czerwone krostki na mordce

12.05.05, 12:26
czy moze to byc uczulenie na proszek?
mala ma tylko na buzce krostki i szyjce i uszkach. zauwazylam ze staja sie
bardziej czerwone jak dotyka glowka pieluszki. gdy nie ma kontaktu z niczym
wygladaja jak kaszka. wczesniej uzywalam lovelli kazano mi zmienic bo malej
schodzila skora (wcale mnie to nie przekonalo ze to bylo od proszku a nie np
wysuszona skorka) a teraz uzywam jelpa i lekarz zapewnie mnie ze to
niemozliwe zeby miala na niego uczulenie bo to ten proszek nie uczula.
odstawilam nabial malo co jem a krostki jak byly tak sa co o tym myslicie. to
jest dziwne bo jakby miala na proszek to uczulenie byloby na calym ciele a tu
tylko mordka i dzidzia wyglada jak 6 tyg wampirek
    • julamimi Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 12:31
      nie wiem, czy akurat u Ciebie to reakcja na proszek, ale to nieprawda, ze Jelp
      nie uczula. Jest (byl) z tych mniej uczulajacych, ale uczulal (chyba
      niedokladnie sie wyplukiwal z nitek/przeszyc w ubrankach).

      Napisalam 'byl' bo niedawno weszla na rynek 'ulepszona' wersja, ktora
      zaszkodzila juz wielu dzieciom (nawet takim, ktorym stara formula sluzyla)
    • malkowa Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 13:03
      Moja dzidzia (obecnie 7 tyg) tez miala przez jakis czas czerwone krostki na
      buzi i glowce - takie placki z zoltym czubeczkiem posrodku. I tez wygladaly
      gorzej tam, gdzie glowka stykala sie z pieluszka. Myslalam, ze to uczulenie,
      ale okazalo sie, ze to tylko moje hormony jeszcze z czasu ciazy. Teraz jest juz
      duzo lepiej, pozostaly pojedyncze, reszta znikla. Ale alergie warto wykluczyc,
      moze wybierz sie do alergologa.
      Pozdrawiam!
    • aga997 Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 13:04
      Mój synek ma 8 tyg i ma też ma takie krostki na policzkach brodzie,
      na uszkach , czole są drobniutkie i widać je najbardziej pod światło.
      Podobno jest to trądzik niemowlęcy i nic z tym nie należy robić ,
      samo minie.
      • muuunia Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 14:12
        u mojego 6 tyg. malca tez o tak wygląda. Lekarz powiedział, że to sklaza
        białkowa. podawalam wapno, fenistil i smarowalam mascia. po 2 dniach zniknelo,
        ale po kolejnych 3 wrocilo jeszcze mocniej. teraz testujemy nowy lek. jak nie
        przejdzie odstawiamy moje mleko sad

        (ja oczywiście bardzo uważam na to co jem żeby ewentualnbie wykluczyć alergię na
        cokolwiek. z proszkiem tez eksperymentowalam, nic sie nie zmienilo)
    • aurelia70 Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 13:05
      Moja niunia ma wprawdzie 5 miesięcy, ale też ma buzię zsypaną. Zmieniłam jej
      proszek z Lovelli na Bobasa, ale tez wprowadziłam 2 nowe smaki. Teraz smaki
      odstawiłam, ale krotski jak były, tak są Domniemuję więc, że to proszek. Wróce
      do Lovelli, to zobaczę. Proszek też może uczulać, czemu nie, skoro wszystko
      może. Zmień proszek i zobacz, tak najłatwiej. Pozdrawiam!
    • mchan Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 14:28
      Moj 6 tygodniowy maluch tez jest od 3 tygodni obsypany takimi krosteczkami.
      Pojawiaja sie i znikaja. Przewaznie sa na buzce (boki i uszki) i szyi. Lekarka
      zalecila krem Oilatum do cery wrazliwej, smarujemy nim i faktycznie przynosi to
      poprawe w ciagu dnia, w nocy kiedy nie smaruje wysypka wraca i rano zaczynamy
      od nowa. Od 2 dni kąpiemy go w krochmalu i jest troszke lepiej. Mamy w zanadrzu
      masc ze sterydami, to w razie jakby nasze zabiegi nie przynosily rezultatu,
      wtedy musimy juz uzyc tej masci i jesli przyniesie poprawe, bedzie to ponoc
      oznaczalo, ze dziecko ma alergie (wg naszej pani doktor).
      Pzdr
      M
      • julamimi Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 14:33
        mchan napisała:

        > masc ze sterydami, to w razie jakby nasze zabiegi nie przynosily rezultatu,
        > wtedy musimy juz uzyc tej masci i jesli przyniesie poprawe, bedzie to ponoc
        > oznaczalo, ze dziecko ma alergie (wg naszej pani doktor).

        masc sterydowa prawie na pewno pomoze, NIEZALEZNIE od tego, czy dziecko ma
        alergie, czy powod wysypek jest inny
        • asia9946 Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 21:35
          mi powiedziala pediatra zeby kupic nadmanganian potasu w aptece i wrzycac do
          kapieli,zeby woda byla lekko rozowa, podobno odkarza
    • sylwiq Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 14:57
      Moja 5 tyg coreczka tez tak ma.Identycznie jak opisalas. Ja narazie nic nie
      robie.We wtorek idziemy na wizyte do pediatry wiec jesli nie zniknie to
      zobaczymy co lekarz powie.
      Pozdrawiam
      Sylwiq
    • kama72 Re: czerwone krostki na mordce 12.05.05, 15:10
      Mój Kaj (ma teraz 9 tg) też to miał. Nasza pediatra stwierdziła, że to
      uczulenie na kosmetyki. Odstawiłam wszystko, kąpię co jakiś czas w krochmalu, a
      codziennie w czystej wodzie z mydełkiem bambino. Nie smaruję niczym ciałka,
      tylko mąka ziemniaczaną w pachwinkach i fałdkach. Krostki znikają powoli. U nas
      trwało to chyba z 3-4 tygodnie, a i dziś jeszcze czasem jakies pojedyncze się
      trafiają. Piorę w lovelli i chyba jest ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja