blizniaczka1
19.12.05, 12:16
Hej!
Ja już nie mogę... Mój synek dziś skończył 4 miesiące, zębów ponoć nie widać,
ale od półtora miesiąca budzi się w nocy co dwie-trzy godziny, a gdy śpi
strasznie się kręci, śpi bardzo niespokojnie... Od dwóch tygodni śpi ze mną
od ok. 1 w nocy, bo inaczej byłby na okrągło ryk, a ja nie mam siły sterczeć
przy łóżeczku przez pół nocy albo wstawać co 15 minut. Ponieważ śpię z nim,
to śpię bardzo czujnie i budzi mnie każdy jego ruch, więc jestem już
strasznie wykończona, nie mogę praktycznie zasnąć od razu. Nawet karmienie na
leżąco nie odbywa się w półśnie moim. W dzień także nie mogę odespać, bo Mały
jak śpi w wózku, to też się wybudza i płacze, gdy wypada smoczek. Czy możecie
nam jakoś pomóc? Ja już ciągnę ostatkiem sił...
Dziecko karmione jest piersią i dokarmiane butelką od skończenia 2 miesięcy.
Wcześniej noce były lepsze, choć nad ranem były bóle brzuszka.