Dodaj do ulubionych

STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA

24.03.05, 20:55
Hej! 17.03 zostalismy szczesliwymi rodzicami naszej nacudowniejszej slodkiej
coreczki- Kasi. Nie obylo sie bez komplikacki- Mala urodzila sie przez cc.
Od samego poczatku mialam problemy z laktacja, bo nie mi szansy, abym karmila
coreczke piersia (byla karmiona sztucznie), w 3 dobie byla juz ze mna na sali
i zaczela sie nasza walka o karmienie piersia.Nie bylo latwo, bo Kasia juz
zdazyla sie przyzwyczaic, ale w 4 dobie udalo nam sie i wlasciwie juz tylko
raz byla dokarmiana.W miedzy czasie na prawde wiele przeszlam. Najpierw
bpokarmu, a potem zastoj i ogromny bol! Polozne sciskaly mi piersi powodujac
dodatkowy bol, a mleko i tak nie lecialo. Dopiero jedna z bardziej
humanitarnych i doswiadczonych pan podlaczyla mnie do laktatora. W ten sposob
udroznily sie kanaliki mlekowe i poplynela (choc nie od razu) "rzeka mleka".
Teraz juz od 2 dni jestesmy w domu i mimo, iz bardzo ciesze sie z karmienia
piersia, za kazdym razem przezywam koszmar! Gdy corka zaczyna ssac i pare
mniut poznie, odczuwam straszny bol i to wcale nie brodawek, a calej piersi
piersi. Czuje jakby ktos wysysal ze mnie zawartosc piersi przez mala dziurke
w brodawce. Boli mnie cala piers, do tego stopnia, ze z bolu sciskam do krwi
reke mojego meza.NIe umiem dokladnie opisac bolu, ale jest na prawde wielki.
Chcialam mala karmic do 6 m-ca zycia, ale juz teraz zastanawiam sie jak to
zniose. Na prawde boli!!!
Moze ktoras z Was miala cos podobnego, choc nikomu nie zycze sad( Czy to
kiedys minie? Ten wstretny bol odbiera mi radosc karmienia. HELP!
Pozdrawiam- Asia
Obserwuj wątek
    • isa2 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 21:43
      Nie martw sie, karmienie na poczatku boli i to bardzo!!! Szkoda, ze nikt o tym
      wczesniej nie wspomina. Ale mija, naprawde!!! U mnie taki bol trwal okolo
      miesiaca, a moze nawet dluzej. Ten bol o ktorym mowisz, zawdzieczasz
      oksytocynie, ktora sie wytwarza w organizmie. To normalne, z czasem bardzo
      zlagodnieje lub zaniknie calkowicie. Ja teraz mam 7m synka, ktory nadal jest na
      cycusiu. Zawsze przy karmieniu, po jakiejs minutce piersi bardzo twardnieja i
      pobolewaja, ale to tylko przez chwilke. Tak naprawde to teraz uwielbiamy
      kamienie oboje smile.
      Bedzie dobrze, w tej chwili to najtrudniejszy okres dla Ciebie. Wszystko boli.
      Musisz przeczekac ten polog i nie zniechecaj sie, wszystkie przez to
      przeszlysmy smile
      • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 22:51
        Dzieki serdeczne za mile, pokrzepiajace slowa smile Macierzynstwo jest cudowne, a
        jednym z jego aspektow jest karmienie piersia i mimo, ze boli jakos chyba
        przetrwam, dla mojej coreczki zrobie wszystko (jak kazda mama zreszta).
        Dziwi mnie tylko, ze piszesz, ze u Ciebie ten bol wystepuje po minucie od
        karmienia, bo u mnie jest tak, ze karmienie bolem sie zaczyna, a potem, wlasnie
        po okolo 2 min. juz nie boli. Widocznie oksytocyna roznie dziala.
        Pozdrawiam- Asia i mala Kasia
      • jakasik Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 15:21
        Z tego co wiem oksytocyna właśnie ten ból niweluje! Po kilku minutach ssania
        przestaje boleć i to wlaśnie zasługa oksy.
        • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 15:52
          To ja juz nie wiem, na prawde sad W kazdym badz razie boli jak cholera i
          wyglada na to, ze wcale nie zamierza przestac. Na dodatek po kilku dniach
          karmienia mam tak zmasakrowane brodawki, ze bola mniej jedynie wtedy, gdy nie
          mam niczego na sobie, jednym slowem nie moge nawet nosic stanika i ciuchow.
          Pozdrawiam
          • eva78 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 20:19
            Ja kupiłam sobie taki bezszwowy top (do fittness)zamiast stanika- podtrzymuje
            piersi i prawie go nie czuć. Mozna tez w nim spac- podtrzymuje wkładki
            laktacyjne i chroni brodawki. Polecam.
            • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 21:28
              Dzieki. Sprobuje, bo zamierzaM ZROBIC WSZYSTKO, ZEBY NADAL KARMIC CORECZKE
              PIERSIA.
              Pozdrawiam- Asia
    • eva78 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 21:44
      Mnie też tak bolało na początku- przez jakiś tydzień. Później stopniowo coraz
      mniej. Do tego piekły mnie brodawki, tak jakby były poparzone żelazkiem, a nie
      były popękane czy pogryzione. Każda myśl o kolejnym karmieniu była dla mnie
      ogromnym stresem. Teraz jest zdecydowanie lepiej(5tyg po porodzie)U ciebie też
      tak będzie na pewno- musisz przetrwać jeszcze kilka dni i na pewno będzie
      lepiej.
      • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 22:53
        Tobie rowniez dziekuje. To mile uslyszec slowa wsparcia od kogos, kto przeszedl
        przez to samo. My- kobiety musimy sie trzymac razem i jakos przetrwac te trudne
        momenty, bo warto!
        Pozdrawiam- Asia i mala Kasia
        • aga863 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 23:08
          Jeszcze raz gratulacje.A co do piersi wytrzymaj , z dnia na dzien bedzie lepiej
          WESOLYCH SWIAT (ale uwazaj co jesz)
          AGA
          • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 24.03.05, 23:26
            Wzajemnie- Wesolych Swiat! Dzieki.Papa
            Asia i Kasia
    • koala500 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 15:09
      W pierwszych dniach po urodzeniu karmienie również bardzo mnie bolało-zarówno
      przy pierwszym jak i przy drugim dziecku. Przestało boleć po około dwóch
      tygodniach, moja młodsza ma teraz półtora miesiąca i karmienie nic już nie
      boli. Spróbuj przetrwać jeszcze kilka dni, będzie coraz lepiej, pozdrawiam.
      • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 15:55
        Dzieki. Mam nadzieje, ze uda mi sie to jakos przetrwac. Musi, bo bardzo chce
        karmic Mala piersia smile
        Pozdrawiam i zycze wesolych swiat!
    • anek130 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 17:00
      u mnie to samo! tyle że nie bolą mnie całe piersi tylko brodawki - popękane i
      przekrwione. Mały czasami wysysa krew ze mnie. To zawsze stres przd karmieniem,
      ale jak już zassa to jakoś nie czuję bolu. Boli również, gdy ocierają sie
      brodawki o koszulkę.
      Wytrzymamy smile

      Ania
      • madzia1231 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 17:36
        Miałam ten sam problem, kazde karmienie kojarzyło mi się tylko z bólem,
        myślałam już o rezygnacji z karmienia. Pomogła wizyta w poradni laktacyjnej -
        mały źle się przyssawał - gryzł zamiast ssać. Oprócz tego mniej więcej co
        drugie karmienie używam kapturków ochronnych na piersi i tak jest o wiele
        łatwiej znieść ból. Karmię już piąty tydzień i szczerze mówiąc nadal boli - tak
        samo jak napisała Ania - nawet noszenie koszulki. Ale zamierzam wytrwać, Tobie
        też tego życzę.
        Pozdrawiam
        • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 20:08
          Ja kapturki mam za kazdym razem, bo moja coreczka miala problem z uchwyceniem
          brodawki i zanim jej sie to udalo cala az zanosila sie od placzu. Nie chce
          nawet myslec jak boli bez kapturkow.
          Pozdrawiam- Asia i mala Kasia
          p.s. ja zaczelam wszelka odziez traktowac jak zlo konieczne, koszulki tez i
          czesto wietrze moje obolale piersi.
      • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 20:04
        Mysle, ze jakos wytrzymamy, chociaz z kazdym kolejnym karmieniem mam
        watpliwosci. Mnie boli az tak, ze wbijam paznokcie w meza, a noga wale w
        lozeczko. Brodawki to jeszcze nic, choc tez mnie bardzo bola, najgorszy jest
        bol calej piersi, jednak kocham szalenie moja Kasie i dlatego sprobuje
        wytrzymac.
        Pozdrawiam- Asia i mala Kasia
        • magdalena1811 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 21:41
          Jak poród przezyłaś to i to przezyjesz....Z czasem cycki robią się takie że
          można nimi kamienie tłuc smile
          • pipsztok Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 25.03.05, 22:38
            Dzieki.Ze przezyje, to wiem, tylko jakie to zycie. Prosze o rade, bo po co
            cierpiec skoro nie trzeba?No chyba, ze faktycznie nie ma na to sposobu,poza
            czasem...
            Pozdrawiam- Asia
            • magste Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 26.03.05, 20:07
              Pomaga bardzo wietrzenie, czyli chodzenie z cycem na wierzchu oraz przemywanie woda utleniona
              kilka (3-4) razy na dzien. Ja po takim przemyciu smarowalam rowniez mascia Maltan. Bolalo mnie przez
              5 tygodni, ale przeszlo. Teraz moj synek ma 5,5 miesiaca i jedyny klopot jest wtedy, gdy nie ma czasu
              na jedzenie, bo poznaje swiat. Chlopak ma bardzo duzo roboty i zapomina o jedzeniu smile
              Podsumowujac: kapturki na piersi, wietrzenie, woda utleniona (ale nie za czesto) aha i luzne staniki i
              bluzki. Trzymaj sie!!!!!
              • inia25 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 26.03.05, 21:25
                mnie też tak potwornie bolało, wietrzeni i maści nie pomogą, bo to jest ból z
                piersi (z środka) a nie ból brodawek. Czasami czułam się jakby Ola wysysała ze
                mnie wszystko z kręgosłupa, z mózgu i ze wszystkich innych organów i
                wnętrzności. Wytrzymałam miesiąc i zrezygnowałam z karmienia (wcześniej
                karmiłam mieszanką a tylko rano i wieczorem dawałam pierś) i od tego dnia
                macierzyństwo stało się piękniejsze. Obie stałyśmy się spokojniejsze!
                Wiem że większość z mam skomentuje moją decyzję, najedzie na mnie itp. Ale
                teraz po 11 miesiącach takie ataki mam gdzieś. Moje dziecko jest zdrowe,
                szczęśliwe i kochane. Moja miłość jest wielka i nie ważne czy płynie z cycka
                czy z butelki!
                • pasmal To może być grzybica 27.03.05, 09:38
                  Ja też odczuwam potworne pieczenie idące od sutka do wnętrza piersi i ostatnio
                  lekarka w poradni laktacyjnej stwierdziła, że to może być grzybica.Nie ma
                  pewności, bo podobno posiew z mleka rzadko wychodzi więc nie ma sensu go
                  robic.Dała mi jednak profilaktycznie Clotrimazol do smarowania i Nystatynę dla
                  dziecka. Jesli nie przejdzie trzeba wziąć antybiotyk doustnie.
                  Podobno dziecku to nie szkodzi nie wpływa na mleko.
    • valentina11 Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 27.03.05, 12:40
      Czesc! Zastanawialam sie jak Ci pomoc. Ja tez odczuwalam bol przy karmieniu-
      takie pieczenie rozchodzace sie od brodawki na cala piers. Czulam to takze po
      godzinie od karmienia, ale nie bylo to dla mnie zrodlem szczegolnego cierpienia-
      tlumaczylam sobie,ze piersi napelniaja sie mlekiem (nie wiem czy to prawda),
      ale ta mysl mi pomagala. Jezeli chodzi o brodawki i ich wietrzenie, to polecam
      takie specjalne muszelki (Medela lub Avent, Medela tansza), ktore nakladasz
      pomiedzy karmieniami na piersi. Dzieki tym muszelkom brodawki nie dotykaja do
      ubrania i caly czas sie wietrza, co je troche hartuje, a takze przyspiesza
      gojenie. Oprocz tego, dzieku tym muszelkom brodawki robia sie bardziej
      sterczace, co pomaga dziecku chwycic piers. Mi to bardzo pomoglo.

      Teraz moje dziecko ma 7 miesiecy i caly czas je karmie- obie bardzo to lubimy
      i nie ma mowy o zadnym bolu. POzdrawiam i zycze powodzenia i wytrwalosci-
      karmienie piersia na poczatku jest naprawde trudne. Jezeli jestes z Warszawy,
      moge podac CI namiar na dobrego doradce laktacyjnego.
    • asientos Re: STRASZNY BOL PRZY KARMIENIU PIERSIA 27.03.05, 15:33
      na początku może boleć, mnie to na szczęście ominęło. Natomiast ból podczas
      karmienia czuję w drugiej piersi - dla mnie to znak, że mleko napływa. Nawały
      pokarmu wykorzystywałam do zrobienia zapasów w zamrażarce. Czasem odciągam w
      ciągu dnia, by wieczorem dofutrować córę. Dla mnie dobry laktator to podstawa.
      Życzę powodzenia, ja założyłam, że piersią karmię do 4 miesiąca. Potem wyszła
      skaza i karmię cały czas - siódmy miesiąc. Po przejściu pewnych początkowych
      problemów uznałam, że jest to najlepszy i najekonomiczniejszy sposób
      wykarmienia Mowlaka. Oczywiście, jeśli dzieciaczek przyswaja pokarm i przybiera
      na wadze. Nic na siłe. Trzymajcie się i gratulacje!!!
      O rany ale sie rozpisałam, asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka