justyna9926
06.11.05, 07:44
Mój syn ma 10 m-cy i odkąd nauczył się raczkować to nie może usiedzieć w
miejscu. Cały czas raczkuje, a ostatnio postawił już sam 1 krok i chodzi przy
meblach. Nie moze usiedziec w miejscu i np. karmienie jest b. ciezkie, bo on
sie wygina i usiłuje wstac. Takze w wozku na spaczerze nie chce siedziec.
Czy tak miałyscie ze swoimi pociechami ? Prosze o jakas rade, bo chyba
zwariuje caly dzien chodzac za nim. aha i jeszcze jedno nie chce wcale
siedziec w kojcu