Dodaj do ulubionych

"charczący" oddech?

10.11.05, 23:42
Mój 6 dniowy malec ma taki (nie wiem jak inaczej określić) "charczący"
oddech, nie zawsze, tak jak by miał chrypkę, jak by musiał odkaszleć i jest
to ewidentnie z gardła bo jak ma smoczek to oddycha przez nos i wtedy tego
nie słychać! Ciężko mi to określić ale może któraś z was też tak miała i mnie
zrozumie, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • e5121 Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 00:21
      Przejdź się do lekarza.Bo trudno stawiać diagnozę nie słysząc dziecka i nie
      będąc co by tu nie mówić lekarzem.
      ój synek tak miał (keśli to jest to o czym myślę) i nazywa się to wiotkość
      krtani,a ten odgłos to stridor.Wyrósł koło roku z tego...
      Warto przejść się do lekarza, bo wiotkość krtani oznacza czasem słabe mieśnie i
      problem z jedzeniem i później mową.
      Oczywiście może to byc coś innego,ale sprawdz to. Ja o wiotkości krtani
      dowiedziałam się już w szpitalu.
    • kruszt Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 13:40
      jest to normalne-krtan nie jest w pelni uksztaltowana i dlatego maly tak
      oddycha.u mojego synka bylo to samo,ale juz mu to przszlo-ma teraz 2mies i
      11dni.na wszelki wypadek przy najblizszej wizycie u lekarza zapytaj o to.pzdr
    • mama_helenki Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 14:16
      Moja Helenka też czasami (ale tylko czasami - kilka razy dziennie, najczęściej
      po jedzeniu) charczała, myślałam że to wydzielina zalegająca w oskrzelach, ale
      lekarze którzy ją osłuchiwali (do tej pory to pewnie czterech albo pięciu, więc
      wszyscy chyba nie mogli się mylić smile mówili że w oskrzelach "czysto", i że to
      wiotkosć krtani, która mija z czasem. Rzeczywiście, od jakiegoś czasu
      charczenia nie słychać. Moja córeczka skończyła dziś 3 m-ce!
      Natomiast syn mojej przyjaciółki charczał tak przez rok, i to nie czasami a
      przez cały czas. Teraz ma dwa lata i jest zdrowym, slicznym dzieckiem.
      Myślę że nie masz czym się przejmować, ale niech dla Twojej pewności osłucha go
      lekarz.
      Pozdrawiam
      Monika
    • magdek2 Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 17:50
      Moja Asia tak miała, czasami teraz tez się to zdarza, ma wiotkośc krtani,
      podobno z tego wyrośnie, ale jak była całkiem malutka przyprawiało mnie to o
      dreszcze, badało ja kilku pediatrów i nigdy w płuckach czy oskrzelach nic nie
      było, do tego miała kłopoty z jedzeniem bo strasznie sie krztusiła, podobno to
      tez od tej wiotkości krtani, ale najlepiej skonsultuj to z lekarzem żeby
      wykluczyć np infekcję
    • pati775 Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 19:27
      charczenie, psikanie i odkaszliwanie to wszystko naturalne reakcje organizmu -
      w ten sposob dziecko oczyszcza drogi oddechowe - moja pani pediatra powiedziala
      ze martwila by sie gdyby Oskar tegi nie robil smile
    • ktosiula Re: "charczący" oddech? 11.11.05, 20:35
      Nie nie chce Cię straszyac ale lepiej idź do lekarza bo moze być groźne. Lekasz
      Cię uspokoi moja Juleczka też przez jakiś czas miala zmieniony głos ale Pani
      doktor pomogła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka