trolka1
23.01.05, 07:31
Drogie mamy, pomogłyście już nie raz....
Synek ma 6 miesięcy, zdarza mu się przesypiać całe noce (20 do 6/7),albo
tradycyjnie już od 2 miesiąca je raz okolo 4 w nocy, ale od czasu do czasu
budzi sie po kilka razy z potwornym płaczem. Mam wrazenie, że płącze przez
sen. Jeśli nijak nie mogę go uspokoić, przystawiam go do piersi. Macie jakiś
pomysł, co to moze być? Taki płacz nie do opanowania.. Coś musi wywoływać taką
histerię..
Mały nie ma jeszcze ząbków. Od wieków idą i idą.. poza tym, ze wszystko gryzie
niemiłosiernie (rączki, nas, zabawki), jest niespokojny, nic nie wskazuje na
dziasełka (nie sa zmienione, moze troszkę zaokrąglone).
Ta niespokojność, marudzenie w ciągu dnia też daje w kość, wszysto tłumaczę
sobie ząbkami, daję od czasu do czasu Viburcol, no ale ile mozna.....
Zal mi maluszka.