Dodaj do ulubionych

gazy- jak szybko poprawa ppo lekach?

25.01.06, 14:25
Podaję mojemu 2 tyg. synkowi Infacol, ponieważ ma straszne gazy i bóle brzucha. Od 4 dni nie
widzę jakoś poprawy. zaczęłam więc podawać mu Gripe Water. I zastanawiam się, czy dobrze robię
przerywając kurację Infacolem? Czy nie wprowadzę "zamieszania" w żoładku u mojego dziecka? Ale
wydaje mi się, xe po tym Infacolu mały jest jeszcze bardziej niespokojny. Budzi się często cały
naprężony i męczy się żeby puścić gazy. Pręży się również przy piersi i widać, że ciągle go ten
brzuch boli.
Kobitki, już pewnie mnie macie dosyć, bo ciągle Wam zawracam głowę, ale ja się na prawdę bardzo
martwię o tego szkraba.
P.S. Pierś dostaje tak często jak sobie tego zażyczy. W nocy co pół godziny, ale wydaje mi się, że
cierpi po tym jeszcze bardziej, ponieważ po każdym podaniu piersi męczą go gazy. I wczoraj poraz
pierwszy ulał mu się pokarm- tak jakby go było za dużo i się nie zmieścił w żoładku?
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 14:56
      O tym pomów z pediatrą;
      Niedobór laktazy - enzymu trawiącego cukier mleczny
      Ten składnik występuje zarówno w pokarmie kobiecym, jak i w mieszankach
      mlecznych. Jego niedobór jest jedną z głównych przyczyn kolki u niemowląt bardzo
      dobrze przybierających na wadze i karmionych piersią na żądanie.
      Nie musi byc to zaraz niedobór a obnizona aktywnośc laktazy jelitowej jako
      częsta u maluchów i masz problem z gazami. Najwięcej laktozy - cukru mlecznego
      jest na poczatku karmienia i wtedy te pierwsze porcje nalezy odcuiągac i dopero
      podac pierś, po drugie dobrze karmic z jednej piersi a nastepne karmienie z
      drugiej. Nasila sie kolka w nocy i po południu bo w miare częstego podawania
      mleka dziecko nie radzi sobie z laktoza w pokarmie, bo wyczerpuja się zapasy
      laktazy w jelitach. Jak z laktacja?Masz dobrą?Duzo pokarmu?Dobre sa mieszanki
      bezlaktozowe- NAN HA Sensitiv , Nutramigen i bebilon niskolaktozowy( ma laktoze
      ale mała ilość) - do mieszanek nie namawiam teraz - jak pojawi się konieczność
      dokarmainia. Przetestuj karmienie piersią jak napisałam- w linku niżej tez
      bedzie opis. Przy nietolerancj laktozy czy jej małej aktywności rzadne krople
      nie pomogą. Szczerze to zamiast infacolu dawałabym Bobotic- 3x8 kropli + dawka
      na noc. 1 preparat, nie kilka, nie ma to sensu. Koperek może nasilac gazy!W tym
      woda koperkowa i te zioła co pijesz, ale to kwestai Twoich prób i obserwacji
      dziecka.
      To poczytaj - koniec artykułu w tym o technice karmienia najwazniejsza
      -dzieci.lunar.pl/go.php?page=PiersioweFAQ
      Ja na Twoim miejscu zamiast zwykłego pieczywa( zawiera mleko, serwatkea wiec
      laktoze) jadłabym kukurydziane i ryżowe, maragryne zastapiła oliwa z oliwek czy
      smalcem, wedline zastapiła mięskiem własnej roboty- drób, królik, jagnięcina- w
      duzych marketach dostaniesz.
      Pij wapno w syropie.
      Po kroplach możesz sie spodziewac, że uławtia wydalanie gazów a nie zmniejsza
      ich produkcje- przeczytaj uwaznie ulotke - tam jest napisane, że zapobiegają
      zbijaniu sie gazów w duże konglomeraty i ułatwaija wydalanie. Zamiast lakdicu- z
      serwatka czy lacidofil bez serwatki- spradź w ulotce- jest stary z serwatka i
      nowy bez serwatki i ten jest lepszy, rozpuszcasz proszek w ciepłym płynie nie
      wiecej niż 37 st. C, bo wyższe temp. zabijaja bakterie. Lakcid przed podaniem
      tez sie rozpuszcza, odstawia na 10 min i podaje. Dobry jest Enterol nawet dla
      alergików-ale sprawdx w ulotce od jakiego wieku- nie pamietam wszytskiego
      niestety.Beata
    • amwaw Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 15:04
      Miałaś wycofać nabiał- wycofałaś?U mnie dopiero to pomogło..Gripe water to
      zalecenie pediatry? Bo Gripe water powinno podawać się od miesiąca.Zamieszania
      nie wprowadzisz. Jak nie odbije to się ma prawo mu ulać.
      pozdr
      • mmucha3 Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 17:45
        Ja miałam to samo. Zaczęło się od prężenia, stękania, potem popłakiwanie a
        potem kolki.
        Wydaje mi się że trudno jest to leczyć, trzeba przeczekać i starać się
        załagodzić. Najpierw podałam espuyicon nic, potem infacol nic,potem bobotic i
        trochę pomogło, zaczął robić ładnee kupy, i bąki,przy drugiej butelce zaczęły
        się kolki i zaczęłam stosować sabsimplex - jest to lek sprowadzany z niemiec i
        naprawde pomógł. teraz od czterech dni śpi spokojnie i nie stęka.
        Prawda jest taka - na każde dziecko działa co innego. Trzeba próbować
        wszystkiego, na pewno mu to nie zaszkodzi. Co do mleka? Też lekarz mi zalecił
        nie odstawiałam, jem prawie wszystko i jestem naprawdę szczęśliwa że ulżyłam
        mojemu synkowi.

        pozdrawiam
        Mama 2,5 miesięcznego synka
    • mika_p Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 15:21
      Ulanie bywa skutkiem braku odbicia - połkniete powietrze formuje sie w balon i
      wypycha pokarm. Ulewanie bywa skutkiem nietolerancji pokarmu, nawet w diecie
      matki (Karusek _na__pewno_ reagował na mleko, pomidory i nektarynki, wiecej nie
      wyłapałam).
      Mojej córce pomogła herbatka z kopru włoskiego, ze sie powtórze -
      natychmiastowo, w ciagu 1 dnia. Jednoczesnie jednodniowy brak herbatki
      przywrócił problem. Jesli o mnie chodzi, to moge isc na manifestację poparcia
      dla herbatki koperkowej smile)
      • pimpusia77 dieta 25.01.06, 15:44
        nabiału nie jem od tygodnia. jem tylko marchewkę, mięso z indyka, ryż, kaszę gryczaną, chleb na
        zakwasie z wedliną.
        małemu się nie odbija. próbowałam już wielu pozycji i "sztuczek" polecanych na forum i nic. bardzo
        żadko uda mi sie go odbić.
        Lakcid również stosuję od 4 dni- przepisany przez lekarkę.
        Jutro idziemy do lekarza, Porozmawiam o przejściu na mieszankę, bo moja dieta dobija mnie i
        najwyraźniej dziecku też nie służy...
        • amwaw Re: dieta 25.01.06, 15:52
          lakcid jest z mlekiem krowim- zamień na lacidofil
        • mika_p Re: dieta 25.01.06, 17:53
          A próbowałas na kilka dni zmienić chleb na zakwasie na białe pieczywo? Poczytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=29560476&a=29573759
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=29209873&v=2&s=0
          A czemu nie zjesz jakiegos kartofla, buraczka, pietruszki? Okopowe sa
          stosunkowo bezpieczne, są juz w pierwszych słoiczkach.
          Pomysl o rodzynkach, winogrona tez mozna wprowadzac na początku, a suszone sa
          jeszcze łagodniejsze (chociaz gdzies, chyba na CiP wyczytałam osttanio, ze
          suszone owoce są be, bo konserwowane chemicznie żeby sie nie zepsuły - dobrze
          ze nie wiedzialam wczesniej, bo jadlam smile) )

