Dodaj do ulubionych

Dokarmiać?!

03.01.05, 17:09
Mam 3 tygodniową córeczkę,karmię piersią.Od kilku dni mam wrażenie,że mam za mało pokarmu i mała nie dojada.Zaczęla dłużej ssać,już jej nie starcza jedna pierś w trakcie karmienia,wysysa obie.Kiedy bardzo płakala(ale brzuszek był miękki) sprobowalam podać jej Plantex-od razu się uspokoila,nie sądzę,żeby powodem płaczu byla kolka tylko głod.
Zastanawiam się czy nie kupić jakiegoś początkowego mleka i nie dopajać jej po karmieniu jeżeli zajdzie potrzeba.Czy mialyście podobne problemy?Czy można mieszać pokarm naturalny z mlekiem modyfikowanym?
Obserwuj wątek
    • monika_5 Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 17:19
      tak łatwo bym nie rezygnowała, może tu znajdziesz poradę.Pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      • trudy77 Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 17:53
        Znam ten dylemat. Niestety u mnie piers nie wystarcza. Zaczelo sie w szpitalu,
        malo pokarmu powodowalo, ze maluch sie denerwowal, bo byl glodny. Poniewaz
        mielismy infekcje z brzusia, wiec nasz pobyt sie przedluzyl. Maly byl
        dokarmiany. Nie chce sie przystawiac do piersi, mimo, ze nie dostawal butelki,
        tylko kieliszek czy strzykawke. Piers go denerwowala, bo za wolno lecialo.
        Wyszlismy ze szpitala, mimo ze waga jeszcze spadala. w domu dokarmialismy
        metoda palec- sonda i piers. Z czasem niestety zrezygnowalismy (po3 tyg) z
        piersi, ale nie z mojego mleka. Teraz dostaje juz butelke z mlekiem sztucznym i
        w polowie z moim- tyle ile uda sie odciagnac laktatorem. Jutro idziemy sie
        wazyc. Mam nadzieje, ze maluszek przybiera, bo to najwazniejsze. Dziecko ma byc
        najedzone i szczesliwe!!! A milosc- dostaje ja w kazdym moim spojrzeniu,
        oddechu, pocalunku w slodkie raczki.
    • mamaskarba Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 17:22
      Ja miałam podobny problem ze swoim synkiem, który przez trzy tygodnie był
      karmiony tylko piersią i ciągle płakał i nie mógł zasnąć, choć ciągle wisiał
      przy piersi. Nie wiedziałam co się dzieje dopóki nie poszłam do przychodni i
      nie zważyłam małego, okazało się, że nie tylko nie przybiera, ale schódł przwie
      pół kilo od masy urodzeniowej! Nie miałam innego wyjścia i zaczęłam karmić
      mlekiem modyfikowanym, od tamtej pory mały szybko nadrobił zaległości i bardzo
      się uspokoił. Radzę, abyś najpierw zważyła maluszka, jeśli przybiera
      prawidłowo, przyczyny szukaj gdzie indziej, jeśli nie to nie ma sensu męczyć
      dziecka, tylko go dokarmiać. Ale musisz liczyć się z tym, że po podaniu
      butelki, dzidzia nie będzie chciała ssać piersi!
      • mkostki Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 17:42
        To może być kryzys laktacyjny - przejściowe kłopoty związane ze zmianami
        hormonalnymi w powiązaniu ze skokowym (chwilowym) wzrostem potrzeb kalorycznych
        dziecka.
        Ja tak miałam i radziłam sobie w ten sposób, że karmiłam swoim odciągniętym
        wcześniej mlekiem, a gdy Mały spał - odciągałam kolejną porcję.
        Odciąganie mleka laktatorem po karmieniu (lub między karmieniami, ale ja
        polecam po karmieniu, żeby piersi miały czas się napełnic do kolejnego
        karmienia) jest zresztą sposobem na zwiekszenie laktacji, który podsunęła mi
        położna - doradca laktacyjny. Odciąganie po pół godziny po każdym karmieniu (wg
        schematu - 7 min lewa, 7 prawa, potem 5,potem 3, najlepiej 5-6 razy dziennie -
        wspaniale zwiększa laktację, a odciągnięte mleko można podać uzupełniająco
        dziecku. Widzę tylko jeden problem - jak podać? Twoja dzidzia jest na tyle
        mała, że może po oswojeniu się z butlą odrzucić pierś. Może karmienie sondą?
        Jeśli to kryzys laktacyjny - minie za kilka dni. Dziecko może świetnie
        przybierać na wadze, a to może być taki kilkudniowy niedobór. Jednak zważyc nie
        zawadzi, bo jeśli to jakiś permanentny problem - przyrost wagi to pokaże.
        Aha, mleko modyfikowane można mieszać z własnym - jest to jeden z tricków, żeby
        dziecko się przyzwyczaiło do jego smaku. Choć z opowiadań wiem, że te dzieci,
        które głodują naprawdę - nie wybrzydzają jak dostają modyfikowane.
        Ale warto powalczyć o unikanie modyfikowanego - powoduje zaparcia i inne
        sensacje. Oczywiście jak nie ma wyjścia - to nie ma. CZasem lepiej chwilowo
        podać modyfikowane i nie denerwować się, że dziecko głoduje, bo nerwy to
        najgorsza rzecz dla laktacji. Ja tak robiłam przy ostatnim kryzysie.
        Oczywiście poradź się pediatry - choć ja radziłam się kilku lekarzy i każdy
        mówił co innego, trzeba więc mieć też własną opinię.
        Pozdrawiam
        Magda, mama Antosia
    • renata28 Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 17:30
      Miałam podobny problem. W poradni laktacyjnej pani doktor powiedziała, żeby
      najpierw nakarmić piersią (jeśli trzeba to niech dziecko zje z obu). Potem
      zrobić mleko z puszki i zobaczyć ile dziecko jeszcze zje.
      Poza tym konieczne jest częste ważenie (powinnaś to zrobić pierwszy raz przed
      podjęciem decyzji o dokarmianiu).
      Ty sama możesz spróbować pić herbatki na poprawienie laktacji i dużo wody
      mineralnej (nie gazowanej), orpocz tego są granulki homeopatyczne Ricinus
      Communis 5 - trzeba wziąć 5 rano i 5 wieczorem powinno pomóc (przynajmniej mnie
      pomogło). Są dostępne w aptece bez recepty, sprawdzone i bezpieczne.
      • monika_5 Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 17:54
        Dla ścisłości
        Ricinus Communis 5CH(rącznik pospolity)- 5 lub 3 granulki rano i wieczorem.W
        miarę poprawy rzadziej.
    • triss_merigold6 Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 18:02
      Ja dokarmiam z wygody (mały bardziej się najada na noc i normalnie śpi). Można
      mieszać pokarm naturalny z modyfikowanym np. na zmianę butla i pierś.
      Jak jest głodne to nie dręcz dziecka tylko daj tę mieszankę, zobaczysz różnicę.
      • mojanoga Re: Dokarmiać?! 03.01.05, 19:22
        Jutro pójdę do przychodni zważyć małą i zapytam pediatry jakie ew.mleko podawać.
        Skorzystalam z rady mkostki i odciągnęłam pokarm żeby zwiększyć laktację(przyda się gdyby mała byla glodna w nocy),a podawać będę z kubeczka,tak jak to robily polożne dokarmiając niemowlęta w szpitalu gdy matka miała mało mleka po porodzie.
        Bardzo dziękuję za pomoc.
    • capribb Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 09:59
      Nalepiej poradzic sie pediatry. Jesli moczy 8 pieluch
      dziennie i przybywa na wadze to lepiej tylko piersia.
      Ja swoja mala musialam dokarmiac i robie to do tej
      pory z powodzeniem. Na poczatku podawalismy mleko
      metoda strzykawka-palec by nie zaburzyc laktacji.
      Nie przez butelke ze smoczkiem!

      ----------------------------------------------------------------
      Nasza córeczka Rozalka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18748187&v=2&s=0
      • zantab Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 13:26
        Kochane!!! NIE DOKARMIAC !!! teraz moge powiedziec to z pelnym przekonaniem.
        Opisze Wam moja historie:
        Zawsze obawialam sie momentu kiedy urodzi sie moje dziecko a ja majac bardzo
        maly biust nie bede miala go czym wykarmic. I oto w listopadzie urodzila sie
        Oliwka - 3460 g, 58 cm. Jako ze pierwotnie moje obawy sie sprawdzily - Mala
        spadla do wagi 3080 (! w szpitalu dokarmilam ja tylko dwa razy)- tym samym po
        urodzeniu w szpitalu przetrzymano nas 4 doby - i wielkie dzieki za to !
        Wypuscili nas dopiero jak Mala zaczela przybierac na wadze - 3180 g.
        Jako ze w domu ciagle mialam wrazenie, ze Oli sie nie najada - mimo ze ladnie
        spala po 3, 4 godz i moczyla pieluszki i robila kupke prawie po kazdym
        karmieniu. W 2 tyg pobieglam do pediatry aby zwazyc Mala - z mysla ze bede ja
        dokarmiac. Wtedy Oli wazyla juz a moze dopiero 3580 g. Mimo to pediatra widzac
        moje rozzalenie poinf mnie, ze moge sprobowac dokarmic Mala po przystawieniu
        jej do jednej a potem do drugiej piersi ok 50-60 ml mieszanki. Lekarz
        zaproponowala mi Bebiko Omneo 1 lub Nan 1. Zaraz pobieglam do apteki po
        puszke....i na tym sie skonczylo. Wrocilam do domu i po licznych namowach
        doswiadczonych mam postanowilam ze zrobie wszystko, aby jej tej mnieszanki nie
        podac.....i nie podalam. Dwa razy do wieczornego karmienia ja nawet
        przygotowalam, ale rano musialam ja wylac. Wczoraj Mala skonczyla 6 tyg i wazy
        4600 g.... Nie ukrywam, ze kosztowalo to mnie i mojego meza i nadal kosztuje
        wiele nerwow - litry wypitego Zywca, herbatek Herbapolu Fito Mix i Hippa,
        dodatkowego pchania w siebie jedzenia (tak, tak, oprocz picia trzeba duzo
        jesc !!!) ale NAPRAWDE WARTO !!!

        Pozdrawiam cieplo,
        Mama Oliwki
        • mamaskarba Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 13:36
          Nie dokarmiać, ale tylko wtedy, gdy dziecko przybiera na piersi. A co byś
          zrobiła, gdyby masa mocno spadała? Zagłodziła byś na piersi?
          • mojanoga Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 14:50
            Byłam w przychodni.Mala urodziła się ważąc 3,995kg,a teraz,po miesiącu ma tylko 4,170kg!Mam na razie karmić ile wlezie i za tydzień do ponownej kontroli.
            Zobaczymy co będzie dalej.
            Dzięki za pomoc.
            • renata28 Re: Dokarmiać?! 06.01.05, 15:08
              Życzę Ci powodzenia i tylko nie martw się. Jeśli za tydzień okaże się, że mało
              przybyła, to naprawdę jeszcze nie koniec świata. Nie Ty pierwsza i nie
              ostatnia. Póki co pełny releks i walcz o karmienie piersia, a jak nie wyjdzie
              trudno. Do wyboru pozostanie mnóstwo pysznych mlek w puszkach. Trzymaj się i
              koniecznie odezwij się za tydzień, co słychać.
            • zantab Re: Dokarmiać?! 07.01.05, 20:20
              Również trzymam za Was mocno kciuki !!! Mamusiu pij dużo (az Ci bedzie uszami
              sie wylewac ;o)), jedz duzo nawet jak nie czujesz glodu - najlepiej zupek:
              lagodny rosol, krupniczek, ziemniaczana i tak na zmiane ;o) dobrze wchodza tez
              buleczki ze swieza wedlinka ;o) i karm Malucha co dwie godziny (albo czesciej) -
              acha! i jeszcze probuj odciagac pokarm w trakcie karmienia, tj. jak
              maluch "obali" jedna piers przystaw go do drugiej a z tej pierwszej odciagaj
              (zawsze jeszcze mleczko sie saczy) - na poczatku bedzie go malo ale z karmienia
              na karmienie wiecej :o)Koniecznie daj znac ile wazy za tydzien !!!

              Buziaki od Dziewczynek
              • afryka11 Re: Dokarmiać?! 14.01.05, 12:10
                nie dokarmiaj!Zfadzam się z poprzedniczkami, pij Herbapol lub Hipp.I duuuużo
                wody, łuski kakaowe. ja zaczęłam dokarmiać, gdy Mały miał 3 mies. Od 4 mies. je
                zupki, obiadki, owoce, kaszkę. (Rośnie zbyt szybko, powiedział lekarz i ma
                większe potrzeby).Ale myślę, że gdy kiedyś będę miała drugie dziecko, będę
                bardziej walczyć o pokarm. Igor ssie pierś tylko w nocy, więc pokarm zanika.
                Smutno mi z tego powodu. Walcz. Pij dużo. Odżywiaj się zdrowo ( nie znaczy dużo)
                • mamaskarba Re: Dokarmiać?! 15.01.05, 20:28
                  To super!
          • zantab Re: Dokarmiać?! 07.01.05, 20:26
            Zgodze sie z Toba. Jak pisalam sama poszlam zwazyc moja Mala w 2 tyg... Gdyby
            spadla ponizej wagi z ktora zostala wypisana ze szpitala na pewno
            podalabym "puszke". Ale mimo wszystko TRZEBA WALCZYC - nasze melko jest zbyt
            cenne....

            pozdrawiamy ;o)))
            • mojanoga Re: Dokarmiać?! 14.01.05, 11:36
              Wszystko w porządku.W ciągu pierwszych 4 tyg. przybrała 170g (w stosunku do wagi urodzeniowej),a w ostatnim tygodniu aż 300!!!Teraz waży 4,5kg i wygląda na bardzo zadowolonąsmile
              Pozdrawiam
              • zantab Re: Dokarmiać?! 15.01.05, 18:49
                GRATULACJE !!!! TAK TRZYMAĆ !!!

                rośnijcie zdrowo ;o))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka