kokosankaa
29.08.05, 12:33
Witam!
Moja corka jest podobno alerkikiem, pisze podobno bo nie jest to potwierdzone
zadnymi badaniami tylko opinią pediatry do ktorego chodze z dzieckiem, a ja
sama zaczynam miec powazne watpliwosci czy ona jest aby na pewno uczulona na
bialko mleka krowiego. Moze od poczatku zacznem przez pierwsze 2 miesiace
karmilam corke piersia, jadlam wszystko, w szpitalu przez pierwsze 2 dni
dostawalo bebiko bo ja nie mialam pokarmu. Po 2 miesiacach zaczelam na noc
podawac jej bebiko, potem stopnioo i w czasie dnia, a jak juz skonczyla 3
miesiace to pila tylko beniko. Teraz dokladnie nie pamietam ale chyba jak
miala 1,5 wyskoczyly jej na policzkach takie drobne krostki czerwone, i miala
sucha skore na glowce i tez jakby krostki albo takie placki czerwone.
Poszlamz Nia do lekarza , lekarz swtierdzil alergia na bialko mleka krowiego,
przepisal nutramigen, powiedzial jeszcze ze corka moze go na poczatku nie
chciec , wiez zeby podawac np, po polowie nutramigen a w drugiej butelce miec
bebiko, a potem stopnioo zwiekszac dawke nutramigenu. Udawalo nam sie po
polowie, wiecej nutramigenu nie chciala, az przyszedl taki dzien ze w ogole
juz nie chciala go pic. Zauwazylam ze jak pila nutramigen razem z bebikiem to
stan jej skory sie poprawil. No ale w zwiazku z tym ze nutramigenu nie
chciala pic musielismy zmienic mleko, lekarz przepisal jej isomil (sojowe
mleko), pila chetnie ale stan jej skory sie wyraznie pogorszyl, krostki na
obu policzkach, czole, w zgieciach nozek, raczek, po szyja, miedzy palcami,
biegiem do lekarza, mowie, ze chcialabym inne mleko byle nie sojowe, bo ja
barzdiej uczula niz zwykle bebiko, na to lekarz mi mowi , ze alergen po
bebiku sie jeszcze pewnie utrzymuje w organizmie i stad te zmany, niestety
nie dalam sie lekarzowi przekonac i wymoglam na nim zmaine mleka ( na
marginesie po bebiku nigdy tak nie wygladala , jak po tym sojowym), sama
zaproponowalam bebilon pepti, przepisal mi. Oczywiscie juz po kilku dniach
zmainy wyraznie zlagodnialy. Teraz juz 7 tygodni pije bebilon pepti. I w
koncu dochodze to sedna i zadaje Wam Drogie Mamy pytanie, ale jeszcze zanim
zadam pytanie poprzedze je jednym zdaniem, otoz u nas wyglada to tak ze raz
Karolinka ma buzke gladziutką, bez zadnej krostki, w zgieciach tez wszelkie
zmany znikaja, a po paru dniach znowu cos sie pojawia, i teraz pytanie czy u
Was tez tek jest , ze raz skora jest OK, a raz niewiadomo czemu cos znowu
powoduje , ze pojawiaja sie zmany na skorze. ja juz sama nie jestem pewna czy
to jest aby na pewno alergia na bialko mleka krowiego, przeciez tak dlugo
pije juz ten bebilon pepti, a jak wprowadzam jakies nowosci to z przerwami i
ja obserwuje, wiec czemu raz ma piekną buzke bez krostek a raz one sie
pojawiają. Jak to wyglada u Was?
Pozdrawiam