          Pimpusiu, nikt nie da ci gwarancji, ze mieszanka bedzie od razu OK. W nocy
          poszukam dla ciebie kilku wątków, tylko muszę pomyslec nad kluczem. Genralnie
          trwsc miały taką "jakie mleko wybierać, bo po mleku X zaparcia, po mleku Y
          ulewa, a mleka Z nie chce pic bo niedobre".
          • falka32 Re: dieta 25.01.06, 18:15
            mleka modyfikowane są robione na bazie krowiego mleka, więc jeżeli odstawiasz
            nabiał, to hmmmm... mało logiczne się robi.
            a mlekozastępcze są po pierwsze obrzydliwe (powąchaj sobie nutramigen) po drugi
            mają np. soję, która bardzo często uczula.
            • maretina Re: dieta 25.01.06, 18:28
              falka32 napisała:

              > mleka modyfikowane są robione na bazie krowiego mleka, więc jeżeli odstawiasz
              > nabiał, to hmmmm... mało logiczne się robi.
              > a mlekozastępcze są po pierwsze obrzydliwe (powąchaj sobie nutramigen) po
              drugi
              > mają np. soję, która bardzo często uczula.
              >

              kajtek wcinal bebilon pepti az mu sie uszy trzesly. na tej mieszance pozbylismy
              sie kolek. nie namawiam do odstawienia piersi, ale to co nam nie smakuje
              dzieciom moze smakowac.
    • falka32 Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 15:46
      podawanie Infacolu trudno nazwac kuracją, poniewaz działa on doraznie, miejscowo
      i nie przenika do krwi, wiec nie trzeba dbac o jego odpowiednie stezenie we
      krwi. Po prostu działa przez jakis czas po podaniu a potem przestaje działac.
      Mozesz go podawac raz dziennie, raz w tygodniu, raz w miesiacu, albo pare razy
      dziennie, w zaleznosci od potrzeby. Wiele matek podaje te krople np. tylko
      wtedy, kiedy nie chca budzic do odbicia dziecka, ktore zasnelo przy jedzeniu.
      tak wiec nie przejmuj sie "przerywaniem kuracji".
      Infacol i Bobotic to ten sam lek (składnik aktywny) pod inna nazwa handlowa.

      Poprawa moze byc albo nie byc - kolka moze byc tez z nerwów u dziecka. Jezeli
      mały puszcza gazy, to sie ciesz, bo znacznie gorzej jest, kiedy ich nie puszcza.
      Małe dzieci tak juz maja, ze pierdzą nieustannie, raz barzdziej raz mniej
      bolesnie. Naprawde nie masz sie czym martwic, młodziak z tego szybko wyrosnie,
      jasne, ze pomagaj mu to przetrwać, ale nie histeryzuj.

      Aha, a propos odstawiania nabiału: przy podobnych dolegliwościach plus wysypka
      na całej buzi i dekolcie pediatra OCHRZANIŁA mnie za pomysł samodzielnego
      odstawiania nabiału. Powiedziała, że dopóki nie ma na 100% zdiagnozowanego
      uczulenia na białko mleka krowiego, NIE WOLNO natce karmiącej robić takich
      eksperymentów i na własną rękę odstawiać ze swojej diety wartościowe i niezbędne
      składniki odżywcze. Wiem, ze wiekszosc nawiedzonych terrorystów laktacyjnych
      kaze matkom głodzic sie i odwapniac na wszelki wypadek, ale jak widac, są tez
      normalni lekarze, którzy rozumieją, że niektóre dolegliwości noworodków są po
      prostu związane z powolną adaptacją do życia na planecie Ziemi a nie z całą
      listą grzechów matki.
      • maretina Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 18:31
        falka32 napisała:

        > podawanie Infacolu trudno nazwac kuracją, poniewaz działa on doraznie,
        miejscow
        > o
        > i nie przenika do krwi, wiec nie trzeba dbac o jego odpowiednie stezenie we
        > krwi. Po prostu działa przez jakis czas po podaniu a potem przestaje działac.
        > Mozesz go podawac raz dziennie, raz w tygodniu, raz w miesiacu, albo pare razy
        > dziennie, w zaleznosci od potrzeby.
        nie zgadzam sie. nalezy stosowac regularnie, do kazdego posilku, tylko wtedy to
        ma sens.zaden lek na kolkenie dziala po jednym podaniu.
        • pimpusia77 do maretina 25.01.06, 18:43
          Ale ja chyba nie powinnam podawać mu tego leku do każdego posiłku, bo skubaniec potrafi jeść 14 razy
          na dobę sad
          Wogóle jedyne przy czym się uspakaja na chwilę, to pierś właśnie. ..
          • maretina Re: do maretina 26.01.06, 08:13
            zapytaj lekarza. ja nawet swoje mleko dawalam butla, zatem kajtek sie najdal i
            jadl co 2-3 godziny. lek podawalam do kazdego posilku do skonczenia 3 miesiaca.
            jesli przy piersi sie uspokaja, to na pewno nie ma kolki. przy kolce nie
            uspokoisz dziecka niczym i jest wrzask.
        • falka32 Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 26.01.06, 09:07
          jezeli dziecko ma kolke, to tak, zgadzam sie, dlatego pisałam o podawaniu "w
          razie potrzeby", czyli nieustannie i profilaktycznie. Ale jeżeli dziecko ma po
          prostu tendencje do wzdęć, i ma je tylko raz na jakis czas, nie ma powodu, żeby
          je cały czas trzymać na simetikonie. Mojego małego, jak go bolał brzuch
          permanentnie, poiłam tym przepisowo 4 razy dziennie przez parę tygodni, a kiedy
          jazdy się skonczyły, to daję mu raz na jakiś czas - np kiedy zaczyna się prężyć
          i skwierczeć, albo, kiedy słyszę, że połknął wieli bąbel powietrza a nie może
          odbić. Dla świętego spokoju daję czasem na noc. I działa.

          (u mnie na Boboticu jest napisane "podaąć po trzech GŁÓWYCH posiłkach i przed
          snem - długo myślałam, jakie karmienia zakwalifikować jako główne big_grinDDD
    • be-ko Re: gazy- jak szybko poprawa ppo lekach? 25.01.06, 18:51
      To i ja wtrące swoje 3 grosze smile
      U mnie ulewanie (również rozpoczeło sie w 2 tyg. życia Dominiki) okazało się
      byc początkiem refluksu. Wylądowaliśmy nawet z tej okazji w szpitalu na 5 dni.
      Dopóki jest to "tylko" ulewanie a nie wymioty - to wszystko w normie. Chyba
      każde dziecko ulewa - oczywiście z czasem przestanie. Oczywiście owe ulewanie
      może być skutkiem przejedzenia.
      Co do gazów itp. Nie podałam Dominice żadnegop specyfiku przed ukończeniem m-
      ca, bo każdy który spotkałam można było podawac właśnie od ukończenia m-ca. Nie
      chciałam (bałam się) eksperymentować, tymbardziej bez porozumienia z pediatrą.
      Również eliminowanie z diety wszystkiego wzdymającego w moim przypadku nic nie
      dało. Po ok. 2 m-cach - mogłam jeść wszystko (i tak jest do dziś smile
      Może więc (niestety) trzeba ten najgorszy okres przeczekać, co? Takiemu
      maleństwu dopiero wszystko się powoli w brzuszku układa, przustosowuje. U nas
      na kolki rewelacyjnie podziałał wspomniany SabSimplex - ale zaczęłam go dawać
      jak D. miała ok. 1,5 m-ca (do końca 3 m-ca).
      No i z doświadczenia wiem, że na gazy najlepiej "działa" położenie dziecka na
      brzuszku - gazy ulatuja aż miło słychać wink
      • bea-ta Re: powtórze się 26.01.06, 08:19
        Ja na Twoim miejscu zastosowałabym bobotic- odpowiednik niemieckiego sab
        simplex, zreszta Infacol, Espumisan czy Lefax to wszytsko to samo, róznią sie
        dawkami-preparat w składzie jest jeden symeticon czy inna nazwa
        dimeticon!!!Bobotic w 1ml ma najwięcej symeticonu 66,66mg/1ml. Substancja jest
        nieszkodliwa i nie można jej przedawkowac, a kliniki znane mi zlecają mama przy
        wypisie z oddziału neonatologicznego ten preparat choć zalecenie mówi że jest od
        28d.ż. zaś infacol po 1mż - co producent to inna granica. Spróbój karmienia jak
        pisałam to ważne i zmień ten nieszczęsny lakcid na lacidofil bez serwatki-
        lekarzą czasem sie mylą preparaty. Podawaj systematycznie jeden preparat i
        układaj dziecko na brzuchu. O skuteczności świadczyc będzie prukanie słyszane
        przez Ciebie.Mój syn nie umiał odbić też, wieć się mu ulewało i był okrutnie
        wzdęty. Tak mają maluchy w tym wieku zwłaszcza jeszcze łapczywie jedzące. Nam
        pomógł Bobotic i mieszanka bez laktozy- NAN HA SEnsitiv, bo dokarmiałam syna, a
        po 3m całkiem przeszłam na butle.
        Co do diety to musisz dodac tam sporo rzeczy- ziemniaki, kasze rózne rodzaje,
        rózne rodzaje ryży, pyzy, pierogi z mięsem, dżemy np. Materne z porzeczek,
        jagodowy- nie będę wymieniac wszystkiego, ale nie musisz się glodzić. Poza tym
        jest zasada taka, że jak na tak mocnej diecie przez 3-4 tyg. nie ma porawy u
        dziecka to wracamy do normalnego odzywiania, bo wyniszczasz organizm a i z czego
        masz zachować laktacje. Ja poległam z cycem bo nic nie jadłam!!!
        Pozdr., Beata
        • bea-ta Re: powtórze się 26.01.06, 09:31
          Jezszce podrzuce link:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=35620329
          • amwaw Re: powtórze się 26.01.06, 09:39
            Beata..To ja podepnę się z pytaniem pod ten wątek, jako, że jesteś doskonale
            zorientowanasmile
            Czy słyszałaś, żeby dziecko karmione piersią było uczulone na pomidor w diecie
            matki?Dziecko uczulone tylko na białko krowie.
            Pozdrawiam
            • bea-ta Re: powtórze się 26.01.06, 10:03
              To co mama je przenika to mleka, a teraz pomodorów nie radze kupowac, bo to sama
              chemii, ogórki podobnie, owoców innych niż Polski także , warzyw również - młode
              ziemniaki portugalskie wyglądaja apetycznie w warzywniaku, ale zdrowsze będa
              nasze polskie. Pomidory zawieraja histamine w swoim składzie odpowiedzilna za
              reakcje alergiczne. Ważne jest więc co sie je i trzeba dokładnie czytac skład.
              Mojego syna pięknie wysypało po 1 malutkim pstrągu z grilla, bo skusiłam się jak
              syn miał 2m. Był wysypany 4 bite tygodnie!Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka