Dodaj do ulubionych

Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszcie"

04.01.05, 08:29
moja córcia od 2,5 m-ca przesypiała noce w lóżeczku, drzemała także w dzień.
Teraz ma prawie 6 miesięcy i bezproblemowe spanie "przemineło z wiatrem". Za
nic nie chce zasnąć, odłożona do łożeczka drze się jakby ją ze skóry
obdzierali - typowe problemy opisywane przez wiele mam na forum. To się
zaczęło jakiś tydzień temu. Niedługo ide do pracy i bardzo chciałabym sie z
tym uporać jakoś.
Mam przed upragnioną pozycję "Uśnij wreszcie", ale jest w niej, nie wiedzieć
czemu dużo literówek i błędów w ważnych miejscach. Dlatego bardzo proszę
mamy, które z powodzeniem stosowały tą metodę o kontakt na forum lub gg
1079764, chciałabym dopytać o szczegóły.albo odeślijcie mnie do waszych
wątków na ten temat, bo niestety nie mam czasu przeczytać wszystkich ze
słowem np. spanie w tytule lub treści (bo jest ich chyba najwięcej wink)
Dodam,że próbowałam raz czy dwa przetrzymać trochę małą mimo płaczu,ale już
po ok. 10 min płacz stał się po prostu ROZDZIERAJĄCY! W życiu nie
słyszałam,żeby tak płakała. Potem nawet na rekach nie chciała się
uspokoić.Ciekawa jestem, czy miałyście podobne doświadczenia...
Obserwuj wątek
    • leli1 Re: Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszci 04.01.05, 09:36
      hej,
      ja mam podobny problem. Nauczylam mojego synusia pieknie spac ta metodą i wszystko bylo ok dopoki nie poszlam do pracy. Wytlumaczylam opiekunce co i jak, ale najwyrazniej nie stosuje sie do zalecen. Teraz malego bardzo ciezko jest uspic i jak wczesniej w nocy karmilam tylko raz, to teraz przynajmniej 3 razy. Jestem zmeczona, niewyspana i zła ze moja nauka poszla na marne. No chyba ze to zęby (choc ja juz wszystko zwalam na te zeby sad ).
      A ksiazke tez mam z bledami wiec ci nie posylam.
      • mamaigora1 Re: Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszci 04.01.05, 09:41
        ja stosowałam metode z 'Każde dziecko może samo spać' i mi sie udało - Igor
        ładnie spi juz prawie trzeci miesiąc.
        • olang Re: Do mamaigora1 04.01.05, 10:37
          a jak zdobyć książeczkę "Każde dziecko może samo spać"? Albo na czym polega ta
          metoda? Mój email w razie czego to olang@tlen.pl
          • renka12 Re: Do mamaigora1 04.01.05, 15:18
            ja kupiłam pozycję "Każde dziecko może nauczyć się spać" Annete Kast-Zahn w
            księgarni Stentor na ul KEN na Kabatach (Warszawa), ale myślę ze jak poprosisz
            o sprowadzenie w innych księgarniach to nie będzie problemu. Metoda zdała
            egzamin w 100%.

            Wyspana Mama smile
    • graszka25 Re: Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszci 04.01.05, 09:46
      ja stosowałam tę metodę i stosuję nadal. mała zasupia już pięknie w łóżeczku
      ale zdaża jej się gorszy dzień gdy płacze przed zaśnieciem. wtedy chozdę do
      niej częściej niż trzeba i zazwyczaj po paru minutach jest lepiej. patrzę
      jednak też na ile jest zmączona. jesli dłużej pospała po południu to wieczorem
      około 20 nie jest aż tak zmęczona. bywa że ją przetrzymuje do 21 czy nawety
      później(czasem przez wyjazdy ma rozregulowany rytm dnai) i jest ok.
      co do Twojej małej. moze za dużo wrażeń w ciągu dnia, to ten wiek i dlatego nie
      moze zasnąć ale stawiałabym na zęby albo coś innego może boli. dziwne by się
      tak przestawiła skoro od tak długiego czsau pięknie sypiała. moja mała jak
      zostaje z dziadkami też wymusi zaswsze ich obecność przy zasypianiu ale w domu
      jak ja ją kładę już nie. tak że nie rozregulowuje sie przez to.
      myślę że coś jej musi być. moja mała ma 8 mies więc to podobno ten trudny
      miesiąc lęku separacyjnego a zasypia bez problemu.
      powodzenia.jak coś możesz do mnie napisać na mysiuniek@wp.pl
      odpowiem na Twoje pytania
      • olang Re: Do graszka25 04.01.05, 10:41
        a możesz mi powiedzieć dokładnie po ilu minutach i ile razy wchodziłaś
        wieczorem? Na tej stronie ksiażki, którą mam jest dużo błędów - nie mam
        zaufania do tego co tam widzę...
        • olang Re: Do graszka25 04.01.05, 14:26
          odezwijcie się, wyspane już mamy...
          • graszka25 Re: Do graszka25 04.01.05, 16:00
            1 dnia wchodziłam po1, 3 i 5 min.
            2 dnia po3,5,7
            3 dnia po 7,5,9 itd
            ale przyznam że po 3 dniach zadziałało z tym że potem czasem był problem,
            sporadycznie z zasypianiem i zgubiłam rachubę w liczeniu. jak barzdo wtedy
            płakała to wchodziłam jak 3 dnia albo w ogóle co około 5 minut. teraz jest ok.
            powodzenia.
            • madeyowa Re: Do graszka25 04.01.05, 16:19
              Na mojego synka ta metoda nie działała. Dziecko było do tego stopnia
              zestresowane, że na samo hasło "idziemy się myć"(przed spaniem)dostawało ataku
              histerii. Wytrzymaliśmy 1,5 tygodnia stosując tą metodę, wszystko dokładnie tak
              jak jest tam napisane. Po czym nasze biedne dziecko dochodziło do siebie przez
              kilka miesięcy. Do dzisiaj z mężem nie możemy sobie wybaczyć naszej głupoty.
              Synek bardzo potrzebował nas przy zasypianiu, a my dla swojego wygodnictwa
              chcieliśmy nauczyć go czegoś, na co nie był gotowy. Samodzielne zasypianie
              przyszło samo z wiekiem i nie było z tym żadnego problemu. Na córce nie
              eksperymentowaliśmy. Jak była malutka ja ją usypiałam, a teraz albo zasypia
              razem z braciszkiem albo sama. Po prostu do tego dorosła(ma 1,5 roku).
              • graszka25 Re: Do graszka25 04.01.05, 16:29
                każde zdiecko reaguje inaczej. nasza mała np przy nas zasypiała nawet 1,5
                godziny z płaczem że nie może zasnąć. teraz kładaę ją do łóżeczka i sama
                zasypia od razu. i jest barzdiej pogodna bo w końcu sama sie wysypia a
                wcześniej budząc się 5,6 razy w nocy nie wysypiałą się. myśmy np zrobili to dla
                jej dobra nie z wygodnictwa.
    • olang A czy u Was też się tak pozmieniało? 04.01.05, 16:54
      to znaczy,że dziecko usypiało samo, bez żadnej metody przez kilka miesięcy, a
      tu nagle fik i koniec?
    • samoski Re: Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszci 04.01.05, 17:14
      U mnie metoda nie przynosi żadnego efektu. Mała ryczy jak bóbr i nawet na
      chwilę się nie uspakaja. Uszy ma pełne łez tak jej ściekają po policzkach. Więc
      dalej usypiamy i choć staje się coraz cięższa to wolę to niż jej stres. Kocham
      smile
      • renka12 Re: Do mam, które stosowały metodę"Uśnij wreszci 04.01.05, 21:17
        Każde dziecko jest inne i może faktycznie nie zawsze ta metoda zdaje egzamin.
        mnie się udało, choć stosowałam metodę z innej książki "Każde dziecko może
        nauczyć się spać".Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej metodzie to
        stwierdziłam,że nie zastosuję jej bo tak jak Ty kocham swoje dziecko, ale kiedy
        koleżanka powiedziała mi że jej się udało postanowiłam spróbować. Nie powiem
        początki były trudne, ale wytrzymaliśmy i mała z dnia na dzień płakała coraz
        mniej.Pomocne na pewno były rady i przykłady z życia wzięte podawane przez
        autorke tej książki.Spróbuj przeczytać tę książkę, może okaże się pomocna.


        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka