niemowlę w hipermarkecie

29.07.05, 22:24
co sądzicie o zabieraniu malutkich niemowląt do hipermarketu? mnie się aż
włos jeży jak widzę maleństwo w takim sklepie, rodzice chyba cierpią na
brak wyobraźni, jak można narażać maluszka , u którego system odpornościowy
jeszcze sprawnie nie działa na spotkanie z tłumem ludzi kaszlących mających
katar i niewiadomo co jeszcze? czemu ma służyć ta wizyta?
    • moofka Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:25
      moze zakupom???
      • lidka212 Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:28
        Ja tez zabieram moją 8 miesięczna córke do supermarketu i żyje!Pierwszy raz
        byłyś jak miala 5 miesięcy. To poradz mi proszę co mam zrobić z małym
        dzieckiem, kiedy nie mam jej z kim zostawić, a zakupy zrobic trzeba...
        • alimar27 Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:36
          kwestia organizacji zawsze się ktoś do opieki znajdzie nie przesadzaj a poza
          tym chodzi mi głównie o niemowlaki naprawdę malutkie takie co to dopiero mają
          może miesiąc ,dwa
          • pchliczek Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:43
            Generalnie zgadzam się z Tobą, że zabieranie małych dzieciaczków nie jest dla
            nich dobre ale nie zgadzam się, że zawsze można jakoś zorganizować opiekę.
            Widzisz, są sytuacje, że nie można. Co mają np powiedzieć samotne matki, które
            nie mają wsparcia ze strony rodziny a znajomi nie kwapią się do pomocy
            przy "niańczeniu" dziecka?
            Albo nawet matka nie jest samotna, ma męża ale ten akurat wyjechał a do sklepu
            trzeba skoczyć natychmiast bo zabrakło coś dla dziecka?
            Sytuacji jest wiele i mówienie, że zawsze jest sposób by zostawić z kimś
            dziecko jest mocno naciągane
        • viviene12 dla takiego osmiomiesieczniaka 30.07.05, 00:18
          wizyta w supermarkecie z tysiacem kolorow jest juz chyba spora atrakcjasmile
          Pewnie ze nie co weekend i nie na 5 godzin, ale czemu nie?
          Co innego tachanie nosidelka-fotelika z takimi oseskami kilkutygodniowymi, to
          rzeczywiscie bym sobie darowala, chyba ze nijak nie idzie inaczej.
        • mamaamelki1 Re: niemowlę w hipermarkecie 03.08.05, 18:40
          Amelka ma 6 miesięcy i uwielbia iść do supermarketu. Albo jedzie własnym
          wózkiem, albo w nosidełku. Uwielbia to!!! Przy tym ma niezłą zabawę, bo
          zaczepia ludzi.

          Pozdrawiamy,

          Kasia z Amelką
    • moofka Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:39
      na pewno kazda mama wie, co jest najlepsze dla jej dziecka
      ona - nie postronni obserwatorzy, chocby nie wiem jak pelne oburzenia posty
      pisali potem
      moze dziecka zostawic nie moze lub nie chce - jej sprawa
      a na dziecko nikt kichac nie musi
      • gorgolka Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:49
        moje dziecko jak miało 3 miesiace było z nami w sklepie,
        rozumiem Twoje argumenty ale z kolei uważam że jeśli dziecko jest zdrowe, nie
        przejawia zbytnich skłonności do chorób czy alergii to nie można trzymać go pod
        kloszem,
        ja nie widze w tym nic złego, przecież w zwykłym osiedlowym sklepiku czy na
        spacerze też możesz minąć sie z kimś chorym, kichającym itp.
        pozdrawiam Agata
        • alimar27 Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:53
          zgadzam się z Tobą ale np na spacerze, na powietrzu masz mniejsze
          prawdopodobieństwo zarażenia
    • lolcia666 Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:50
      zawsze jest z kim zostawić ? To jest oburzające! ja nie mam z kim dziecka
      zostawić i pewnie nie jestem jedyna. Na zakupy jeżdżę bo nie mam nic w lodówce a
      nie po to żeby zarazić czymś moją niunię. Twój post jest wysoce egoistyczny.
      Więcej wyobrażni
    • kanna Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:53
      Taka wizyta służy ZDROWIU PSYCHICZNEMU MATKI. Matka ma prawo wyjśc z dzieckiem,
      nawet do supermarketu. Wierzę w to głęboko - patrz moja sygnaturka smile
      Nieszczęśliwa i sfrustrowana (np. ciagłym siedzeniem w domu) matka, nie ma
      szansy na wychowanie szczęsliwego dziecka.

      pozd. Ania
    • patimal Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 22:57
      Ja moją córkę zabrałam pierwszy raz jak miała 6 tygodni i wyobraź sobie ma sie
      dobrze do dziś ( a ma 9 miesięcy) i nie miała nawet kataru. Moim zdaniem jest
      wiele innych przejawów "braku wyobraźni" rodziców - np. przegrzewanie dzieci i
      według mnie przynosi to o wiele gorsze skutki niż wizyta w supermarkecie.
      Wydaje mi się że jeśli dzieciak ma się zarazić to ma wiele innych sposobności,
      z których nawet najbardziej przezorni rodzice nie rezygnują - chociażby wizyta
      w poradni na szczepieniu. Zresztą spotkałam się równiez z taką opinią lekarza,
      że nawet jest dobrze jeśli maluch ma kontakt z róznymi zarazkami (oczywiście
      nie w jakiejś bombardującej ilości!) bo wtedy jego system odpornościowy ma
      możliwość lepiej się wykształcić i istnieje potem mniejsze prawdopodobieństwo
      zachorowania na wiele groźniejszych chorób - przede wszystkim białaczkę. Nie
      oznacza to oczywiście że pędzę do każdej osoby która kichnie albo zakaszle żeby
      tylko moja mała złapała bakterie... A "wizyta" ta służy przede wszystkim
      zakupom i jest raczej obowiązkiem niż przyjemnością.
      • brogla Re: niemowlę w hipermarkecie 29.07.05, 23:43
        My też chodzilismy chyba już od drugiego miesiaca życia. No , bo ile mogę
        siedziećw dmomu, a tak to w ramach uspołeczniania. Hipermarkety sa jedynymi
        sklepami gdzie swobodnie mogłam pochodzić z wózkiem miedzy półkami. No i po
        drugie nie mamy z kim zostawiać dziecka.A to ,ze zarazki, no to sa wszędzie,
        nie ustrzeżesz przed nimi dziecka. Nam akurat takie wizyty nie zaszkodziły. Nie
        potępiam rodziców tam xhodzacych, no moze poza przypadkami ,ze noworodka
        trzymaja na ręku i 10 minut stoja i wybieraja cos z pólki z margarynami.
    • bea.bea Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 00:25
      nie przeszkadzaja mi maluszki w sklepi.....a robie zakupy w hipermarkecie często
      i takowych nie brakuje....
      mój syn tez jeżdził ze mną na zakupy gdy był taki malutki...jeżdził ze mną do
      pracy....jeżdził ze mna w jeszcze wiele innych miejsc....

      nigdy nie chorował..i daj boze tak dalej...

      myslę ze przesadzasz...

      a moze nowy znak.....niemowletom ponizej 3 miesiaca zycia wstęp wzbroniony???
      • figa771 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 07:57
        Moj syn był pierwszy raz w hipermarkecie jak skonczył miesiac i tez nadal
        zyje...A wieksza szanse na kontakt z bakteriami ma np.w przychodni oczekujac na
        wizyte z dziecmi cierpiacymi na przerozne chorubska.
      • agatha61 Re: niemowlę w hipermarkecie 03.08.05, 16:27
        Maja miala 7 tyg jak byla pierwszy raz, chyba bym zwariowala siedzac nonstop w
        domu sama z dzieckiem. a przeciez nie bede czekac na meza ktory wraca ok 20 to
        by byla paranoja. na pewno dziecku to nie szkodzi a wrecz pieknie mi w
        marketach zasypia w wozeczku - oczywiscie nie chodze tam co kilka dni i nie na
        dlugo. a poza tym byla kilka razy w autobusie(jechala ze mna na egzamin na
        uczelni) mimo ze mamy auto i w wielu innych miejscach niezbyt korzystnych dla
        dzieci i jakos zyje. kurcze ale ze mnie wyrodna matka
        Agata
    • abba29 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 08:09
      Ja nie miałam z kim zostawić małego. W czwartym tyg. był z nami w centrum handlowym. W 3-tyg jeżdziliśmy z nim do dziadków 550 km od W-wy. I jako maleństwo lepiej znosił wszystkie podróżnie duże i małe niż teraz, kiedy ma 4 mies. A ja muszę z nim podróżować po mieście. Obecnie załatwiam dużo formalności wiec jestem w banku, sad, Urząd skarbowy itp. Znosze te wyjazdy okropnie - bo teraz maluch jest marudny - ale musze załatwiac pewne sprawy i naprawde nie mam go z kim zostawic. Każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka - dlatego nie oceniam , nie krytykuję.
      • megi.1976 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 10:35
        To ja Wam coś napisze.Mam synka ma 3 m-ce.jak miał tydzień był już na przyjęciu
        komunijnym,wprawdzie w bloku obok i 2 godz.Jak miał 3 tyg.pierwszy raz w
        markecie,5 tyg.wyjazd 120km od miejsca zamieszkania na wieś,póżniej drugi raz
        jak miał dwa m-ce,jutro wyjeżdżamy znowu na kilka dni.Również zaliczył już dwa
        razy wyjazd do prababci ok.50 km.Urodziny swojego kuzyna również,imieniny u
        swoich dwóch cioć (wszędzie ok.17 osób).Nie mówiąc ile razy do tej pory był w
        markecie.

        I odpukać jest zdrowy jak ryba,nie miał nawet jeszcze katarku,nie mamy zamiaru
        się zamykać z dzieckiem w domu bo od tego można zdziczećsmile Pozdrawiam
    • atenka11 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 08:29
      Rzadko robie zakupy w hipermarkecie, ale jak robie to zabieram z soba 9
      miesiecznego synka i jest to dla niego duza atrakcja. Jak byl mlodszy to tez mi
      sie zdazalo. Maz pracuje na 2 etaty, rodziny nie mamy i gadanie ze jest to
      kwestia organizacji i zawsze sie ktos do opieki znajdzie mnie smieszy. 6 tyg to
      dla mnie dolna granica wieku.Krotko i z dala od lodowek , czyli rozsadnie. Moj
      maly nigdy nie chorowal cociaz chodzi ze mna wszedzie.Z koniecznosci, bo nie ma
      z kim zostac i dlatego ze lubie go miec przy sobie.
      • alimar27 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 08:38
        a mnie śmieszy to że atrakcją dla dziecka nazywasz wizytę w supermarkecie znam
        1000 lepszych dla mojego dziecka atrakcji
        • viviene12 pojecie atrakcji jest wzgledne 30.07.05, 09:11
          to co dla Ciebie wydaje sie byc atrakcyjniejsze dla dziecka wcale nim dla niego
          byc nie musi - mam na mysli takie 8 miesieczniaki co im glowa jak na spezynie
          lata we wszystkich kierunkachsmile Mozna do lasu, parku , dzialke itp. mozna i od
          czasu do czasu do sklepu. Jazda autobusem z dzieckiem jest napewno conajmniej
          tak samo "niebezpieczna" pod wzgledem zarazkow sklep, nie?
        • atenka11 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 11:09
          Zapewniam cie, ze moje dziecko jest codziennie w parku, od niedawna takze na
          mini-placu zabaw. Supermarket mamy za lasem i nigdy nie jechalismy tam
          autobusem.
          Zycze wiecej tolerancji dla zachowan innych niz twoje.
    • lolcia666 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 09:04

      • alimar27 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 18:52
        wypowiadać się będe na takie tematy na jakie będę chciała bo takie moje prawo
        i po to jest forum ,nie Tobie oceniać na czym się znam a na czym nie ,z Twoich
        wypowiedzi wynika jak mało jesteś tolerancyjna i mało dokładnie czytałaś mój
        wątek który jedynie jest moją prywatną opinią i nikt nie musi się z nią zgadzać
        poprosiłam jedynie o zdanie innych osób
        pozdrawiam
    • sabko Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 10:43
      A my właśnie wybieramy się z moją 5 miesięczną córeczką do carefura, sklep
      znajduje sie akurat przy parku do którego jeździmy więc zawsze po spacerku są
      szybkie zakupy. Naprawdę nie widzę w tym nic złego.Mam komu zostawic maluszka
      ale nie będę wpychała jej babci tylko dlatego, że muszę iść do sklepu, to ja
      jestem mamą i nikt inny nie ma obowiążku opiekować się moją małą.
    • ko26 WY PRZESADZACIE! 30.07.05, 10:50
      to wiecie co?
      nie wychodzcie wogole z domu bo wasze dzieci nabawia sie na dworzu jakiegos
      paskudztwa...tyle zarazkow jest w powietrzu!!!
      jezeli dziecko nie ma doczynienia z zarazkami to jak ma sie uodpornic,pomysl!
      nie mozna sie obchodzic jak z jajkiem ,bo jedynym sterylnym miejscem dla niego
      bedzie jego łozko,a nawet nie
    • jusienka Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 11:37
      Jusia chodzi z nami wszedzie odkad skonczyla 2 tygodnie. Ma rok i tydzien.
      Wszedzie spotyka ludzi, ktorzy maja "niewiadomo co jeszcze". Zyje, chorowala
      raz na trzydniowke i raz przez tydzien razem z nami wszystkimi na katar i
      kaszel.
      W supermarkecie bardzo jej sie podoba surprised)
      Nie cierpie na brak wyobrazni, wrecz przeciwnie.
      Pozdrowienia.
      • tabaluga0 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 19:25
        a u nas nie ma parku, nie ma ławki nawet zebym sobie usiadła.
        a zakupy trzeba zrobic tym bardziej ze mleko ktore moj synek pije jest tylko w
        duzych marketach.
        • anielka25 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 22:15
          Nasz Mateusz skończył 2 tygodnie i wszędzie z nami jeżdził i chodził. Nie
          ucierpiał z tego powodu, nie był jeszcze chory - a zgadzam się z tym , że
          opiekę nie zawsze da sie zorganizować. Teraz ma ponad 5 miesięcy i każdy wypad
          na zakupy do hipermarketu (a jest to raz , najwyżej dwa w miesiącu) jest dla
          niego nie lada atrakcją bo rozgląda sie na wszystkie strony, śmieje się głośno
          i piszczy. Nie popadajmy w paranoję. Godzinne zakupy to nie przestępstwo.
    • ela1022 Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 22:19
      Jeżeli ktoś nie lubi takich widoków lub to mu przeszkadza proponuję Makro. Tam
      dzieciom wstęp wzbronony. Wypraszają ze sklepu, spotkało nas to osobiście!
      • jusienka Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 23:03
        Wyproszono Was z makro z racji ich wewnetrznego przepisu: zakaz dla dzieci do
        140cm. Przepis obowiazuje ze wzgledu na jezdzace tam wozki.
        Pozdrowienia.
        • jusienka Re: niemowlę w hipermarkecie 30.07.05, 23:12
          widlowe oczywiscie.
    • black.stone czemu to ma służyć? 30.07.05, 22:44
      dzięki takim [piiip] rodzicom inni mogą poczuć się lepsi, mądrzejsi,
      zorganizowani i w ogóle bardziej odpowiedzialni... i jeszcze mogą napisać pełen
      oburzenia post, prawda?

      alimar27 napisała:

      > co sądzicie o zabieraniu malutkich niemowląt do hipermarketu? mnie się aż
      > włos jeży jak widzę maleństwo w takim sklepie, rodzice chyba cierpią na
      > brak wyobraźni, jak można narażać maluszka , u którego system odpornościowy
      > jeszcze sprawnie nie działa na spotkanie z tłumem ludzi kaszlących mających
      > katar i niewiadomo co jeszcze? czemu ma służyć ta wizyta?
    • gandzia4 Re: niemowlę w hipermarkecie 31.07.05, 18:02
      Przepraszam a jaka jest różnica między hipermarketem a dużym osiedlowym samem,
      czy też jakimkolwiek urzędem, wszędzie są ludzie i w parku też możesz spotkać
      kogoś zakatarzonego. Może mi powiesz jak ja mogę sobie zorganizować opiekę dla
      dziecka w sytuacji gdy: mąż w pracy, najstarsza w szkole a ja z dwójką maluchów
      muszę załatwić coś czasem i w urzędzie, i zrobić codzienne zakupy (wolę taki
      sklep gdzie swobodnie wjadę z wózkiem) a obie babcie mieszkają w innych
      miastach, wszystkie koleżanki pracują, może mam sobie niańkę nająć by nie
      gorszyć widokiem niemowlaka na zakupach. A może ty przyjedziesz i odwalisz za
      mnie codzienne wyprawy do sklepu?
      • mmala6 Re: niemowlę w hipermarkecie 31.07.05, 18:06
        Dziewczyny dajcie spokoj, szkoda nerwow.
        "Robta co chceta"wink)
        • mmm265 Re: niemowlę w hipermarkecie 31.07.05, 21:33
          nasza coreczka jezdzi z nami na zakupy odkad skonczyla 3 tygodnie.
          teraz ma 4.5 miesiaca i jak idziemy do supermarketu to piszczy,smieje sie i
          jest wesolutka.oprocz tego dziennie jest na spacerze w parku raz w tygodniu
          zaliczamy basen i jest okazem zdrowia.
          a za 10 dni lecimy samolotem!
          pozdrawiam!!!
    • ibulka Re: niemowlę w hipermarkecie 31.07.05, 22:55
      To nie jest może dobry sposób na 'zorganizowanie' maluszkowi czasu, ale czasami
      NIE MA innego wyjścia. Byłam raz w takiej sytuacji, to było tuż po urodzeniu
      Bliźniaków - miały może z miesiąc. Mój Michał musiał wyjechać, dziadków nie
      było. Dzieci w wózku (zrobionym przez teścia, więc wszystkie miały miejsce)
      zabrałam do 'Korony'. Później wszystkich wiozłam w tym ich wózku, nie
      sklepowym.
      Poza tym takie makabryczne chronienie dzieci przed wszelkiego rodzaju zarazkami
      też nie jest dobre, bo później maluszek nie jest uodporniony. Nie mówię tutaj o
      kilkudniowych dzieciach, ale takiego 5, a nawet 3, 4 miesięczniaka już chyba
      można czasem zabrać do hipermarketu... Oczywiście raz na jakiś czas. Pozdrawiam.
      • mamakasienki1 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 08:43
        Poczytałam, poczytałam i nie wiem o co spór.
        Jak ktoś ma ochotę to zabiera dziecko na zakupy, jak ktoś woli sam zrobić
        zakupy to robi sam.
        My robimy zakupy z dzieckiem, bo nie mamy nikogo kto by się zajął, dwa razy
        próbowaliśmy ale mala strasznie się spłakała jak znajomy się nią zajmował przez
        30 minut, a później zostawiliśmy ją z babcią i było jeszcze gorzej, bo w
        nerwach jechaliśmy spowrotem do domu bo babcia przez 40 minut nie była w stanie
        małej uspokoić. I nie wiem co lepsze zostawić dziecko z kimś i narażać na stres
        związany z nieobecnością rodziców, czy zabrać na godzinkę do sklepu czy urzędu.
        I nie mówię o braku wyobraźni tylko o zwykłych życiowych sytuacjach, kiedy
        czasami trzeba coś zrobić.
        • zbrojwskas Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 08:47
          wlasnie
          • kama_msz Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 09:47
            spor jest faktycznie bezsensowny, ale chcialam tylko dodac, ze nawet idac z
            dzieckiem na szczepienie czy wizyte kontrolna do przychodni ktos moze na nie
            kichnac i tez zarazicsmile
            a moja corka chodzi ze mna do sklepow, jezdzi autobusem, pociagiem, a jak nie
            miala jeszcze 3 miesiecy byla ze mna w kiniesmile
            nie chce jej zostawiac bo nawet nie mam zkim.
            a krzywdy wielkiej jej chyba nie zrobilam, bo nie byla na nic chora, nikt jej
            niczym nie zarazil, jest pogodna i zadowolona z zycia.
            ale jesli ktos nie chce zabierac dziecka ze soba to niech nie zabiera i kropka.
    • kokocha2 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 10:16
      witaj,
      ja maluszka (no juz nie takiego maluszka bo ma 10 miesiecy ale wczesniej tez sie
      zdarzalo) zabieram na zakupy. czesto nawet jak mam ja z kim zostawic. czesto
      korzystam z pomocy w innych sytuacjach kiedy dziecka nie moge zabrac lub po
      prostu nie chce bo wiem ze bedzie dlugo i nudno i obydwie bedziemy wymeczone.
      nie chce wiec naduzywac czyjejs uprzejmosci jesli moge dziecko zabrac ze soba.
      wierz mi ze gdybym zauwazyla ze dziecko sie meczy na zakupach to bym jej nie
      brala ale ona wszystko oglada i podspiewuje sobie radosnie przy kazdej wizycie w
      supermarkecie. poza tym bardzo lubie miec ja przy sobie nawet jak wychodze na
      krotko, a w supermarkecie nie spedzam codziennie po 5 godzin. a poza tym nie mow
      ze ZAWSZE mozna zorganizowac opieke. nawet mi sie to nie zawsze udaje chociaz
      mieszkam w rodzinnej miejscowosci, mam pod reka mojego tate, babcie, szerego
      cioc i chetnych do pomocy sasiadow. niestety kazdy z nich ma swoje sprawy na
      glowie, a w tygodniu wiekszosc z nich takze prace. wiec pomysl jak sobie moze
      poradzic ktos kto sie przeprowadzil do duzego miasta i nie ma rodziny ani
      znajomych... poza tym czy zostawianie dziecka z obca osoba jest dla niego lepsze
      niz wizyta z mama w supermarkecie...?

      pozdrawiam i zycze troche tolerancji dla tych, ktorzy robia cos inaczej niz Ty.
    • amaterasu79 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 10:59
      Nie zabierałam Zuzy do hipermarketu dopóki nie skończyła "magicznych" 3 miesięcy. Ale głównie dlatego, że akurat wtedy przypadał sezon grypowy (grudzień, styczeń, luty) i wolałam jej nie narażać na kontakt z wirusami. Poza tym tak doradził mi lekarz, żeby do ukończenia 3 miesięcy nie zabierać dziecka do tak dużych skupisk ludzi. Zostawałyśmy w domu a zakupy robił mąż. Teraz spokojnie jeździmy razem na zakupy i dla Zuzy to na pewno jakaś tam frajda.
    • chimba Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 12:02
      Oj to ja jestem strasznie wyrodną mamą.... Powinnach chyba lezeć krzyżem w
      kosciele i prosić o przebaczenie....
      Pierwszy raz synek został zabrany do supermarketu gdy miał 4 dni po wypisaniu
      ze szpitala, a to dlatego, ze musielismy kupic mu mleko, niestety mimo
      szalonych chęci nie miałam swego mleka (ale to inny temat), i więc aby dziecko
      nie było głodne musieliśmy dokonać zakupu), i tak mąz mógł sam iść do sklepu i
      kupić mleko - ale wtedy jeszcze się nie znał, ja mogłam sama iść, ale mogłam
      nie wrócic, byłam słaba po porodzie, a przecież samego maluszka nie mmogliśmy
      zostawić w samochodzie.
      I tak zaczeła się przygoda hipermarketowa - oczywiście taki sklep odwiedzaliśmy
      raz na miesiąc i nic synkowi się nie stało - chory był raz w przeciągu 23
      miesięcy swojego życia i to zaraził się ode mnie.
      Co do zarazków - to dzieci żyjące właśnie pod kloszem sa bardziej narażone niz
      te dzieci obcujące na codzień z zarazkami.
      A zarazić można się wszędzie
      Ktos wspomniał o kanapie, ale kanapa to też jedno wielkie źródło syfu... Więc
      tak naprawdę hasło - Domestos to jest to....
      Pozdrawiam
    • isa2 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 12:57
      W 100% popieram!!! Moja przyjaciolka jest pediatra i pierwsze zalecenia jakie
      dostalam od niej po porodzie: nie oblizujemy smoczka i nie zabieramy do
      supermarketu az do ukonczenia 6m.
      • kama_msz Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 14:26
        a ja oblizuje smoczek i co?? moje dziecko zyje, ma sie dobrze i nie wiemy co to
        plesniawki czy inne paskudztwa.
        a moze w ogole z dzieckiem nie bedziemy wychodzic dopoki nie skonczy 6
        miesiecy?? hmmmmmm, to jest myslsmile hehe
        • isa2 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 15:05
          To, ze Twojemu dziecku nic sie nie stalo jeszcze nie przesadza, ze innym nic
          sie nie stanie. My jestesmy nieco przeczuleni, ale gdyby Twoim bliskim znajomym
          zmarlo dziecko na posocznice galopujaca, wlasnie z bakterii bytujacych w jamie
          ustetnej doroslego, to moze bys tak bardzo nie uogolniala.
          • chimba Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 15:45
            To, ze Twojemu dziecku nic sie nie stalo jeszcze nie przesadza, ze innym nic
            sie nie stanie. My jestesmy nieco przeczuleni, ale gdyby Twoim bliskim znajomym
            zmarlo dziecko na posocznice galopujaca, wlasnie z bakterii bytujacych w jamie
            ustetnej doroslego, to moze bys tak bardzo nie uogolniala.

            - mozna zaszczepić dziecko szczepionką HIB - też przeciwko posocznicy
            • isa2 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 15:54
              - na posocznice galapujaca sie nie szczepi.
              • kama_msz Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 16:54
                nie uogolniam, przykro mi z powodu twoich znajomych, ale nie mozna byc tak
                bardzo przewrazliwionym. gdyby tak wszystkiego sie bac, to bysmy naszych dzieci
                nie przytulali, nie calowali itp.bo moga sie czyms od nas zarazic. nie
                przesadzajmy. tyle chcialam powiedziecsmile
    • poleczka2 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 20:56
      Ja zabierałam nawet noworodki do supermarketów. Jak u nas wszystcy faceci w
      rodzinie mój chłop ma zapisane na kartce jedno a przylezie z drugim i potem
      sama muszę lecieć do sklepu kupować właściwe. Trzeba żyć jakoś, jeść też trzeba
      a ja nie mam możliwości opieki nad dziećmi 24h na dobę więc wszędzie zabieram
      je ze sobą.
    • jagoda051 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 21:13
      A co powiesz na samotnę matke która nie ma z kim maleństwa zostawić, dla której
      każdy grosz się liczy i taniej jest zrobić zakupy w hipermarkecie niz w
      sklepiku osiedlowym w którym i tak też są ludzie którzy przenoszą zarazki.
      Robić zakupy na telefon??
      • okruszek100 Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 22:13
        no właśnie, np. my z małą mieszkamy same i dlatego tez chodzimy razem wszędzie,
        nawet do hipermarketow, ze względów oczywiście ekonomicznych.Poza tym mam swoje
        zdanie na temat chronienia dzieci przed wszystkimi zarazkami świata.Prędzej czy
        później i tak się nie da dziecka uchowac przed zarazkami a przynajmniej jakoś
        nauczy się bronić.
        wizyty w sklepach skracam do czasu jaki na to potrzebuję. Nie plączę się, nie
        ogladam wszystkiego po koleii tylko z planem zakupów ruszam miedzy półki.Jak
        jest strasznie gorąco i dsuszno...czasem wjezdżamy na stoisko z nabialemsmileTak
        dla ochlodysmileMoja mała była juz ze mna bardzo wcześnie w sklepie, jest wszystko
        ok, jest pogodnym dzieckiem i bardzo, nie..BARDZO!!! kontaktowym.Chyba tez
        dlatego,ze nie odgradzałam jej od świata od początku mając przekonanie, że Ona
        jest przecież jego częścią..Za tydzień skończy pół roku, była juz w mega
        sklepach, na lotnisku, nad morzem, w pociągu ,na kilku wyjazdach po ok.300 km
        autem, u notariuszasmile, na spotkaniu spółek handlowych- musiałam tam iść mimo
        macierzyńskiego,niedługo się wybieramy na basen.Tam tez są
        zarazki..ale ..dzieci sa albo czyste albo szczęśliwesmileOczywiście z zachowaniem
        granic rozsadkusmile
        • ibulka Re: niemowlę w hipermarkecie 01.08.05, 23:01
          No ja też uważam, że dzieci nie wolno tak od wszystkiego strasznie chronić i
          odizolowywać. Nie mówię tutaj o chodzeniu na publiczny basen z noworodkiem, czy
          do sklepu, ale przecież troszkę starsze dziecko jest już odporne smile)
          • jagoda051 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 11:27
            Bo dzieci z alergią i często chorujące to właśnie dzieci przesadnie przed
            wszystkim chronione, których organizm nie umie walczyć z zarazkami i wirusami,
            bo nigdy się tego nie nauczył.
            • viviene12 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 11:57
              tak, to najczesciej tych, co domestosem sloiczki prezcieraja przed otworzeniemsmile
              • ibulka Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 15:06
                Hehehe.
    • gogo2 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 15:43
      Każda matka ma swoje zdanie na ten temat i ma prawo robić jak chce. A co do
      bakterii, to nie musisz iść do marketu z małym dzieckiem by załapać bakterię.
      Wystarczy powrót z pracy (obojętnie skąd) kogoś z rodziny i bakteryjki
      przyniesione. Mój synek zaliczył market jak miał miesiąc.
      • monis80 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 23:53
        Nie widzę powodu dla którego mam obarczać kogoś opieką nad moim dzieckie za
        każdym raze gdy trzeba zrobić większe zakupy. Nie widzę nic złego w tym ,że
        dziecko pojedzie z nami na zakupy.
        Najlepiej zamknąć dziecko w pokoju i nie wychodzić z nim do ludzi???????????
        Przecież zarazki czychają!!!!!!!!!!!
        • monis80 Re: niemowlę w hipermarkecie 02.08.05, 23:58
          alimar27 piszesz, że prosisz inne mamy o opinie. Dlaczego tak się burzysz
          jeśli ktoś nie podziela twojego zdania????????????
          Sama napisałaś,że forum jest po to aby wypowiadać swoje zdanie!!!!!!!!
          Każdy kto sie wypowiedział w tym topicu wyraził swoje zdanie, więc nie rozumiem
          po co ta rozkmina.
          Tobie się włos na głowie jeży jak widzisz niemowlę w hipermarkecie, a ja uważam
          że to nic złego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja