04.10.05, 18:59
Czy 10- miesięcznej panience można przekuć uszka,a jak tak to jakie kolczyki?
Obserwuj wątek
    • driadea Re: kolczyki 04.10.05, 19:10
      Proszę bardzo:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=19608695&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=24334167&a=24334167
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=19155923&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27191762&a=27191762
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=19381669&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=23727788&a=23727788
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=22302258&v=2&s=0
      miłej lektury, pozdrawiam.
    • gawliki Re: kolczyki 04.10.05, 19:11
      pewnie.moja miala9 miesiecy
    • aliszka25 Re: kolczyki 04.10.05, 19:19
      Mi bardzo się ni epodobają przekute uszka u niemowlaka. Uważam, że decyzję o
      przekutych uszach powinno samo dziecko podjąć świadomie. Nie jest to do niczego
      potrzebne a moim zdaniem bardzo szpeci. zresztą przekłuwanie uszu boli uszy sie
      babrają, ropieją. Naprawdę musisz to robić? Wiecie wydaje mi się, że dużo mam
      zapomnina, że dziecko to odrębny człowiek...
      • albaska Re: kolczyki 04.10.05, 20:12
        moja corka miala 6 miesiecy ,nic sie nie dzialo ,nic ja nie bolalo ,uszka sie
        goily bardzo ladnie ,zadnej ropki,teraz ma juz zmienione kolczyki na zlote i
        wyglada slicznie pozdrawiamsmile
    • zona_mi Re: kolczyki 04.10.05, 20:37
      Kolczyki, którymi przekŁuwa się uszy (nie przekuwa - przekuć można sztabę
      metalu na podkowę smile), są dość niewygodne do trzymania uszek w czystości -
      jeśli sztyft ciężko się zakłada i zdejmuje, może być problem z dezynfekowaniem
      płatka ucha pod blaszką sztyftu. Takie problemy miałam nawet ze "starszymi"
      uszami mojej córki - bardzo trudno było dostać się w miejsca, które należało
      porządnie oczyszczać. Jak to robić z maleńkimi uszkami dziesieciomiesięcznej
      dziewczynki - to już chyba wymaga większych akrobacji i z pewnością może być
      bolesne. A tam zbiera się wydzielina, ropa, która jest doskonałą pożywką dla
      bakterii.
      Osobiście nie zdecydowałam się na ten zabieg wcześniej, niż córka sama wyraziła
      ochotę - miała pięć lat. Uważam, że miała prawo sama decydować o dziurkach we
      własnym ciele smile
    • mama_kotula Re: kolczyki 04.10.05, 21:07
      Można, tylko po co? Takie małe dziecko jest ładne same z siebie. Czasem to
      pożałowania godny widok - maleńka dziewczynka, łysa, zaśliniona i z kolczykami.
      • zona_mi Re: kolczyki 04.10.05, 21:16
        Gusta nie podlegają dyskusji - komuś może się podobać niemowlę w zaślinionych
        kolczykach wink
        Chodzi o to, że po pierwsze może nie być łatwo utrzymać higienę uszek (choć
        oczywiście niekoniecznie), po drugie dziewczynka może mieć kiedyś zal do mamy
        (choć, równie oczywiście, nie musi). Warto i o tym pomyśleć.
        • mama_kotula Re: kolczyki 04.10.05, 21:42
          To może od razu tatuaż i kolczyk w pępku? wink
          Uważam, że każdy powinien sam decydować o własnym ciele (czyli zgadzam się z
          tobą w pełni).
          pozdrawiam, Marta + Potomstwo
          • kasiulek11 Re: kolczyki 05.10.05, 07:54
            To piękna idea - pozwolić dziecku decydować osobiście- ale czy pięcioletnie
            dziecko tak do końca świadomie chce kolczyków? Czy nie wystarczy, że rodzice,
            kolezanka w przedszkolu lub jeszcze ktoś inny zasugerują dziecku taki pomysł?
            Czy 16 letnia córka nie spyta z pretensjami w głosie "mamo dlaczego pozwoliłaś
            mi przekłuć uszy?" ?.
            • zona_mi Re: kolczyki 05.10.05, 08:01
              No widzisz, wymądrzam się, a sama co zrobiłam? wink))
              Sumienie mnie nie uwiera - teraz, po prawie trzech latach córka nadal jest
              zadowolona, że nosi kolczyki - na razie obywa się bez pretensji.
              Nawiasem mówiąc nawet i nastolatce trudno uwierzyć, że się jej nie odmieni -
              może warto poczekać z kolczykami do zamęścia? wink
              • aliszka25 Re: kolczyki 05.10.05, 08:27
                Jeżeli moja córka jak będzie miała kilka lat poprosi mnie o przekłucie uszu to
                się bardzo zastanowię. Jednak dopóki sama o sobie nie może decydować ja nie
                podejmę za nią tej decyzji. W tej chwili mogę podejmować tylko decyzje związane
                z jej zdrowiem, życiem i prawidłowym rozwojem a kolczyki jakoś mi do tego nie
                pasują. Sama miałam przekłute uszy w podstawówce u kosmetyczki. Ale każda matka
                sama decyduje o tym jak bardzo chce ingerować w swoje dziecko. Pozdarwiam mamy
                z dziećmi z kolczykami, bez kolczyków itdsmile
              • kasiulek11 Re: kolczyki 05.10.05, 08:42
                Otóż to! Może się odmienić pięciolatce, nastolatce i mężatce...dlatego nie
                widzę sensu czekać do 5 roku życia po to, żeby spytać dziecko o zdanie. Owszem
                przemawia do mnie argument, że kilkulatka lepiej zniesie opatrywanie i gojenie
                uszu.
                Pozdrawiam Kasia
                • driadea Re: kolczyki 05.10.05, 08:49
                  O ile pięciolatka może uciec z gabinetu, o tyle niemowlę może najwyżej się
                  krzywić.
                  Okaleczanie niemowlęcia jest IMHO obrzydliwe i powinno być karalne.
                • aliszka25 Re: kolczyki 05.10.05, 09:50
                  tylko, że wtedy odmieni jej się to co sama postanowi a jako niemowlaczek nic
                  nie może zdecydować. Jak będzie wiedziałą co to sa kolczyki i będzie chciała je
                  mieć choćby to była zachcianka, która przejdzie to będę w stanie zrozumieć
                  (choć nie wiem czy się zgodzę, będziemy dyskutować). w tej chwili to tylko
                  twoja decyzja i twoja zachcianka a ciało twojego dziecka...
    • janka19 Re: kolczyki 05.10.05, 08:50
      Widziałam niejedno dziecko z nadrewaymi uszami.
      Kolczyki cóż może i fajnie wyglądają a ja swoim corkom nie pozwolę. Nie chcę
      patrzeć potem na naderwane uszy, a zdaża sie mimo pozorów bardzo często-podczas
      wygłupów, zabaw i itp. Wystarczy spytać nauczycilki z młodszyc klas czy
      przedszkolanki.

    • domka1 Re: kolczyki 05.10.05, 10:02
      a mnie bardzo zawsze interesowało dlaczego niemowlę ma przekute uszy?
      tzn dlaczego rodzice mu to zrobili? bo uważają że ładnie to wygląda??
      może faktycznie za kilka lat będą robić dzieciom tatuaże?
      nie chodzi nawet o to, że później dziecko będzie mieć pretensje tylko o to że
      to chore dostarczać dziecku dodatkowego bólu.
      ja bardzo przeżyłam szczepienie mojej milki i nie wyobrażam sobie, żeby dla
      własnej zachcianki kłuć ją
      też uważam, że powinno być zabronione, okaleczanie nieświadomego niczego
      dziecka!
      • letica Re: kolczyki 05.10.05, 10:30
        Tynka,no zlituj sie nad swoim dzieckiem i odpuść sobie te uszka.Naprawdę chyba
        milej popatrzeć w świecące oczęta dziecka niż sztucznie świecące cos na jego
        uszkach...Poza tym jeśli przeczytałaś linki,które dała Driadea to naprawde
        powinno Ci się nasunąć sporo refleksji,rozsądnych mam nadzieję..Lepiej kup
        Małej ładną sukieneczkę czy sweterek-wtedy też będzie przepieknie wyglądała,a
        nie narazisz jej na stres,ból i niebezpieczeństwo w zabawach.Przemyśl to z
        czysto obiektywnej strony,a nie tylko subiektywnej zachcianki..
        Pozdrawiam
    • pampeliszka Re: kolczyki 05.10.05, 18:59
      A myslisz, ze jak jej przebijesz uszy, to ją tym uszczesliwisz?
      Ja tez nie moge zrozumiec tej manii z przebijaniem niemowlakom uszu. PO CO ???
      Przeciez one sa takie sliczne same z siebie.
      Ja pamietam jak moja ciotka ze wsi probowala zmotywowac mnie do przebicia uszu i
      kupila mi zlote kolczyki na Komunie. A ja sie nie dalam...Czyli nie kazda 8
      latka czuje taka potrzebe.Przebilam sobie w liceum, znudzilo mi sie szybko i
      dziurki zarosly. I bardzo sie ciesze, ze moja mama dla swojego widzimisie nie
      podziurawila mi uszu kiedy sie jeszcze nie moglam przed tym bronic.
    • kayah73 Re: kolczyki 05.10.05, 19:24
      Uuuu, a po co...
      Co do "swiadomej decyzji" - mialam chyba z 15 lat jak *sama zdecydowalam* sobie
      przekluc uszy, zalowalam juz po miesiacu i od tamtej pory dziur nie uzywam.
      Zarosly sie, ale widac slady na uszach i dalej sie stukam w glowe po co mi to
      bylo.
      W zyciu bym nie okaleczyla takiego brzdaca...
    • sophia1 Re: kolczyki 05.10.05, 20:53
      Moim zdaniem pomysł bez sensu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka