pati775
10.11.05, 10:45
We wtorek bylismy u szczepien - Oskar (7 tygodni) byl bardzo dzielny zawyl
raz ale porzadnie a po wsadzeniu go do samochodu zapadl w blogi sen.
Uprzedzono mnie ze po szczepienich moze byc marudny lub moze goraczkowac.
Caly wtorek bylo ok - tak jak zawsze.
Wczoraj caly dzien plakal gdyby nie tesciowa pewnie w koncu plakalabym razem
z nim. Spal moze w sumie ze dwie godziny (ale nie cagiem - mysle o zasypianiu
przy piersi lub na rekach) balam sie co bedzie w nocy ale o dziwo po
wieczornej kapieli i karmieniu zasnal spokojnie i spal cala noc z przerwami
na jedzenie o 2 i 5 bez problemu zeby zasnac spowrotem - bardzo sie
cieszylam.
Ale dzisiaj od rana jest znow to samo nie umiem tego zdefiniowac raz placze
marudnym i takim biednym placzem raz uderza zdrowo w ton jakby na bol po czym
sie na chwile sam uspokaja i zaczyna od nowa i tak w kolko.
Nie wiem kiedy jest glodny bo caly dzien slysze jeden wielki placz wiec
przystawiam go co 2 godziny do piersi - przy ktorej sie uspokaja i zapada w
15 min. drzemke
Nie wiem czy to moze problemy z brzuszkiem dostaje co 6 godzin espumisan juz
od 2 tygodni i bylo ok z brzuszkiem ale teraz juz watpie.
Moze go cos boli ? po tych szczepieniach ale czy wtedy tak spokojnie przespal
by noc? Mam apap w kropelkach i paracetamol w czopkach ale czy mu pomoge a
nie zaszkodze?
Prosze napiszcie co o tym sadzicie jak Wasze pociechy zachowywaly sie po
szczepieniach.
Tak mi smutno bo nie wiem jak mu pomoc daje mu tyle przytulania, milosci i
czulosci i nic.