numom
26.04.05, 10:45
No wlaśnie, moja córeczka (3 m-ce) pieje jak kogucik od wczoraj. Znacznie
dłużej ma natomiast lekki katarek, nosek zatyka się trochę, szczególnie w
nocy. Stosujemy Nasivin Soft i maść majerankową. Martwi mnie jednak ta
chrypka, zastanawiam się czy jest ona wynikiem rozwijającego się
przeziębienia, czy też nadwyrężenia strun głosowych - malutka przestraszyła
się hałasem na klatce schodowej w niedzielę wieczorem, kiedy odwiedzaliśmy
znajomych i długo nie mogła się uspokoić (nawiasem mówiąc pierwszy raz się
tak rozkrzyczała - co za stres dla nas obu!). Zaznaczę jeszcze, że Oliwka ma
dobry apetyt i żadnej gorączki. Co robić, drogie Mamy? Iść do przychodni?
Boję się, że przy tej ilości chorych dzieciaczków, jaką widziałam w
poczekalni, malutka może dopiero złapać coś poważniejszego. Co mi poradzicie?
Noszę się z zamiarem pójścia do lekarza - jednak.
Pozdrawiam serdecznie.