myszka50 12.10.04, 22:31 Czy któraś z mam musiała załozyć dziecku rozpórkę, np. szynę, jeśli tak, to prosze o odzew Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdainina Re: dysplazja bioderek 12.10.04, 23:04 Cześć! Jestem mamą 5-miesięcznej Niny. Moja mała nosi poduszkę Frejki od 4 tygodni. Jutro idziemy do kontroli i zobaczymy co dalej. Nie wiem, co chciałabyś wiedzieć, o co zapytać. Napisz więcej. pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
sylwija Re: dysplazja bioderek 13.10.04, 12:28 Czesc, my wlasnie wczoraj zdjelismy rozporke! Moja coreczka nosila szyne przez trzy miesiace (teraz ma pol roczku) teraz jest zupelnie zdrowa. Jesli masz jakies pytania, to czekam, pozdrawiam, pa Odpowiedz Link Zgłoś
mamcia_32 Re: dysplazja bioderek 17.10.04, 14:58 Moja córeczka skończyła 4 m-ce, od początku miała niesymetryczne fałdki na udach i od 4 tygodni nosi poduszką Frejki. Lekarz podczas ostatniej wizyty kontrolnej stwierdził, że jest już "prawie dobrze", ale jeszcze ma ponosić poduszkę. Niestety fałdki są nadal niesymetryczne i nie wiem co o tym sądzić. Czy pozostana takie niesymetryczne nawet gdy bioderka będą już zdrowe? Prosze o Wasze opinie. Dzięki za odpowiedzi.Pozdrawiamy Anetta i Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
asikx Re: dysplazja bioderek 13.10.04, 15:32 Moja 11 tygodniowa Ola nosi poduszkę Frejki od 4 tygodni. Jeszcze dwa tygodnie przed nami i mam nadzieję, że pożegna się z nią na zawsze. Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: dysplazja bioderek 17.10.04, 17:29 Dominika nosila szyne Koszli. Zalozylam jak miala 6 mies Nosila 5 tyg. po dyzplazji ani sladu Odpowiedz Link Zgłoś
mongal Re: dysplazja bioderek 18.10.04, 10:55 Witam, ja co do tego tematu mam pytanie... czy ta rozpórka o ktorej piszecie to to samo co taka pieluszka ortopedyczna? ze dziecko lezy z takimi nozkami "rozkraczonymi" jak żabka?? bo moja Maja ma taka pieluche od 3 dni i strasznie z nia placze czy to minie? bo jest mi malutkiej bardzo szkoda. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asikx Re: dysplazja bioderek 18.10.04, 11:29 Jeżeli pytasz o "pieluszkę Frejki" (jakby pielucha ze sztywnego filcu w folii, obszyta tkaniną z szelkami i troczkami) to jest to zupełnie co innego niż rozwórka Koszli czy szyna. Moja Ola jest zapakowana w poduszkę Frejki już 5 tygodni (jeszcze tydzień do kontrolnego USG) i do tej pory nie przywykła... Nie cierpi tego ustrojstwa. Jak zdejmuję do przewijania albo kąpieli to mam inne dziecko. Ale wolę i tak tą poduszkę niż te metalowe szyny czy rozwórki... Głowa do góry, trzeba niestety wytrzymać - im wcześniej podobno założone tym krócej dzieciaczek musi nosić. Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś