byłam ostatnio w przychodni i było kilka mam z dziećmi w podobnym wieku, wszystkie siedziały grzecznie na kolankach mamy i czekały. Moja córka w ogóle ani myśli siedzieć na kolanach, ona od razu wstaje na mnie, za chwile siada, obraca się przodem do świta, za chwile przodem do mnie, wstaje, siada itd w końcu się wkurza, że nie może wykonać większej liczby kombinacji, napręża ciało i próbuje się katapultować. Kolejny przykład- zakupy w sklepie, nie raz widzę mamy trzymające swoje dzieci na biodrze okrakiem stojące przy kasie lub robiące zakupy i dzieci te spokojnie sobie patrzą, siedzą na bioderku i wszytko im gra. Moja córka od razu próbuje się odwrócić przodem do świata, za chwile znów do mnie, obraca się, raz na jednej ręce chce za chwile na drugą i w ogóle nie ma możliwości aby tak zrobić zakupy. W domu też cały czas jest w ruchu, raczkuje, wstaje przy meblach, znów siada i tak w kółko, nie ma opcji żeby usiadła i sama się przez dłuższą chwilę pobawiła. hitem jest też kąpiel, tu gumowe zabawki już dawno się mało atrakcyjne, ona musi w wodzie raczkować, musi wstawać i łapać kran, butelki na brzegu wanny i tak w kółko - wstaje, siada, raczkuje w wodzie i czasem nie sposób jej umyć.
Nie wiem czy to jest normalne, czy wasze dzieci też są tak bardzo ruchliwe? Naprawdę nie widziałam drugiego takiego dziecka. Moja mama twierdzi, że jest nadpobudliwa. Jak widzę w sklepach, w przychodni, u znajomych inne dzieci to wydaje mi się, że coś jest nie tak.
Jak jest u was? macie podobnie? co o tym myślicie?
zawsze wydawało mi się to normalne, ale moja mama twierdzi, że jest nadpobudliwa