chwytanie w rączki

08.06.05, 12:20
Cześć dziewczyny,
byliśmy dziś na szczepieniu, i bardzo zmartwiła mnie pani dr pediatra. Po
uważnym obejrzeniu i "pogadaniu" z Kubuniem stwierdziła, że powinien już
chwytać i trzymać różne rzeczy w rączkach. Kubuś za kilka dni będzie skończy
3 m-ce, cały czas mi się wydawało, że rozwija się prawidłowo, unosi ładnie
tułów na przedramionkach, ostatnio dwa razy - do tej pory nie wiem, czy nie
przez przypadek, przekręcił się z brzuszka na plecki. Jest zafascynowany
swoim głosem - gada, piszczy,im głośniejsze dzwięki wydaje, tym lepiej sie
bawi... słowem - jest małym gadułą - i baaardzo lubi się śmiać do ludzi i
maskotekwink
Rączki służą mu głównie do trzymania w buzi i czasami do uważnego ich
obserwowania...
napiszcie proszę, jak rozwijają się wasze 11-12 tygodniowe pociechy, i co mogę
zrobić aby ułatwić mojemu skarbeczkowi naukę chwytania różnych rzeczy w
rączki. Na razie jestem troszkę zdołowana.
Z góry dzięki za odpowiedzi, pozdrawiamy gorąco w ten paskudny dzień
    • anek.anek Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:24
      pomóż mu troszkęsmile Podaaj jakąś poręczną, interesującą go zabawkę najpierw do
      obydwu rączek na raz. Układaj mu dłonie, tak żeby dobrze trzymał, jak ju
      trzyma, to pogłaszcz tą zabawką buzię, pomachaj (cały czas niech trzyma) - rób
      coś co go zaintryguje. Później możesz podawać naprzemiennie raz do jednej, raz
      do drugiej rączki. Ale chyba jeśli chodzi o rozwój to nia ma strasznych powodów
      do niepokoju. Gdyby były to pediatra dałaby wam skierowanie do neurologa - a
      nie dała?
      • sylraf Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:27
        nie, nie dała skierowania do neurologa, naweet o tym nie wspomniała. Powiedziała
        tylko, ze powinien mieć te rączki bardziej sprawne.
        dzięki za radę, na pewno tak zacznę robić.
        • anek.anek Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:31
          No, to się nie przejmuj tak bardzosmile Takie zabwy z małym to też sposób na
          urozmaicenie własnego dniasmile
    • mmala6 Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:43
      zacznij od wkladania mu jakies grzechotki do lapki.Musi byc kolorowa i
      grzechoczaca, tak zeby na nia patrzyl i na tyle cienka zeby malutka raczka mogla
      ja cala objac i zacisnac dlon, wiesz o co chodzi? wiekszosc grzechotek, gryzakow
      jest dosc szeroka i taka malusia raczka raz ze nie moze objac, to dwa nie moze
      utrzymac bo za ciezkasmile)
      Jak zobaczysz ze wie o co chodzi i chwyta to mu juz nie wkladaj tylko pokazuj -
      na najlepiej z boku, z przodu maluchy jeszcze dobrze nie widza, trzymaj
      grzechotke blisko raczki zeby nie musial siegac dalekosmilena poczatku nie bedzie
      mogl trfaic raczka w zabawke ale z czasem ruchy zrobia sie bardziej
      precyzyjne.Aha, jak masz karuzele nad lozeczkiem, to mozesz opuscic ja troche
      zeby mogl chwycic raczka, u nas wlasnie karuzele zaczal pierwsza lapac.Najpierw
      pacnie przycpadkowo i za chwile juz bedzie ja ciagnal w dolsmile))

      U nas lewa raczka jeszcze "malo swiadomie" chwytasmile)nic sie nie martw.Dzidzia
      najpierw odkrywa wlasne raczki i sie nimi bawi, a potem bawi sie czyms innymsmile)
    • anek.anek Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:47
      Świetną zabakwą są też własne stopy - w tym wieku już może się udać. Niech
      dwiemia rączkami złapie za jedną stopę, później za druga. Możesz mu pomóc żeby
      trzymająć nóżkę dotknał nią buzi. W ten sposób i chwyta i uczy się własnego
      ciała.
      • mmala6 Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 12:50
        Anek.anek- na stopki to chyba za wczesniesmiledopiero co odkryl raczki, na stopki
        przyjdzie czas gdzies w 5-6tym m-cu z tego co wiemsmile)
        • pulpcik Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 13:16
          no wlasnie - odnosnie tego, co napisałam w poscie nizej - Adaś stópki pakuje do buzi od 3,5 miesiaca.
          • mmala6 Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 16:49
            moze gimnastyk z niego bedzie?wink)))
    • pulpcik Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 13:10
      mój dopiero niedawno opanował trzymanie czegos w łapce.
      ja sie nie przejmuje zupełnie tym, co on "powinien" umiec, bo z tego, co widze, to jedne umiejetnosci opanowuje duuuzo wczesniej, niz "powinien", a inne z kolei sporo pózniej - polecam takie podejscie wink
    • kasia846 Re: chwytanie w rączki 08.06.05, 14:13
      Przede wszystkim się nie martw!! Nawet gdyby był jakiś problem to jest on do
      naprawienia i to w szybkim tempie bo dzidziuś jest malusieńki!! Ale ja myślę,
      że nie ma problemu, moje dziecko niechętnie brało grzechotkę do rączki, więc
      zawiesiłam grzechotki nad łóżeczkiem, ale nie "karuzelkę" tylko na gumce tak
      aby było dosyć nisko i bezpiecznie; i uzbroiłam się w cierliwość - po 3 dniach
      grzechotki były brane do jednej i obydwu rączk, przesuwane itd. Na pewno uda
      się zobaczysz; ( jeszcze słowo o karuzeli: córeczka znajomych tak nią szarpała
      że urwała część i spadła ta część do łóżeczka, od wtedy jestem trochę
      sceptyczna jesli chodzi o plastikowe karuzelki sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja