Witajcie Mamusie!
Przepraszam,ze dopiero teraz sie tu pokazuje,ale na pewno same rozumiecie jak
to jest z takim malenkim szkrabem...
Amelia juz jest na swiecie.urodzila sie 6 lutego o godz. 5:05.Ma 50 cm
dlugosci
i wazy zaledwie 2920g.,ale z dnia na dzien tyje

poniewaz karmie ja tym co
dla
niej najwspanialsze i najcenniejsze-mlekiem mamusinym.
Rodzilam silami natury z czego jestem dumna.porod odbyl sie w wodzie,trwal 4
godzinki i to duzo ulatwilo.skurcze byly mnnuiej bolesne.jak wchodzilam do
wody
z 4 cm. to za 30 min. wyszlam z niej z pelnym rozwarciem

i od razu w 30
kolejnych minut ja urodzilam
CZujemy sie wspaniale.Dzis juz prawie nie czuje szwow.
Mala Ami ma niesamowity apetyt i jest strasznie grzeczniutka,rowniez w
nocy.Przesypia nawet do 4 godzin
Jestesmy w niej zakochani bez reszty
Pozdrawiamy i calujemy

Aga i Amelke (juz nie w brzusiu

)