san_vito Re: Do babybump 04.09.16, 15:07 Hej, czy moglabys wyrazic opinie co do mojego watku "Problem z usypianiem po wczasach"? Licze na Twoja odpowiedz. Czasy czuwania 3/3/3. Wiek 8 miesiecy. Dziecko nabylo nowe umiejetnosci: Wstawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.g11 Re: Do babybump 09.09.16, 14:19 Czesc! Moze ktoras z mam jest w stanie mi pomoc. Moja 7 tygodniona corka wykapana o 19 czy 20(probowalismy roznych opcji) nie zasnie wczesniej niz o 22-22:30. Pokoj jest zaciemniony, właczony szum. Probowalam na siedzaco(kp) ,chodzac, bujajac(w desperacji) itd. I tak juz jest lepiej bo jeszcze 2 tyg. temu bardzo plakala po jakims czasie, szczegolnie gdy probowalam sie z nia polozyc.Smoczka nie toleruje.czy to normalne zeby takie male dziecko tak dlugo nie spalo?w dzien tez jest roznie ze spaniem. Najdluzej spi na spacerze 3h od ok 11. W domu przy piersi, czasem uda mi sie ja odlozyc ale czesto wtedy sie budzi. Czy takiego Maluszka, karmionego piersia da sie wyregulowac jakos? Czy jeszcze za wczesnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mil Re: Do babybump 09.09.16, 20:41 Oczywiście, że jest za wcześnie! Toż to jeszcze maleństwo. To normalne, że im młodsze niemowlę i noworodek tym później zasypia wieczorem, później stopniowo reguluje mu się cykl dobowy, dziecko zaczyna rozróżniać dzień i noc i wtedy coraz wcześniej zasypia, docelowo ok. 19, 18. Ale na razie takie chodzenie spać o 22, 21, nawet 23 jest zupełnie normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Do babybump 09.09.16, 21:14 Jeśli nie śpi 3h to to jest bardzo długo w tym wieku. Spróbuj usypiac szybciej, po nie więcej niż 1h czuwania, zaczynając od początku dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
marellakarola Re: Do babybump 09.09.16, 22:44 Moja nigdy nie poszła później spać niż 20.00. Nawet jak była noworodkiem. Robiliśmy kąpiel przed 19 i potem owijalam ją ciasno w kokon i leżała na naszym łóżku i kp na leżąco aż uśnie, czasem 40 min to trwało. Jak zasnęła wyciągalam pierś i odkładam do łóżeczka. Ostatnia drzemkę miała w chuście do 18 mniej więcej, jak się obudziła to już myślałam o śnie nocnym i szykowalam wszystko. Zaczynaj wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
niewyspana6miesiecy Re: Do babybump 26.09.16, 13:47 Witam proszę o pomoc. Córka za kilka dni skończy 6 miesięcy i od miesiąca pogorszył się sen - wybudza się w nocy na ponad godzine- max dwie /początkowo o 2-3 ostatnio o 4 lub 5/. Czy to oznacza, że ccc jest za długi czy za krótki? Jest wyspana czy przemęczona? Staram się trzymać czasów pomiędzy drzemkami, czasami same się naturalnie skracają lub wydłużają a w śnie nocnym nie zauważam różnicy. Proszę o pomoc bo zaraz zwariuje Odpowiedz Link Zgłoś
ecosin-22-07 Re: Do babybump 27.09.16, 21:23 Pobudki w nocy bez placzu, takie "wesole" to za dlugi sen dzienny. Jest wyspana i nie chce jej sie w nocy. Jezeli płacze to przemeczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
pauliniash Re: Do babybump 26.10.16, 10:04 Witam, chciałabym prosić o pomoc w kwestii problemów ze snem nocnym i dziennym mojej 22tyg córki. Po czwartym miesiącu zaczęła się regresja, nie wiedziałam jak sobie z nią poradzić i co się właściwie dzieje, ale sporo poczytałam tu na forum, blogu Zdrowy Sen Dziecka i anglojęzycznym WeeBeeDreaming. Zaczęłam od redukcji drzemek z 4 do 3 i zmianie planu dnia oraz stopniowego rozprawienia się z rekwizytami. Nadal stosuję wyjściowe CC dla dziecka 5-miesięcznego, raz jest dobrze, a raz tragicznie, wciąż mam problem z dopasowaniem poszczególnych czasów do córki. Od 3 dni zasypiamy na noc bez smoczka, czyli w tym momencie nie ma już żadnego rekwizytu do zasypiania na sen nocny, w dzień pozostał jedynie smoczek. Pierwszy dzień nauki - godzina płaczu, drugi dzień - pół godziny, wczoraj - minuta płaczu, 10 minut marudzenia i w 15 zasnęła, zatem metoda nauki działa, jednak... Pierwsze dwie noce bez smoczka były cudowne, jedynie po 2 krótkie pobudki w tym karmienie, jednak dziś w nocy pomimo takiego ładnego zasypiania znów pojawił się płacz i kilka pobudek. Nie mam pojęcia co teraz robić. Na drzemki już niby zasypiała ładnie, wydawało mi się że trafiam z CC, byłam pewna że sen nocny poprawi się na dobre, będę mogła uczyć zasypiania bez smoka w dzień i wszystko się wreszcie ułoży, ale nadal tkwię w ciemnej... W ciągu dnia najczęściej nie udaje nam się uzyskać łącznego czasu drzemek ponad 2,5h. Pierwsza drzemka najczęściej się udaje i trwa ok. 1,5h, ale nie zawsze - np. dziś znów tylko pół godziny! Druga to niemal zawsze ok. 30-40min, nie udaje mi się jej przedłużyć, ostatnia także ok. 30-40min. Bardzo proszę o pomoc, nie wiem co źle robię, a tak strasznie się staram już od tak długiego czasu i padam na twarz Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mil Re: Do babybump 26.10.16, 11:58 3 drzemki dla takiego malucha to jest za mało. W tym wieku dzieci mają krótkie drzemki i trudno jest osiągnąć w 3 drzemkach pożądaną ilość snu. Niektóre dzieci mają 3 drzemki do 9 miesiąca włącznie więc sobie porównaj... Odpowiedz Link Zgłoś
pauliniash Re: Do babybump 26.10.16, 12:49 Pod koniec 4 miesiąca córka zaczęła odmawiać 4 drzemki, wydłużyły się czasy czuwania, ostatnia drzemka wypadała zbyt blisko snu nocnego i wtedy zaczęły się największe problemy ze snem nocnym. Córka nie domaga się 4 drzemki, zamiast tego jeszcze w okresie adaptacyjnym kładę ją wcześniej spać. Myślę, że 3 drzemki dla 5,5 miesięcznego dziecko to nie jest za mało, biorąc pod uwagę, że niektóre 6 miesięczne dzieci przechodzą już na 2 drzemki. Czasy czuwania wydłużyły się naturalnie, jednak mam problem z ich dokładnym dopasowaniem, a z forum i z bloga wiem, że nawet 10 czy 15 minut może mieć znaczenie i tutaj jest mi się ciężko wstrzelić, bo wysyłane przez córkę sygnały przed/po drzemkach nie są jednoznaczne w przypadku zachowania identycznych CC przez kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
pauliniash Re: Do babybump 26.10.16, 19:21 Dodam też, że niestety pomimo wyeliminowania smoka, zachowania całkowitego CC i ostatniego CC córeczka nadal budzi się ok 40-60 minut po zaśnięciu, ogólnie parę razy w pierwszej i drugiej części nocy. Ogromny plus tego, że teraz nie ma smoka jest taki, że za każdym razem nie idę go wsadzać z powrotem bo bez tego kaplica, lecz czekam dłuższą chwilę i mała najczęściej sama się uspokaja, jednak nadal nie jest to normalny sen... Nieprzerwane 5h snu w pierwszej części nocy miałyśmy 1go i 2go dnia nauki zasypiania bez smoka i był to pierwszy raz od ponad miesiąca. Jednak już 3 nocy bez smoka znów się budziła Nie wiem co robię źle. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump Re: Do babybump 26.10.16, 20:38 Ja już nie udzielam porad dot snu na tym forum. Zostałam tutaj zbluzgana, zbesztana, poniżona, itd itp, więc nie mam zamiaru marnować swojego czasu tutaj. Może inni Ci pomogą, ale nie słuchaj mama-mil. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pauliniash Re: Do babybump 26.10.16, 21:52 Przykro mi,bo jesteś osobą posiadającą ogromną wiedzę, ktora pomogła mnie samej pogłebić wiedzę dotyczącą dziecięgo snu,co więcej przemawia do mnie ten sposób traktowania zagadnień snu, widzę w nim rzetelność, sens, a przede wszystkim zdrowy rozsądek. Nie słucham osób,które widzę iż nie są w stanie mi pomóc,bo sama juz na tyle zagłębiłam się w temat,że jestem w stanie odróżnić wiedzę od jej braku. Jednak pomimo najszczerszych chęci i ogromnych starań nadal mam spore problemy ze snem córeczki. Bardzo mi zależy na dopytaniu o konkretne kwestie,bo sama jako że nie patrzę nw to wszystko z dystansu i jestem mega zmęczona,nie wiem gdzie robię błąd. Czy mogę się jakoś skontaktować poza forum publicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
dani155 Re: Do babybump 06.11.16, 14:52 Witam. Bardzo proszę o porady/opinie bo nie wiem już co robić. Mam synka, obecnie 13 tyg. Od początku były "problemy". Najpierw brzuszkowe, zdiagnozowano dyschezje, bywało tak że przez cały dzień spał kilkanaście minut, bo za każdym razem wybudzał go bolący brzuszek, metod usypiania nie wymienię bo za każdym razem co innego działało lub nie. Na szczęście ustąpiło po 2 mcu. Udało sie malutkiego nauczyć spać w łóżeczku, zasypiał sam, ze smoczkiem. Spał różnie 40 min, godzinę a nawet 2-3 godz. Teraz nie ma na to szans, przy odkładaniu do łóżeczka jest taki wrzask jakby go ze skóry obdzierali. Zasypia tylko w bujaczku z włączoną suszarką, a i tak po 40 min. jest wrzask aż do następnej drzemki. Doradźcie co zrobić bo mały zmienił się nie do poznania, czuję jakbym straciła mojego słodkiego chłopczyka. Zaczęło się pogarszać jakieś dwa-trzy tyg temu. Brał antybiotyki, zaraził się od starszego brata. Teraz każdy dzień to prawdziwy koszmar. Mały wrzeszczy aż się cały zanosi a powodem jest przemęczenie. Jestem już na wykończeniu. Płaczę kilka razy dziennie, trzęsę się z wyczerpania a ciało odmawia już posłuszeństwa (dodatkowo jestem przeziębiona od dwóch tyg. i nie mogę się doleczyć, mam opryszczkę na połowie ust, krew leci mi z nosa). Czuję, że niedługo coś we mnie pęknie. Na tej sytuacji cierpi mój starszy synek, biedak jest po prostu przeze mnie zaniedbany. Mąż pomaga ile może ale większość dnia nie ma go w domu. Do sedna: doradźcie co zrobić z przemęczonym niemowlakiem? Co zrobić żeby spał dłużej niż 40 min. Jak go usypiać? Przy piersi nie zasypia, w wózku na spacerze też nie śpi tylko wrzeszczy, ululany na rękach po odłożeniu budzi się po 5 min. Dodatkowo na rękach często się wije i płacze, muszę bardzo "intensywnie" bujać czasem i godz. W łóżeczku zaczyna machać rączkami i wciskać je do buzi przy czym się denerwuje i wypada mu smoczek. Nie ma szans na stały rozkład dnia bo każdy dzień to walka. Błagam doradźcie coś. Bardzo go kocham ale nie cieszę się macierzyństwem Odpowiedz Link Zgłoś
mappi Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 03.10.16, 20:01 Witam Ponownie proszę o pomoc.....Jakiś armagedon u mnie nastapił Syn 26 tydzień od soboty ma problemy zdrowotne. Dostał ogromnego kataru który go dusił. Szczegółów opisywać nie będe bo nie w tym rzecz. Prawdopodobnie zabkuje bo okrutnie się ślini gryzie wszystko na potęgę i ma rozpulchnione dziąsła. Jakieś 3 tygodnie temu zaczął gadać mama baba dada potem przestał. Od dzisiaj znowu zaczyna gadać poza tym troche pełzać. Jest zwierzęciem podłogowym zyjącym właściwie wyłącznie na brzuchu już od 3 miesiąca. Śpi też na brzuchu. W nocy z piątku na sobotę już nam się zaczeło wszystko rozjeźdzać przez katar którego nie moglismy usunąć. Młody kładziony o czasie nie chciał spać łaził po łóżeczku przez to znów się zatykał trzeba było nos czyścić a czas leciał w konsekwencji usypiany albo przez lulanie albo osatecznie przy piersi kiedy lulanie już nie pomaga. Normalnie zasypia sam odlozoby do łóżeczka w kilka minut. Czasy które stosowaliśmy to były 2/ 2,25/2,25-2,5/2,25-2,5 ale zaczeły wystepować poranne pobudki 4 lub po 5 więc skórciłam ostatni czas a wydłużyłam pierwszy do 2,25/2,25/2,5/2. Drzemki trzy z reguly dwie pierwsze ok 1,25/1,5 trzecie krótka do 0,5 w maksie chyba ze pierwsza i druga drzemka była krótka to wtedy trzecia się wydłużała. Ostatnio czesto odmowa trzeciej drzemki. Pokój ciemny szumy są rytuał na drzemke i sen nocny brak rekwizytów. Od soboty mam taka sytuacje z której nie wiem jak wyjść. Prosze o pomoc co mam robić jakie mam czasy zastosować czy może zostać na tych dłuższych. Jak wyjść z tego przemęczenia. Sobota Po ciezkiej nocy zaspaliśmy WU 7.39 N1 10.20-11.33 PD 9.40 (nie może zasnąć przez zapchany nos, robie pp ale nie uspokaja sie na rekach więc trochę go kołyszę i odkładam) N2 15,17-16.30 (to co wyżej nie zapisałam czasu ale celowałam w 2,25) N3 brak bo pojechalismy do szpitala sen nocny 20.00 (zasnął po 19.30 w foteliku samochodowym przelożony do lóżeczka troche ululany) Pobudka 1.45-3.02 karmienie czyszczenie nosa usypianie 5.30-5.55 crib hour ale zaczyna płakać biorę na ręcę i zasypia mi na rękach - nie chciałam go przemęczać nigdy tak nie robię zawsze zostaje w łózeczku do 6,30) Niedziela WU 6,45 (tyle pozwoliłam mu spać na rękach) N1 9.42-11.00 PD 8,55 (odłożony chodzi po łóżeczku potem zaczyna płakać, nie przestaje po odczekaniu PP nie działa więc ukołysany odłożony) N2 14,00-14.20 (nie pamietam dokładnie o której odłożony ale nie mogł zasnąć nos sie zapychał płakał strasznie zasnął przy piersi odłożony do łózeczka) sen nocny 18,40 ( połozyłam o 16.50 płakał juz na rękach, zasnął trochę ukołysany o 17,30 ale obudził sie po 15 minutach z płaczem niedouspokojenia, zasnął przy piersi odłozony do łózeczka) Pobudki 22,25-23,05 z płaczem nakarmiłam bo nie chciałam go przemęczać 2.11-3,10 walka z zatkanym nosem potem karmienie i odłożenie słyszałam że chodził po łózeczku po 4 i po 5 ale zasnął i obudził sie chwile przed 7.00 Dzisiaj/Poniedziałek WU 7.00 N1 10.20-11.35 (PD 8,55 chciałam położyć wczesniej bo pomyślałam że skróce czasy ale on odłożony chodził po łóżeczku potem zaczął płakac próbowałam go uspokoić na rekach ale nie było to mozliwe szloch narastał, Nakramiłam i odłożyłam do łózekcz ale po chwili się obudził więc po kolejnych minutach z płaczem nakramiłam ponownie i pozwoliłam zasnąć przy piersi) N2 15.13-16.03 (PD 14.00 podobnie co wyżej odłozony chodzi po łózeczku wspina sie po szczebekach nos mu sie zapchał więc odtykanie nosa ostatecznie znowu usypiam przy cycku - bo nie mam juz innego sposobu i odkładam do łózeczka) sen nocny 18.25 ( połozyłam o 17.40 odłozony płacze, nie uspokaja sie sam, płacz narasta i nie przechodzi na rekach, wyciągam cycek i powtarzam scenariusz) Syn nigdy nie był cycoholikiem, kiedyś karmiłam przed snem ale to miesiące całe temu. Acha....przez jakiś czas synek ssał kciuk, potem przestał a teraz od kilku dni znowu jak zasypia ssie kciuk. Od soboty jak ma te problemy nie ssie kciuka (w sobote jeszcze probował ale sie dusił od wydzieliny ale teraz wyglada jakby zapomniał o tym sposobie samowyciszenia) Czyżby ten kilka razy podany cycek tak namieszał? Przyznam że nie miałam innego sposobu na uspienie dzisiaj szczególnie aby uniknąć mega przemęczenia.. Co mam robić jutro żeby go nie przemęczyć Jakie czasy?? Skoro wszystko wydłuża Boje się że ta cała historia skonczy sie mega przemęczeniem Czy możliwe jest że on chce dwóch drzemek czy dłuższych czasów? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mil Re: Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 26.10.16, 12:03 Między ukończeniem 6 a 9 miesiąca dzieci mają 2 lub 3 drzemki dziennie i jest to naturalne Trzecia drzemka czasem się nie odbywa.Wtedy kładź wcześniej na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump Re: Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 26.10.16, 17:31 Prosze nie sluchac tych bzdur ktore pisze mama mil. Odpowiedz Link Zgłoś
mappi Re: Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 29.10.16, 19:16 Tak tak Babybump wiem co pisze mama mil i uważam na nią. Znam z innych wątków. U mnie obecnie jest totalna masakra. Trwa to już od 1.10 nie mogę zupełnie wystrzelić się w czasy nawet już na 3 drzemkach. Mam przemeczone okrutnie dziecko Właśnie już się drugi raz obudziło od położenia. Nie mogę sobie poradzić. Babybump Lena Czarmiki Ecosin Marella ktokolwiek możecie mi pomóc i mojemu dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 30.10.16, 17:22 Mappi, napisz o się dzieje, ostatni twój wpis jaki znalazłam jest z początku października więc pewnie nie jest aktualny. Odpowiedz Link Zgłoś
mappi Re: Przemęczenie jakiego jeszcze nie było 31.10.16, 18:32 Dzięki Leni Przechodzenia z 3 na 2 drzemki przemeczylo mi dziecko nie będę rozpisywać się mocno wstecz tylko kilka dni. Drzemki są krótkie lub wogle ich nie ma Pobudki w nocy większość pogodna rzadko płacze porusza się po łóżeczku gada nawet przez godzinę próbuje zasnąć i nie potrafi. Od tygodnia probuje na 3 drzemkach aby trochę wypoczal. 24.10 Wu między 6.30-7.00 Pu wyciągam 7.00 Pd1 9.10 N1 9.14-10.08 (bez płaczu zasnął i obudził się) Pd2 12.15 N2 12.20-13.30 drzemka w aucie bo byliśmy u rehab Pd3 15.41 odmowa obłożony chodzi po łóżeczku i płacze Pd4 17.06 SN sen nocny 17.25 (odlozony przez 5 minut się nie rusza potem kwekoli mantruje płacze ciągle przez 10 minut. Biorę na ręce śpiewam kołysanki zaczyna mantrowac odkladam spiacego) Pobudka 1 23.00-23.21 ( chodzi i gada wyjmuje karmię odkladam) 2 3.00-3.50 (chodzi i gada czekam aż zaśnie ale on zaczyna kwekolic karmie i odkladam zasypia szybko ) 25.10 Wu 6.20-6.30 crib hour Pu 6.30 Pd1 8.49 ( odlozony zagadal i zasnął obudził się zadowolony) N1 8.52-10.30 Pd2 13.05 (zasypia jak wyżej po 37 minutach budzi się z płaczem zaczyna mantrę zostawiam na ch i zasypia jeszcze raz) N2 13.07-14.15 Pd3 17.16 (zasypia jak wyżej ) SN 17.23 Pobudka 1 2.40-3.30 ( gada sobie wyciągam karmie odkładam przez 20 min leży spokojnie nie rusza po czym zaczyna się wiercic szeptac i dopiero zasypia) 2 6.08-6.30 crib hour 26.10 Wu 6.08 Pu 6.30 Pd1 8.49 (odlozony chwile leży spokojnie potem zaczyna chodzić pół obrotu wokół siebie i zasypia. Budzi się z płaczem crib hour nie zasypia Okazuje się że ma kupę) N1 9.00-9.30 Pd2 12.59 ( odlozony zagadal 2x i zasnął N2 12.00-13.10 Pd3 na spacerze N3 15.00-15.30 Pd4 17.52 (kwekoli na spiworku odlozony 6 minut leży w ciszy po czym zaczyna keekolic mantrowac ostatecznie płakać podniosła uspokoilam odlozylam zasnął ) SN 18.15 Pobudka 1 3.40-5.27 (chodzi gada ostatecznie karmie i odkladam) 27.10 Wu/pu 7.00 Pd1 w aucie od lekarza N1 9.25-10.38 (jeżdżę przez ten czas jak śpi ) Pd2 13.02 ( zasypia natychmiast budzi się bez płaczu ale od razu zaczyna ćwiczyć gadać ostatecznie ryczy do końca godziny) N2 13.05-13.32 Pd3 spacer N3 15.40-16.10 Pd4 18.14 (zasypia tak jak ostatnio 5 min leży w ciszy potem kwekoli i mantra udaje mu się wreszcie zasnąć po 15 min) SN 18.30 Pobudka 1 1.20-1.55 karmie 2 4.48-5.30 chodzi po łóżeczku gada w końcu karmie odkladam zasypia 3 6.20-6.30 co 28.10 Wu 6.20 Pu 6.30 Pd1 8.51 ( obłożony gada 15 min i zasypia pobudka bez płaczu dopiero po kilkunastu min ryk) N1 9.00-9.33 Pd2 12.00 (szybko zasypia pobudka z płaczem ) N2 12.01-12.32 Pd3 odmowa Pd4 16.41 (płakał już na spiworku uspiony na cycku ) SN 17.15 Pobudka 1 23.10-23.25 2 2.30-3.00 pobudka z płaczem 3 4.19-5.10 biorę na cycka i po 15 min próbuje odłożyć budzi się 4 5.25-6.20 Potem zmniejsza mu czasy Wu 6.23 Pu 6.35 PD1 8.44 (zasypia natychmiast pobudka z placzem) N1 8.45-9.25 Pd2 11.35 (zasypia natychmiast pobudka bez płaczu ) N2 11.35-12.31 Pd3 spacer N3 15.00-15.30 Pd4 17.40 ( zasypia tak jak ostatnio na noc 1 pp) SN 18.15 Pobudka 1 00.00-00.25 karmie 2 4.04-5.50 ostatecznie też karmie bo przez godzinę chodzi i gada No i dzisiaj mowie zrobię tak jak wczoraj ale wszystko się posypalo bo na N1 położyłam go o 10 min za późno (????????) Pd1 8.45 ( kwekoli chodzi ryczy ostatecznie śpi przy cycku N1 9.30-10.10 Pd2 12.13 (zasnął szybko pobudka z placzem ) N2 12.15-12.43 Pd3 14.38 (chodzi bawi się wyciągam powtarzam rytuał o 15.05 odkładam zaczyna chodzić po chwili pada i śpi pobudka z placzem ) N3 15.07-15.34 Pd4 17.09 ( zasypianie jak ostatnio czyli po ciszy płacz 1PP) SN 17.36 Nie wiem co oznacza jego zachowanie na noc Nie wiem już zupełnie jaki mam mieć CCC na 3 drzemkach 9.25????? A jaki na dwóch i jak rozciągać czasy teraz przy tym przemęczenie Nie wiem co mam robić z pohudkami nocnym. On nie płacze tylko gada ćwiczy kwekoli i może tak godzinę albo dłużej. Budzi się prawie codziennie o 4.40 i gada Ostatnio pelza próbuje podnosić pupę przewraca się z brzucha na plecy wspina się po mnie no i od dzisiaj próbuje siadać po mnie lub przy moich palcach Dodam że wcześniej miałem problemy z drzemkami nie mogłam zupełnie go uśpić i lądował na cycku Leni poradź bo ja mam już jakąś pomrocznosc Odpowiedz Link Zgłoś
ecosin-22-07 Re: Do babybump 06.11.16, 22:31 Czesc Baby, tu "spamuje" może odczytasz. Możesz prosze zerknąc na moją rozpiske na sen dzieci lip sierpien 2015? Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
neliana Re: Do babybump 14.11.16, 09:46 Witam, Córka ma skończone 10 mc, śpi samodzielnie (brak jakikolwiek wspomagaczy) od 1 lipca. Rytuał mamy już dobre pół roku. Problem - pobudka o 5:30 (przed zmianą czasu jak i po). Od tygodnia stosuje czasy odpowiednie dla dziecka 10 mc i zero poprawy. Wcześniej miałyśmy inny plan działania i przesypiała w nocy 11-12h, obecnie tylko 10h. Mimo tego że przesypiała wcześniej więcej godzin to i tak wstawała 5:30 (chodziła spać o 18). Nasz plan tygodniowy poniżej: 1. Środa 09-11-2016 5:38 pobudka - wyciągnięta 6:30 CC: 3:00 9:29 -10:28 D1 (0.59) CC:3:20 (położona 9:25, bez płaczu) 13:48 -15:00 D2 (1:12) CC:3:50 (położona 13:45, bez płaczu) 18:50:sen nocny (położona 18:40, bez płaczu) 5:28 pobudka CC drzemek: 2:11 CC czuwania dzień: 10:10 SN: 10:29 Całkowity sen: 12:40 2. Czwartek 10-11-2016 5:28 pobudka - wyciągnięta 6:30 CC: 3:00 9:30 - 10:10 D1 (0.40) CC:3:39 (położona 9:28, bez płaczu) 13:49 - 15:15 D2 (1:26) CC:3:39 (położona 13:39,bez płaczu) 18:47:sen nocny (położona 18:40, bez płaczu) 5:30 pobudka CC drzemek: 2:08 CC czuwania dzień: 10:18 SN: 10:42 Całkowity sen: 12:50 3. Piątek 11-11-2016 5:30 pobudka - wyciągnięta 6:30 CC: 3:00 9:30 - 10:39 D1 (1:09) CC:3:36 (położona 9:27, bez płaczu) 14:05 - 15:18 D2 (1:13) CC:3:52 (położona 14:03, bez płaczu) 19:10: sen nocny (położona 18:43, bez płaczu) 5:47 pobudka CC drzemek: 2:22 CC czuwania dzień: 10:28 SN:10:36 Całkowity sen: 12:58 4. Sobota 12-11-2016 5:47 pobudka - wyciągnięta 6:30 CC: 2:59 9:29 - 10:14 D1 (0:45) CC: 3:29 (położona 9:27, bez płaczu) 14:44 - 15:30 D2 (3;47) CC:3:48 (położona 13:39, bez płaczu) 19:17: sen nocny (położona 18:57, bez płaczu) 5:57 pobudka CC drzemek: 2:31 CC czuwania dzień: 10:16 CC czuwania noc: 1:00 SN:09:39 Całkowity sen: 12:10 6. Niedziela 13-11-2016 5:57 pobudka - wyciągnięta 6:30 CC: 3 9:27 - 10:39 D1 (0:45) CC: 3:29 (położona 9:25, bez płaczu) 14:14 - 15:52 D2 (1:36) CC: 3:38 (położona 14:07, bez płaczu) 19:30: sen nocny (położona 18:57, bez płaczu) 5:45 pobudka CC drzemek: 2:48 CC czuwania dzień: 10:07 SN: 10:14 Całkowity sen: 13:02 Czy coś z tego będzie? W niedziele kiedy była zmiana czasu, wstała o 4:30 ale już w kolejnych dniach 5:30. Córka nie płacze jak wybudza się rano i spokojnie czeka do 6:30. Wcześniej miała czasy 3/3/4 obecnie 3/3,5/3,5. Jak mam wyeliminować 5:30 Odpowiedz Link Zgłoś
ecosin-22-07 Re: Do babybump 14.11.16, 12:37 Cześć Neliana Spróbuj przesunąć d1 o 15 min czyli cc 3,15 to często jest powodem wczesnych pobudek. Dla 10mcy ccc to 10,30 Cos takiego 3.15/3.30-3.45/3.30 Czyli tylko dodaj 15 min rano, w zaleznosci czy jest wrażliwa czy nie na zmiane czasów to zrób skok lub pomału. Dzieci są wrażliwe na ten ranny czas, wiec ja bym co 5min "skakała" ale ja mam wrażliwca Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
neliana Re: Do babybump 14.11.16, 14:56 ecosin - czytałam Twoje wpisy. Też miałaś problem z wczesną pobudką. Zaczęłaś czekać dłużej z wyjęciem z łóżeczka tzn nie 6:30 a 7:00 - pomogło to? Odpowiedz Link Zgłoś
neliana Re: Do babybump 14.11.16, 15:27 a jakbym trzymała też do 7 rano, może by miała szanse usnąć ponownie? Jak WU o 7 to d1 po cc 3 czy 3.05 (idąc powoli do 3.15)? Odpowiedz Link Zgłoś
ecosin-22-07 Re: Do babybump 15.11.16, 09:22 Moja przesypia całe noce już daaawno, u Ciebie jest ta wczesna pobudka, więc bym jeszcze tego nie robiła. Jak nie zasypia od 5:30 do 6:30 to do 7 tez nie zaśnie. Czytałaś zdrowy sen dziecka? Tam Babybump pisze, że czasmi na takie wczesne pobudki pomaga rozciągnięcie pierwszego czasu. Żeby miedzy nocą a pierwszą drzemką była dłuższa przerwa. Już zaczynaj wydłużać ten cc, ale nic nie zmieniaj innego bo nie bedziesz wiedziała co pomogło jak pobudka sie przesunie to wtedy spokojnie przesuń wu A u nas wczesna pobudka była ze zbyt niskiego ccc. Zawsze miałyśmy niski i teraz też tak jest, wiekszość dziewczyn już na jednej drzemce, my dalej na dwóch. Ccc mamy 10,30-10,40 i drzemki 2,15 ale znowu zaczynają sie wczesne pobudki wiec dzis skracam sen do 2h i lekko zaczne wydłużać ccc, tylko że moja córeczka ma prawie 16mcy Odpowiedz Link Zgłoś