mama_lidki 06.02.05, 22:54 Co sadzicie o podgrzewaniu jedzonka naszym pociechom w mikrofalowce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaga25 Re: Mikrofalowka? 06.02.05, 23:14 Już o tym było pare razy. Mamy cą całkowicie przeciwne (zwłaszcza na forum alergicznym). Mój mąż twierdzi (a zna się na tym) że nie wolno tylko podgrzewać mleka(bo coś się robi złego z białkiem-nie wiem co i nie wnikałam. I nie wolno stać przy mikrofali gdy pracuje(promieniowanie). Gosia. Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczka_76 Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 00:06 Cześć, czytałam, że mikrofalówka może podgrzewać pokarm "warstwowo", co grozi poparzeniem. Póki co karmię piersią, ale jesli chodi o podgrzewanie pokarmu, to zdecyduję sie na garnek z ciepłą wodą. Pozdrawiam - też mama Lidki Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 00:18 Podgrzewam w mikrofali. Albo wodę na mleczko, albo jedzonko w słoiczku. Potem dokładnie mieszam - nie mam szansy na nierównomierne podgrzanie. Nie widzę najmniejszego powodu żeby tego nie robić. Ale z pewnością znajdą się i tacy, którzy we wszystkim widzą "diabła", ja po prostu staram się żyć normalnie i nie wpadać w jakieś skrajności Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 00:50 podgrzewam w niej wszystko co możliwe oprócz mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
katklos Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 09:04 Nie przepadam za mikrofalówką, stoi w mojej kuchni właściwie nieużywana. POdgrzewam wszystko w garnku z wodą, trwa to naprawdę niedługo, a jest na pewno zdrowsze. Zewszad słyszy się o negatywnym wpływie promieniowania, po co więc udawac, że to nieistotne. Skoro można się obejść bez czegoś szkodliwego, to dlaczego tego nie zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
karina45 Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 10:48 Ja uzywam do podgrzewania wlasciwie wszystkiego, a juz rozmrazania i przygotowywania zupek dla dzidzi bez mikrofali nie wyobrazam sobie. U mnie zupka jest domowa z zamrazalnika z dodatkiem makaronu lub ryzu (to sie musi troche pogotowac)a moja mala musi miec wszystko na juz!! Zdarzylo mi sie nawet podgrzac mleko ale po przeczytaniu ze mikrofale zmieniaja cos tam w bialku mleka nie zrobilabym tego dzisiaj (Na szczescie dzidzi to nie przeszkadza we wspanialym rozwoju))Dla siebie tez bardzo czesto rozmrazam i podgrzewam jedzonko bo chronicznie nie mam czasu a mikrofalowa jest super dla zabieganych mam. Pozdrawiamy Karina i Nika Odpowiedz Link Zgłoś
ezagraj Re: Mikrofalowka? -NIE!!!!!!!!!! 07.02.05, 11:02 Mikrofalówka u moich rodziców stoi od jakis 18 lat. Używana była może z 2 m-ce, ale jakoś szybko nam przeszło, bo jedzenie ani smaczne ani zdrowe. Nie nawidzę jedzenia z mikrofali i nie bedę tego fundowała mojemu dziecku. Lepiej ciut dłuzej w garczku z ciepłą woda niz w tym wynalazku.Co do mleka to traci ono swoje właściwości odzywcze, to tak jak by dziecko zabielona woda poić. ja mikrofalówki do diebie do domu nie kupiłam i nigdy nie kupię!!! Każdego wolna wola czy uzywac czy nie ja jestem przeciw Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kulka50 Re: Mikrofalowka? 07.02.05, 13:10 w poradniku żywienia Nutrici, pisanym przez specjalistow d/s żywienia niemowląt w konsultacji z lekarzami z IMiD wyczytałam żeby obiadki podgrzewań w mikrofali przy mocy 600W myslę,że skoro fachowcy nie odradzają mikrofali a nawet podają przepisy podgrzewania to chyba nie ma w tym nic złego wiec podgrzewam wszystko,oprócz mleka (nie wiem do konca jak jest z tym bialkiem) chociaz mleko dla siebie podgrzewam w mikrofali codziennie na śniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_lidki Re: Mikrofalowka? 09.02.05, 23:18 W moim domu mikrofalowka pracuje prawie caly czas, super sprawa. Syn wraca ze szkoly i robi sobie w niej tosty, ja podgrzewam prawie wszystko lacznie z jedzeniem dla Lidki, a wode na mleko, to zawsze. Mroze chleb i odmrazany w mikrofalowce smakuje jak swiezy z piekarni. Odpowiedz Link Zgłoś
klara29 Re: Mikrofalowka? 09.02.05, 23:25 Co do podgrzewania mleka to słyszałam tylko, ze nie powinno się podgrzewac ani rozmrażać mleka bo się nierównomiernie ogrzewa,a o utracie białka nic raczej. Moja znajoma zupki dla swojego roczniaka też podgzrewa i mały żyje i to calkiem nieźle. Ja nic nie podgzrewam bo nie mam mikrofali ale pewnie też nie kupię, bo jedzenai z mikrofali nie lubię, ale wierzę że to fajna sprawa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katklos Re: Mikrofalowka? 10.02.05, 08:38 Myślę, że negatywny wpływ mikrofali wychodzi po latach, a nie od razu, więc to, że dziecko obecnie miewa sie dobrze, mnie nie przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiakaroli Re: Mikrofalowka? 10.02.05, 19:47 Nie podgrzewac w mikrofali ,nie ogladac telewizji, nie wlaczac komputera.Sztuczne swiatlo tez szkodzi,lodowka i inne urzadzenia na prad takze promieniuja,podobno nawet kable w scianach wytwarzaja nie zdrowe pole magnetyczne. Jedzenie nafaszerowane konserwantami,powietrze zanieczyszczone itd.Jak to sie dzieje ,ze my jeszcze zyjemy? Mysle,ze jesli wszystkiego sie urzywa w umiarze i ze zdrowym rozsadkiem to wcale tak nie szkodzi.Nie ma co popadac w paranoje. Ps.Zycie szkodzi bo zasze konczy sie zgonem. Odpowiedz Link Zgłoś
memfis1 Re: Mikrofalowka? 10.02.05, 20:56 Ludzie, nie dajmy się zwariować, mamy przecież XXI wiek i zacznijmy go godnie reprezentować! Mam na myśli głównie rozsądne podejście do życia i spraw z nim zwiążanych. Nauka w każdej dziedzinie się rozwija i nie należy bać się tego, czego się nie rozumie..., wystarczy poczytać gdziekolwiek o mikrofalach by ich się nie bać...i nie popadać w paranoję, dodam tylko, że żeczywiście ściągniętego mleka nie należy podgrzewać z uwagi na możliwość zaburzenia struktury białka zawartego w mleku matki i utratę jego właściwości, to samo zresztą stanie się gdy zagotujemy to samo mleko w garnku z wodą- jak tu ktoś praktykuje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś