biala27
16.10.05, 12:12
Witajcie,
Wczoraj wdałam sie w spór ze swoja teściową- otóż stwierdziła Ona, ze
powinnam karmić synka na noc butelką, tak aby mógł spokojnie noc przesypiac,
bo tak to jest głodny, bo sie nie najada etc... Jasiek ma 7 miesięcy i karmię
go piersią, a na nocne karmienie wstaję średnio 2 razy i zamierzam tak robić
nadal. Poczulam sie średno fajnie po tej rozmowie - tak jak bym celowo
głodziła dziecko. Ostanio synek niechetnie i mało zdjada dodatkowe jedzonko,
tłumaczę to sobie jednak ząbkowaniem, bo mamy wszytkie typowe obajwy (czekamy
na 3 ząbek). Słyszałam, że niektóre dziewczyny tak robią, mnie się jednak
wydaje, że skoro karmie piersia i nocne wstawanie nie jest dla mnie problemem
to po co to zmieniać?