Dodaj do ulubionych

goraczka 39 stopni

15.02.05, 17:13
moja coreczka - 10m - ma goraczke - 39 stopni.
prosze, poradzcie - czy to juz jest na tyle wysoka temperatura by sie martwic?
jak mam zbijac ta goraczke?
czy mam pedzic z tym do lekarza?

wiem, ze goraczka towarzyszy zabkowaniu, wiec to moze stad? Mala jeszcze nie
ma zabkow, ale juz od pewnego czasu ma wszelkie inne objawy zabkowania.

bede wdzieczna za porady
Obserwuj wątek
    • oliwia244 Re: goraczka 39 stopni 15.02.05, 17:58
      Witaj!

      Przy 39 stopniach powinnaś obniżać temperaturę np. ibufenem. To w płynie -
      podajesz miare zgodnie z wagą dziecka.
      Ja mam przykre doświadczenia z gorączką ponieważ nie dalej jak 3 tyg temu moja
      6 miesięczna córeczka gorączkowała na poziomie 39 stopni. Lekarz powiedział, ze
      ząbki lub czekajmy na wysypke to może bedzie trzydniowka.
      Tymczasem okazało się, ze to zakarzenie dróg moczowych i 1,5 tygodnia
      spędziłyśmy w szpitalu!
      Teraz wiem, ze jesli prócz utrzymującej się gorączki nie ma żadnych innych
      objawów konieczne jest badanie moczu i natychmiastowe szukanie przyczyny.

      Jeśli Cie przestraszyłam to bardzo przepraszam, ale doświadczenia ostatnich dni
      wiele mnie nauczyły! A wiadomo, ze dobro naszych dzieci jest najważniejsze.

      pozdrawiam
      • mayen27 Re: goraczka 39 stopni 15.02.05, 21:36
        czesc !!!!!!!!!!!!!!!!mam podobny problem ,moja slicznotka -niespelna 9
        miesieczna,od zeszlej srody goraczkuje,przy czym jest to naprawde wysoka
        goraczka bo siegajaca do 40 stopni.w zeszlym tygodniu chcialam isc z nia do
        lekarza ,ale poinformowal mnie przez telefon ze nie ma miejs, a pozatym to na
        pewno jest wirus albo trzydniowka i samo przejdzie ,ale niestety nie
        przechodzi ,a moja dziewczynka sie okropnie meczy.wczoraj bylam z nia u lekarza
        i robilysmy wszystkie badania ,i wlasnie lekarka podejrzewa zapalenie drog
        moczowych ,ale musimy czekac na wyniki.jestem potwornie zla na siebie ,ze nie
        uparlam sie wzeszlym tygodniu i nie poszlam z nia do lekarza ,bo krocej by sie
        meczyla,ale juz teraz nic nie zrobie......bardzo bym prosila Oliwie ,jezeli
        moglaby mi napisac ,jak leczyli jej malenka,czy bylo to dla niej bolesne i jak
        dlugo trwalo leczenie......dzieki serdeczne
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka