Dodaj do ulubionych

Do kiedy gondola?

03.06.05, 16:31
Drogie mamusie do kiedy wasze dzieciaczki jeździły w gondoli? Mój synek ma 5
miesięcy i niezbyt chętnie jeździ już w gondoli. Czy takiego malca można
położyć w spacerówce, ale nie na płasko tylko na półleżąco. Dzisiaj tak
zrobiłąm na chwilkę i był zachwycony, tylko nie wiem czy mu tak wolno?

Pozdrawiam,
Wiola
www.gabriel.bobasy.pl/
Obserwuj wątek
    • paolka_76 Re: Do kiedy gondola? 03.06.05, 16:43
      szczerze powiem ze robie tak samo. moj Olek ma tez 5 miesiecy i ostatnio
      lezenie w gondoli to byla jedna walka. z uwagi na ostatnie upaly zdecydowalam
      ze przesiadamy sie do spacxerowki. dziecko zachwycone. z reguly jezdzimy na
      plasko, a czasami podnosze go do poziomu lezaczka, jaki ma w domu.
      mysle ze krzywda mu sie z tego powodu nie dzieje a dziecko jest szczesliwe i
      spokojnie spi na spacerkach.
      • piekielna24 Re: Do kiedy gondola? 03.06.05, 17:06
        Ojej a moja córcia ma niecałe trzy miesiace i juz nie lubi gondoli. No nic
        jeszcze troszke bedzie musiała w niej pojeździc. Pozdrawiam

        KAROLINA KINGA

        • netmenka29 Re: Do kiedy gondola? 03.06.05, 21:40
          Ja po tych upałach przeżuciłam się na spacerówkę, bo też odnosiłam wrażenie, że
          mojemu prawie 4 mies. synkowi gondola znudziła się, albo jest mu w niej za
          gorąco. Uważałam, że w spacerowce barrdziej mu się spodoba, bo będzie więcej
          widzieć. Niestety się pomyliłam. Po dwóch dniach spacerówkowania i dzikich
          wrzaskach powróciliśmy do gondoli. Jednak za wcześnie było z tą zmianą. Nie mogę
          spacerówki rozłożyć na całkiem płasko, więc był w pozycji półleżacej. Po
          zmianie na gondolę śpi od razu. Jednak zmiany trzeba wproadzać, kiedy dziecko
          już samo siedzi. Inaczej w spacerówce jest mu niewygodnie. Takie moje zdanie.

          Pozdrawiam

          Kate
          • duramgama Re: Do kiedy gondola? 04.06.05, 11:43
            Radziłabym jeszcze poczekać z przeprowadzką do spacerówki ze względu na
            kręgosłup malucha. Chyba że rozłożysz ją całkowicie na płasko. Ostatecznie
            możesz wozić malca w pozycji półleżącej dopóki nie uśnie, potem rozłożyć do snu.
            Najlepiej jednak poczekać aż dziecko w miarę stabilnie siedzi. Moja mała ma 6 i
            pół m-ca i dopiero przymierzamy się do zmiany(zwlekałam tak długo, bo nasza
            spacerówka nie rozkłada się idealnie płasko). Gondola z różnych względów zaczęła
            się małej nie podobać, ponadto lada dzień będzie już dla niej za krótkasmile
            Pozdrawiam.
    • mmala6 Re: Do kiedy gondola? 04.06.05, 11:51
      Moj synek w wieku 3,5m-ca przesiadl sie do PP Atlantico.Wiekszosc czasu spedza
      na pozycji poziomej, czasem podnosze mu o jeden stopien i wtedy obserwuje swiat,
      macha nogami i w ogole jest caly happy.Nie posadzilam go bo bylo mu zle w
      gondoli, jeszcze go nie ciaganie do podnszenia sie i siadania, tylko dlatego ze
      bylo strasznie goraco.
      Kolezanka pytala ortopedy i ten powiedzial ze dziecko moze jezdzic z deliktanym
      katem pochylenia oparcia juz jak trzyma sztywno glowe, w sensie ze nia lata na
      boki.Wiekszosc z nas korzysta w domu z lezaczkow, wiec skad ta niechec do wozkow
      spacerowych? oczywiscie takich gdzie oparcie rozklada sie do poziomu a kat
      nachylenia w pozycji polezacej jest chyba mniejszy niz 30stopni.
      • shunt Re: Do kiedy gondola? 04.06.05, 17:50
        Mój synek zbuntował sie kiedy miał ok. 3 miesięcy 9chyba, bo to było juz jakiś
        czas temu) i przesiedliśmy sie do rozkładanej na płasko spacerówki. Kiedy nie
        spał mił oparcie lekko uniesione, a po zaśnięciu opuszczone. Ale mam wrazenie,
        że albo mysię za bardzo przejmujemy, albo może mamy z innych krajów sa bardziej
        wyluzowane - nie wiem. W Niemczech, gdzie chwilowo mieszkam ze świecą szukać
        wózków z gondolą. Za to triumfy święcą makabryczne pojazdy na olbrzymich
        kołach, doczepiane do rowerów.Po odczepieniu, te ustrojstwa stają się
        trójkołowcami podobnymi do wózków typu jogger. Oczywiście nie ma mowy o
        rozkładaniu na płasko i innych wygodach. A jeżdża nimi naprawdę malutkie
        dzieci.Zresztą tutaj w ogóle panuje dziwny sposób chowania zieci. np.
        uwielbiane są tzw. długie poduszki. Dbające o ekologię Niemki wkładają do
        srodka takiej poszewki pierzowe poduchy, wsadzają tygodniowego, czy
        dwutygodniowego dzieciaka do wózka -oczywiście spacerówki - i idą na spacer w
        styczniu. Fakt, tutaj gdzie mieszkam są nieco lżejsze zimy niz w mojej
        rodzinnej Łodzi.Ja jestem na indeksie naszego gospodarza domu, bo używam
        pampersów-czytaj - zatruwam środowisko naturalne i nie dbam o ekologię. A tak
        swoją drogą, ciekawe, ile wody i proszku trzeba wykorzystać dziennie, żeby
        wyprać ilość pieluch tetrowych odpowiednią dla noworodka i niemowlaka.
        Najciekawszym pomysłem, nota bene lekarskim, było podawanie kilkumiesięcznemu
        niemowlakowi witamin w tabletkach. Nie skorzystałam,i ku wielkiemu zdziwieniu
        kinderarzta kupiłam kropelki.No, ale co kraj, to obyczaj. Ciesze się, żejuż za
        dwa miesiące mężowi kończy sie kontrakt i wracamy "na ojczyzny łono", bo
        niemiecki ordnung całkiem mi nie odpowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka