nadwrażliwość na dotyk

17.11.04, 08:24
Dziewczyny interesuje mnie ten problem, bo moja koleżanka z pracy wspomniała
mi ostatnio,że jej synek ma tę dolegliwość. Polega to na tym, że on nie lubi
być głaskany, przytulany przez obcych, nie lubi"mokrego" jedzenia(sosów,
surówek itp.). Nie wiem czy tak rzeczywiście jest, ale jak któraś z Was
spotkała się z taką dolegliwością to proszę napiszcie coś więcej, pozdrawiam
    • monika_5 Re: nadwrażliwość na dotyk 17.11.04, 08:26
      Czemu to jest od razu DOLEGLIWOŚĆ ?
    • yellow1 Re: nadwrażliwość na dotyk 17.11.04, 08:36
      Czytalam, ze czesto tak zachowuja sie dzieci urodzone przez cc. Zajrzyj na
      forum o cesarskim cieciu, tam mamy dyskutowaly o tym zagadnieniu.
      • doktorus Re: nadwrażliwość na dotyk 17.11.04, 09:08
        Sorki za "dolegliwość", ale tak to nazywa moja koleżanka. Ona urodziłą
        naturalnie, ale dzięki za informacje. Czekam na następne.
    • doktorus Re: nadwrażliwość na dotyk 17.11.04, 10:09
      Czyżby nikt nie spotkał się z nadwrażliwością??
      • leli1 Re: nadwrażliwość na dotyk 17.11.04, 10:46
        nie wiem czy jest to to samo, ale podczas wizyty u rehabilitanta padło pyatnie z jego strony czy moj synek lubi byc głaskany, przytulany itp.....no i stwierdziłam ze chyba nie bo w zasadzie jak tylko moze to sie odwraca, wykręca itd....zeby go tylko nie utulić. Cos widocznie zwrociło uwage rehabilitanta skoro mnie zapytał. Przy okazji pokazał cwiczenia ktore powinnam z synkiem przeprowadzac: m.in było to mocne głaskanie po nózkach, rączkach, pleckach ale takie naprawde mocne a nie smyranko, sadzanie go na kolanach, zawijanie jego raczek wokól jego ciałka i w ten sposób przytrzymywanie go choc przez chwile no i najbardzij drstyczne to zawijanie go ciasno w kocyk i zaraz potem rozwijanie (to zrobiłam tylko 2 razy, jakos mam opory).
        Nie nazwał tej przypadłosci nawrazliwoscia na dotyk....moj synek jest nadpobudliwy i te problemy z dotykiem raczej wynikają stąd. Rehabilitant powiedziła ze dzieci nadpobudliwe nie lubią dotyku. Nie wiem jak w przypadku dziecka Twoich znajomych.
        Pozdrawki
Pełna wersja