Dodaj do ulubionych

tym razem sie chwale...

16.02.05, 21:09

Witajcie Mamusie!

Przepraszam,ze dopiero teraz sie tu pokazuje,ale na pewno same rozumiecie jak
to jest z takim malenkim szkrabem...

Amelia juz jest na swiecie.urodzila sie 6 lutego o godz. 5:05.Ma 50 cm
dlugosci
i wazy zaledwie 2920g.,ale z dnia na dzien tyjesmileponiewaz karmie ja tym co
dla
niej najwspanialsze i najcenniejsze-mlekiem mamusinym.

Rodzilam silami natury z czego jestem dumna.porod odbyl sie w wodzie,trwal 4
godzinki i to duzo ulatwilo.skurcze byly mnnuiej bolesne.jak wchodzilam do
wody
z 4 cm. to za 30 min. wyszlam z niej z pelnym rozwarciemsmile i od razu w 30
kolejnych minut ja urodzilamsmile

CZujemy sie wspaniale.Dzis juz prawie nie czuje szwow.

Mala Ami ma niesamowity apetyt i jest strasznie grzeczniutka,rowniez w
nocy.Przesypia nawet do 4 godzinsmile

Jestesmy w niej zakochani bez resztysmile

Pozdrawiamy i calujemysmile
Aga i Amelke (juz nie w brzusiusmile)

Obserwuj wątek
    • zheng Re: tym razem sie chwale... 16.02.05, 21:37
      No to gratulujemy i zyczymy dalszych sukcesowsmile)

      mama 8 miesiecznej Karoli
      • isa2 Re: tym razem sie chwale... 16.02.05, 21:41
        GRATULUJE! To cudowne byc matka. Kiedys myslalam o jednym dziecku, a teraz to
        bym chciala gromadke smile

        Aga, mama 5,5m Michalka wink
    • mama_zuzi1 Re: tym razem sie chwale... 16.02.05, 22:29
      Witam!
      Serdecznie pozdrawiamy i przesyłamy Wam tysiąc buziaków.

      Dominika i Zuzia
    • janka741 Re: tym razem sie chwale... 16.02.05, 22:40
      Witaj mamusiu! Gratulacje dla szczęśliwych rodziców i delikatne uściski dla
      Amelki.
      Wszystkiego dobrego, pewnie się już przekonałaś, że każdy dzień spędzony ze
      swoim dzieckiem jest cudowny i wspaniały. Trzymajcie się cieplutko i czekamy na
      fotkę małej księżniczki.
      Ewa i Misiunia (8m)
      • anucha57 Re: tym razem sie chwale... 16.02.05, 23:01
        witamy wgronie szczesliwych mam smileOgromnie mocno gratuluje i cieplutko caluje
        • malaladypank Re: tym razem sie chwale... 23.02.05, 21:22
          smile
    • charl75 Re: tym razem sie chwale... 24.02.05, 08:36
      Gratulacje, i jak juz ochloniesz to prosimy o wiecej szczegolow dotyczacych
      porodu w wodzie, moze nas zachecisz i nastepne wlasnie tak urodzimy?smile)
      charl
      • mama_ameleczki Re: tym razem sie chwale... 24.02.05, 10:43
        Gratulujemy i życzymy zdrowia dla mamy i dzidzi smile

        Pozdrawiamy Maja i Amelkasmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19979845
    • asia2910 Re: tym razem sie chwale... 24.02.05, 12:42
      Gratulacje dla mamusi.
      Amelka to śliczne imię.
      Pozdrawiamy

      Asia & Sebastian (04.03.2004)
      • malaladypank Re: tym razem sie chwale... 26.02.05, 11:20
        Rodzilam w szpitalu w Rawiczu (woj.wielkopolskie).Moj porod byl porodem
        rodzinnym,w wodzie-wszystko w ramach NFZ)
        z moim porodem bylo tak.od rana w sobote (5 lutego) czulam delikatne
        skurcze,nie byly w ogole bolesne,tyle tylko ,ze cos czulam instynktownie
        troszkesmile Okolo godz. 22 zaczely sie delikatnie nasilac,ale nadal mi nie
        dokuczaly.Przed godz.24 zadzwonilam do swojego ginekologa ,poniewaz skurcze
        powtarzaly sie regularnie co 10 min. i zaczely robic sie ciut bolesne.Moj
        lekarz przyjal mnie,choc mial wlasnie w domu impreze a ja mu przerwalam (co
        istotne,kiedy spytalismy ile placimy za zbadanie,powiedzial,ze on nie moze
        przyjac pieniedzy.dodam,ze cala ciaze chodzilam do gina co 2 tygodnie i ani
        razu nie placilam za wizyte,a na kazdej wizycie mialam usg i kompleksowe
        badanie ginekologiczne!!)
        Ginekolog usmiechnal sie i powiedzial,ze juz mam 2 cm. rozwarcia i zaczal
        wypisywac skierowanie do szpitala.ja nadal nie wierzylam,ze to juz,myslalam,ze
        tylko mnie tam skierowal,zebym sobie poeala w szpitalu wink
        zajechalismy do szpitala,byla godz. 1:45.Od razu trafilam na porodowke.Moj
        porod byl porodem rodzinnym w bardzo kameralnym pokoiku,w ogole nie
        przypominajacego porodowkismilePokoik byl super wyposazony.Worki
        sako,pilki,drabinki,kanapa,poduszki,wanna...i jeszcze inne akcesoria o ktorych
        juz nie pamietamsmileZeby wejsc do wody,trzeba miec rozwarcie co najmniej 4
        cm.,wiec do tego czasu musialam meczyc sie na ladzie,a postepowalo to bardzo
        wolno.Polozna mnie straszyla,ze bede rodzila 18 godzin...ale jak sie okazalo o
        godz.3:30 mialam juz 4 cm. i weszlam do wanny z cieplutka woda,a wtedy to juz
        skurcze byly znosne,bylo duzo przyjemniej,wygodniej (przybrac pozycje)a poza
        tym wanna miala niezwykle kojacy hydromasaz,ktory masowal moj
        kregoslup,odprezajac przy tym nieziemskosmileW wannie mozna spedzic najwyzej 30
        minut,wiec jak wyszlam po 30 min.,to okazalo sie,ze juz jest pelne rozwarcie,na
        10 cm. i ze mala juz wychodzismilewszyscy byli w szoku jak to szybciutko poszlo.I
        tak o godz. 5 urodzilo sie moje sloneczko-Amelia Maria a w pol godz. pozniej
        lezalam juz wygodnie w pokoiku i nie wierzylam temu co sie przed chwila
        wydarzylo...nadal nie wierzesmile

        GORACO ZACHECAM DO PORODOW W WODZIEsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka