Głupio zaczynać taki temat na forum, które jest sponsorowane przez producenta, ale pytam z ciekawości

Przy synu używaliśmy tylko happy, byliśmy bardzo zadowoleni, skończyliśmy używać w 2009 roku. Przy córce jakoś się nie składało, dostałam zapas od siostry pampersów, w okolicznych sklepach nie było, a potem odkryłam biedronkowe dady. Korzystając jednak z wizyty w supermarkecie w dużym mieście kupiłam big packa. I... o ile do chłonnosci, miękkości czy wygody nie mogę się przyczepić, to... prawie każda peilucha ma niedoróbkę. W środku są jakieś niewycięte elementy, farfocle z takiego materiału, z którego jest baza. Jest to bardzo wkurzające i niebezpieczne, bo przy przewijaniu trzeba mieć oczy szeroko otwarte aby taki farfocel nie wpadł w łapki dziecka i nie włożyło go do buzi. I nie wiem, czy wszystkei takie, czy moja paka wybrakowana.