Dodaj do ulubionych

do pracujących mam i nie tylko

02.02.05, 17:04
Dziewczyny mam pewną propozycję - stety czy niestety pracujemy, a tu trzeba
ugotować, zająć się domem itp itd. Może pomogłybyśmy sobie i powymieniały się
super szybkimi przepisami obiadkowymi? Zawsze to pozwoliłoby zaoszczędzić
trochę czasu, który można wykorzystać na zabawę z maluchem.
Oto moje propozycje:
1) ZUPA POMIDOROWA kupuję sok pomidorowy (najlepiej z Biedronki - jest
najmniej kwaśny, jeżeli kupię gdzieś inndziej to daje nie cały litr) wlewam go
do garnka do tego dodaję około 1 litra wody, doprowadzam do wrzenia, dodaję
vegete, 20ml opakowanie 30% smietany, jeszcze chwilę gotuję i już! Czyli zupa
w 10 min.
2) RYŻ Z WARZYWAMI - gotuję ryż, w międzyczasie duszę warzywa - drobno
pokrojoną cebulę + mrożoną mieszankę meksykańską (albo jakąś podobną)
przyprawiam warzywka solą i pieprzem, jak ryż jest gotowy dodaje go do warzyw
jak trzeba to jeszcze dosypuję przypraw. Można też dodać np. bazylii czy ziół
prowansalskich.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_debiutantka Re: do pracujących mam i nie tylko 02.02.05, 17:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=18122639&a=18122639
      • azosiolek Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 11:57
        2 przepisy na rybe - blyskawiczne:

        1. filet z ryby - sol, pieprz, slodka papryka, obtoczyc w majeranku, posypac z
        gory startym zoltym serem i upiec w piekarniku (15 minut).
        2. filet z lososia - posmarowac ze wszystkich stron sosem pesto (niestety -
        swoje kosztuje, ale na dlugo starcza), zawinac w folie aluminiowa i upiec w
        piekarniku (15 min).
        Smacznego!
      • kubek04 Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 13:49
        Dorzucę 2 zupki:

        Brukselkowa
        paczkę mrożonej brukselki, 2-3 marchewki - gotuję do miękkości,kostkę knora,
        pod koniec 2-3 łyżeczki kaszy manny. Na koniec masło i miksuję. Jest gęsta i
        można ją jeść samą, ale jeśli ktoś woli to grzanki lub groszek ptysiowy.

        Brokułowa:
        paczkę mrożonych brokułów, 1-2 ząbki czosnku, kostka knora, pod koniec
        gotowania 2 serki topione /kremowe/ i też zmiksować.Jeść samą lub z grzankami
        czy też groszkiem ptysiowym.

        W Lidlu można też kupić wyśmienity bukiet jarzyn mrożonych /brokuły, kalafior i
        marchewka/ kosztuje 2,30zł. do tego gotuję ryż z masłem.My to uwielbiamy.Można
        też serwować z paluszkami rybnymi.
        smacznego
    • klara29 Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 00:13
      Żurek ( prawie domowy):
      gotuję pokrojoną w plasterki kiełbasę z dodatkiem vegety ( do smaku) i
      majeranku.Jak wywar nabierze mocy od kiełbasy, rozrabiam Zurek Knorra z torebki
      w zimnej wodzie, żeby nie było grudek i wlewam do wywaru, chwilę jeszcze gotuję.
      I już! Można sam , można zabielić smietaną jak kto lubi. Gotuje się może ze 20,
      moze 30 min a jest naprawdę taki jak barsz z zakwasu
      Pozdrawiam
    • edytap Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 14:02
      jak zwykle - e M A M Y jesteście K O C H A N E

      U nas w domu od jakiegoś czasu nie ma obiadu (żyjemy na pizzach) - w efekcie
      chudniemy w oczach (a mi pokarmu w piersiach ubywa) - dobrze że mam
      wyrozumiałego męża.

      Dzięki wam pojawią się obiady!!!!!!

      Jak gotowałam to np. makaron z sosem (a'la spaghetti) - czas wyk. 20 min.
      - pół paczki makaronu (np. kokardki, świderki) - ugotować standardowo
      - mięso mielone (40 dkg) wrzucić na gorącą oliwę, dodać vegety, przyprawy do
      spaghetti, czosnek sproszkowany, papryka słodka, słoiczek przecieru
      pomidorowego, troszkę śmietanki do zaciągnięcia


      • syla27 Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 15:23
        a ja sobie nagotowałam cały gar fasolki po bretońsku i pozamrażałam w
        pojemniczkach po margarynach - to też dobry sposób. Rano wyciągam i po
        przyjściu z pracy tylko do garnka
    • mama_natusi Re: do pracujących mam i nie tylko 03.02.05, 21:59
      czesc,
      ja juz pracuje od wrzesnia i jaoks sobie radze.
      Szkoda tylko , ze tak mało czasu dla rodzinki wieczorami.

      Przepis numer 1 :
      rozmrozony filecik rybny wrzucamy na patelnie z niewielka ilością oliwy, lekko
      osolony , przyprawy jak kto lubi- ja dodaje duzo bazylii; dusimy przez kilka
      minut i dodajemy zmiksowane pomidory z puszki (lub koncentrat rozrobiony z
      wodą); dusimy jeszcze kilka minutek i gotowe !!!! pucha !!! UWAGA rybka sie
      mocno "kurczy" wrzuccie po dwa filety "na glowe" ;0))

      Przepis numer 2 :
      obsmażyć filet z kurczaka lub indyka pociety w kawalki; wrzucic mrożonke pod
      tytułem mix chiński i dusic do miekkosci ; serwowć z ryżem

      a surówki sa najlepsze z salaty + francuski sos z winiar (taki w proszku). do
      slaty dorzucam to co jest w lodowce : poidor, ogórek , kiszony tez, kukurydza z
      puszki , cebula - super jest czerwona, itp - według gustu.

      Przepis numer 3

      zupka cukiniowa: udusic z oliwa cebule i czosnnek w plastrach, wrzucic pocieta
      w plastry cukinie (zima mam pomrozona); dodac wody i bvegety lub rosolek, jak
      sie udusi zmiksowac - serwowac z grzankami


      SMACZNEGO!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka