lud_mila
05.08.05, 13:26
Czy są dzieci, które od urodzenia są wiecznie spokojne, radosne,
uśmiechnięte, takie "aniołki", którym stan aniołkowatości nie przeszedł po
kilku miesiącach? Chodzi mi o dzieci, które prawie nigdy nie płaczą ani nie
demonstrują niezadowolenia, nie sprawiają prawie żadnych problemów, od 3 m-ca
przesypiają całe noce dając mamie porządnie wypocząć, potrafiące spokojnie
przyglądać się żyrafom na ochraniaczu w łóżeczku, albo spodniej stronie budki
od wózka przez godzinę bez jednego miałknięcia niezadowolenia?
A jeśli Wasze dzieci jednak zmieniły się w małe diablątka to w którym
miesiącu życia?