ladyjustas 22.08.05, 18:51 Czy jechałyście kiedyś, drogie mamy, 400 km z takim małym dzieckiem? Jak ono zniosło taką podróż? Jak sobie radziłyście podczas drogi? Bardzo proszę o informacje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anita53 Re: Podróż z 3mies. bobasem 22.08.05, 19:18 Jechaliśmy z mniesięcznym szkrabem prawie 500km w jedną stronę. Podróż polecam zaplanować jak najwcześniej tzn. wyjazd ok. 4-5 rano po karmieniu. W podróży nieuniknione postoje (polecam duże stacje benzynowe z parkingami), karmienie w samochodzie, przebieranie też (weź dodatkowy, gruby ręcznik by nie pobrudzić tapicerki-przyda się do osłony przed słońcem). W pobliżu miej smoczek i jakąś zabawkę-grzechotkę (bo czasem do tej stacji trzeba dojechać. Dla siebie jedzonko i wodę mineralną. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Podróż z 3mies. bobasem 22.08.05, 19:37 Dużo wody dla siebie, ulubione zabawki, kilka tetrówek, częste postoje do karmienia, przewijania i rozprostowania kości. Maluch powinien przespać większą część drogi. Przy megapłaczu udało mi się wynaleźć metodę karmienia bez wypinania siebie i dziecka z pasów, ale jest to oooookrooopnie niewygodne Odpowiedz Link Zgłoś
beatriks1 Re: Podróż z 3mies. bobasem 22.08.05, 20:53 My właśnie wróciliśmy w niedzielę z podróży 460 km. Zarówno w jedną i drugą stronę wyjechaliśmy o 16.00 mniejszy ruch, słońce nie świeci już tak mocno a póżniej dziecko zasnęło nam o 20 jak zawsze w domu i spało do dotarcia do celu.Uwazam że taka podróż jest mniej męcząca dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kontoani Re: Podróż z 3mies. bobasem 22.08.05, 21:50 A nasza Hanka śpi w samochodzie - usypia ją szum silnika. Budzi sie tylko gdy stajemy A jak juz nie śpi to patrzy sobie w okno, jak juz ma dość to bawimy sie grzechotkami i pozytywką-owieczką. No, i oczywiscie trzeba robic przerwy na karmienie, przewijanie i wyjęcie dziecięcia z fotelika (jak jechalismy w tak długą podróż to mieliśmy ze sobą wozek wiec Hania na postojach leżała sobie w gondolce). Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka.slavo Re: Podróż z 3mies. bobasem 22.08.05, 22:31 My zrobilismy trase W-wa - Czeski Cieszyn (500 km) na jeden rzut, potem nocleg i podroz dalej trwala przez nastepny dzien, do Wiednia. Przewozilismy 2.5 m-ce synka w gondoli (z atestem, w stelazu). Jechalismy 9h, przy czym zrobilismy 3 przystanki na karmienie i prostowanie kosci naszych i Olafka. Zatrzymywalismy sie najczesciej na stacjach benzynowych. Raz, gdy lal deszcz, wszystkie czynnosci wykonalam w zamknietym samochodzie Dziecko prawie caly czas spalo (teraz Olaf ma skonczone 4 m-ce i moze juz nie chcialby spac ciagle ), bylo i tak ze plakal, wtedy dawalam smoczka i po jakims czasie zasypial. Im dziecko mlodsze tym dluzej sypia, to jest ta zaleta. Mamy wozek Deltim Focus i dzieki temu ze gondola sluzyla nam do przewiezienia dziecka to moglismy wiecej zapakowac do bagaznika. W gondoli dziecko moze byc przewozone tak dlugo jak spi i nie marudzi. W foteliku balabym sie dluzej niz 2h trzymac Olafa. Zabralismy przewijak ze soba, bo przewijanie w gondoli bylo ryzykowne, ze wzgledu na to ze chlopaki sikaja gdzie popadnie a znalazlo sie miejsce w samochodzie na przewijak wiec czemu go nie zabrac? Bylismy w Wiedniu 2 tygodnie i potem z powrotem do W-wy i tez nie bylo zle. Olaf najczesciej budzil sie i plakal gdy stawalismy na swiatlach, potem znow zasypial. Bardzo plakal tez gdy byl glodny wiec stawalismy gdzie popadlo, bo za granica nie ma tak czesto stacji benzynowych jak w Polsce. Jesli masz wiecej pytan to moj nr g-g 8310819 pozdrawiam PS no i karmilam piersia..to okazuje sie bardzo wygodne w podrozy Odpowiedz Link Zgłoś
annab11 Re: Podróż z 3mies. bobasem 23.08.05, 10:45 Jechałam z 3-miesięczną córcią na narty do Austrii - 1000 km. Wyjechaliśmy wieczorem po kąpieli i karmieniu. Córcia przespała prawie całą podróż. Obudziła się 2 razy na karmienie. Podróż przebiegła bez najmniejszych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś