marzec7
09.10.05, 20:47
Moja Milenka ma obecnie prawie 6 miesięcy i dwa tygodnie temu nauczyłam ją
przesypiać całe noce. Chętnie podzielę się z Wami moimi doświadczeniami.
Zacznę od tego, że od początku, że zakładałam, że mała może się budzić w nocy
na karminie do 6 miesiąca. Potem powinna przesypiać całe noce bez karmienia
(na podstawie dwóch książek „Uśnij wreszcie” i „Każde dziecko może nauczyć
się spać” oraz doświadczenia ze starszym synkiem (4 lata); w tych książkach
piszą, że dzieci powyżej 6 miesiąca doskonale regulują sobie poziom cukru i
nie potrzebują już karmienia w nocy; jeżeli się budzą, to z powodu nie
wykształcenia prawidłowego nawyku zasypiania.).
Od początku starałam się uczyć Milenkę samodzielnego zasypiania w łóżeczku i
to mi się udało, ale nie uchroniło mnie to od problemów z przesypianiem nocy.
Moja mała zamiast spać coraz dłużej, budziła się coraz częściej, częściej
niż, gdy była noworodkiem. Byłam coraz bardziej wyczerpana i przybita, a mam
jeszcze starszego synka.
Postanowiliśmy więc nauczyć ją spać w nocy. Oparliśmy się na metodzie
opisanej w książce „Uśnij wreszcie”. Mogę ją Wam polecić, bo przetestowałam
ją na dwójce moich dzieci (poprzednio na moim starszym synku, który też
budził się w nocy i nauczył się błyskawicznie).
Po pierwsze w tej metodzie ważne jest, aby rodzice wyprowadzili się z pokoju
dziecka na czas „nauki" (choćby na korytarz w przedpokoju, jak mieszkanie
jest jednopokojowe). U nas samo wyprowadzenie się spowodowało, że Milenka
rzadziej się budziła.
Po drugie trzeba stworzyć nowe warunki w pokoju dziecka, tj. narysować jakiś
obrazek i powiesić koło łóżeczka oraz położyć zabawkę
Dokładny opis metody i postępowania znajduje się w książce „Uśnij wreszcie”.
Nauka przesypiania nocy u Milenki trwała 2 noce (u mojego starszego synka
też). Od trzeciej nocy przestała się budzić na karmienie i obecnie przesypia
od 19-2l do 7-7.30. Czyli potwierdziło się to, że dziecko w jej wieku NIE
POTRZEBUJE KARMIENIA W NOCY. Najważniejsze jest, aby podjąć decyzję i przez
te dwie noce konsekwentnie postępować wobec dziecka.
Pozdrawiam i jeżeli macie jakieś pytania piszcie
Kasia