mama_szymka
18.12.04, 22:53
Drogi emamy!
Mój 4,5 miesięczny syn, który do tej pory nie sprawiał kłopotów w zasypianiu
od wczoraj jest nie do poznania.
Najgorzej jest w ciągu dnia. Mimo ogromnego zmęczenia i moich strań aby go
uśpić on nie zasypia. Złości się , pręży i płacze. Po pewnym czasie uspokaja
się, ale oczka już ma szeroko otwarte, uśmiecha się jakby dopiero się
obudził. Jednak gdy zacynammy się bawić po chwili zmęczenie powraca, trze
oczka, płacze. Najczęsciej zasypia przy kolejnym karmieniu, ale to też nie
zawsze. Taki obłęd trwa nawet 4 godzinY, po tym czasie mały skrajnie zmęczony
zasypia na ok. 1 godzinę. Do tej pory syn usypiał noszony na rękach, ale
wypróbowałam też inne sposoby i nic nie działa. Dziś wieczorem po kąpieli i
karmieniu usnął, ale rozbudzał się jeszcze 3 razy.
Błagam napiszcie co mogło spowodować taką zmianę zachowania. Zaczynam się
martwić. Dodam, że syn jeszcze nie ząbkuje (nie ma zaczerwieniony dziąseł)
chyba że tak to się zaczyna.
Czytałam post malgos36, ale tamte wątki dotyczą głównie dzieci 9 miesięcznych.
PROSZĘ O POMOC