Dodaj do ulubionych

plamki w kolorze kawy z mlekiem

05.03.06, 19:50
kajtek ma kilka, ostatnio pojawila sie nowa. wczesniej pediatra kazala tylko
obserwowac, uspokajala nas. teraz mam pietra i chyba pojde do neurologa.
czy czyjes dziecko mialo podobnie i okazalo sie, ze jest ok?
Obserwuj wątek
    • oda100 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 19:56
      gdzie te plamki?
      • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 19:58
        oda100 napisała:

        > gdzie te plamki?
        najwieksza w okolicach pepka, jedna w okolicach pachy, ale nie pod pacha, 3 lub
        cztery ( juz nie pamietam) na udzie ( na jednej zrobil sie pieprzyk) i jedna na
        zewnetrzej stronie dloni. tylko jedna jest wyrazna( ta przy pepku, jest tez
        najwieksza), reszta jest bledsza.
        • oda100 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:02
          moj mial na nosie i na czole przez 2 -3 tygodnie, jak mial 3 m-ce i samo
          zniknelo, wiec nie wiem co to moze u was byc
          • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:03
            ja sie niestety domyslam, ale mam nadzieje, ze to nie tosad
            dzieki, ze odpisalas.
            • mart44 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:10
              O rany, Ignaś ma jedną, nie wiem, czy to to samo - takie jakby przebarwienie od
              słońca czy cóś, tylko, że oczywiście przyczyna nieznana. Bardzo jasne, choć
              jednak zauważalne coś jak źle dobrany fluidwink.
              Ale powiedz mi, proszę, co podejrzewasz, bo się przestraszyłam. Chyba nic z
              wątrobą?
            • olik128 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:10
              Moja córeczka ma plamki tego typu. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to porozmawiamy
              na priv lub zajrzyj tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=31710431
              • olik128 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:14
                jedna plamka nieświadczy o żadnej chorobie, trzeba mieć ich więcej niż 6
                wielkości 0,5 cm...Sama mam jedną i to nie jest rzadna choroba. Moja córeczka
                ma ich 9.
                • mart44 Takie jedno, króciutkie pytanie do olik128... 05.03.06, 20:32
                  Czy w wieku 30lat można nie wiedzieć, że się jest chorym na tę chorobę?
                  Poczytałam o objawach i niektóre wydają mi się znajome... Mam nadzieję, że to
                  tylko lekka histeria.
                  • olik128 Re: Takie jedno, króciutkie pytanie do olik128... 05.03.06, 20:36
                    oczywiście że tak. Dowiedzialam się z tego forum o przypadku mężczyzny u
                    którego zdiagnozowano chorobę w wieku 32 lat. Moja córeczka, która ma 6
                    miesięcy czeka na wynik badania i wtedy bedziemy sie martwić. Nie wylewaj za
                    wczesnie łez tylko idź na badania.
                    • mart44 Re: Takie jedno, króciutkie pytanie do olik128... 05.03.06, 21:56
                      Dzięki za odpowiedź. Muszę to spokojnie przemyśleć...
                      Pozdrawiam!
              • niusiasz olik128 06.03.06, 12:24
                Pozwoliła sobie napisać na prv - czekam na odp.
    • magdulka26 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:33
      Hej Kacperek też ma taką plamkę poniżej pępka .Wygląda to tak jak by miała
      troszkę odbarwioną skórę.Jak do tej pory jest tylko ta jedna plamka.
      Napisz co mogą oznaczać owe plamki.

      ps mamy już ząbka smile
      • olik128 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 20:38
        ja nie jestem lekarzem i jeśli plamek jest kilka to nie należy histeryzować.
      • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 05.03.06, 21:38
        jedna nic nie znaczy, nie masz czym sie martwic.
    • maretina olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro/nt 05.03.06, 21:38

      • niusiasz Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 11:56
        Dokładnie to samo ma moja coreczka!!!! 6 plam i robią się nowe. Są bardzo jasne
        ale widoczne. Wiem że kontaktowałaś się z chorymi ludzmi na NF1. Gdzie i do
        kogo się wybrać z małą. Jak wykluczyć tę chorobę!
        • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 12:35
          a moze jest ktos kogo dziecko ma te plamy i wszystko okazalo sie ok?
        • niusiasz Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 12:40
          właśnie może ktoś jest??? W końcu nie bez powodu lekarze to bagatelizują???
          • izasia Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 15:16
            Witajcie dziewczyny!
            Tak jak mówiła Ola , to że ktos ma jakies plamki to jeszcze nie oznacza choroby
            NF1.Jak wpiszecie w googlach nazwisko prof. Jóźwiak to w jakiejś jego pracy sa
            zdjęcia dziecka z tymi plamkami więc możecie sobie zobaczyc dokładnie i
            porównać.Zapraszam na forum "chore dziecko, Strata dziecka" gdzie założyłam
            wątek o tej chorobie i z kapitalnymi osobami ten watek nieźle sie rozwija.Ja
            mam męża chorego na NF1 i córkę Zochę(2,8),nasz syn ma plamki 4 ale chyba nie
            ma tej choroby.Ja mysle że przede wszystkim nie ma co panikować, bo mojej
            sasiadki córcia tez ma podobne plamki ale to nie to. choć z wygladu sa troszke
            podobne.
            Co do tego czy mozna nie wiedziec ze sie jest chorym to mozna , mój mąz nie
            wiedział przez własnie 32 latka, bo....jakos chyba jego rodzice nie do konca
            moze chcieli mu powiedzieć...nie wiem...tweirdza że nie wiedzieli....a w
            dokumentach jest czarno na białym. Nie ważne.W kazdym razie zapraszam...tam
            dowiecie sie do jakich lekarzy pójśc by rozwiac Wasze watpliwości.
            Buziaczki i trzymajcie sie cieplutko!
            Iza
            • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 15:46
              profesorow jozwiakow jak psow sad
              nie znalazlam wlasciwegosad
              • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 17:08
                znalazlam. ma zmowi, ze to zdjecia najciezszych przypadkow, w dodatku trzeba
                bylo sie niezle zaniedbac, zeby taki stan wywolac.
                moj syn nawet 1/1000 tego nie ma.
                • olik128 Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 17:25
                  Czy możesz podać mi na priv stronę, nigdy tego nie widziałam.
                  • izasia Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 17:56
                    Tu zaniedbanie nie ma nic do rzeczy.Tej choroby sie nie leczy...nie na kazdego
                    działaja pewne lekarstwa które czasem stosują lekarze.Niektóre przypadki sa
                    cieższe inne lżejsze i nie ma tu znaczenia czy ktoś był pod dobra opieka czy
                    nie.Są ludzie na forum co maja setki guzów...niektóre usuwają, potem np. im
                    odrastają( czasem więcej niz usunęli), czasem nie można jakiegos guza
                    usunąć...Mój mąż ma ok 20 guzów....jeden mu troszkę przeszkadza...na
                    udzie...boli go...ale on jest na nerwie i ...nie wiadomo co by było gdyby go
                    usunąć....mógłby wystąpić paraliż...lepiej nie ryzykować....czasem ta choroba
                    niszczy bardzo wzrok i...nie mozna nic zrobić!To jest nieuleczalna choroba, tak
                    naprawdę to nie ma na nią lekarstwa, więc nie mozna mówić że ktoś
                    zaniedbał...Tak naprawdę to zostaje tylko obserwacja i lekarz interweniuje
                    dopiero wtedy gdy jest jakieś zagrożenie...wtedy trzeba zaryzykować....Ja mam
                    żal do teściów że...zaniedbali jedynie to że Piotrek( mój mąż) nie wiedział że
                    jest chory, że psycholog wątpił w jego zdolności...zreszta rodzina też...że nad
                    takimi dziecmi trzeba troszke więcej czasem popracować...by nie było kłopotów z
                    nauką....ze skoliozą ...natomiast nic innego nie da sie zrobić, bo w tym naszym
                    kraju nie ma nawet testów w kierunku tej choroby!!!!
                    I to chyba tyle...
                    Buziaczki
                    Iza
                    • izasia Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 18:32
                      Sorki maretina że musiałaś się naszukac, ja sama juz nie pamietałam gdzie to
                      jest.A te zdjęcia sa w googlach , wystarczy wpisać nerwiakowłókniowatość i
                      drugi od góry link" Artykuły -nerwiakowłókniowatość"
                      Oluś , juz Ci wysłałam ten artykuł i inne też mam nadzieje że doszły( wiesz że
                      jestem laik z tych komuterów).
                      Maretina , wysłałam Ci na priv maila do tego prof. Sergiusza Jóźwiaka
                      Buziaczki Iza
                      • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 19:29
                        dziewczyny, sprobuje odpisac na wasze meile jak tylko synek pzwoli! na razie
                        jak na zlosc nie spi, chociaZ zawsze o tej porze juz drzemal. bardzo dziekuje
                        za ibformacje i odzew. sciskam moooocno. odezwe sie na pewno.
                    • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 19:28
                      zgoda, ale chodowanie guza wielkosci kapusty to czesto efekt odwlekania wizyty
                      u specjalistyt. olik... nie ogladaj tego ... to straszne.
                      • koikor Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 19:38
                        zajrzałam z ciekawości, wspomniały dziewczyny na forum dzieci z chorobą NF...
                        Maretina, moje dziecko ma takie guzy, wewnątzr ciała, może nie jest to jeszcze
                        wielkość kapusty, ale proporcjonalnie duże...u lekarzy jestem od wielu
                        lat...zwiedziłam wzdłuż i wszerz Polskę i gdzie indziej tez byłam, znam chore
                        osoby, dałyby wszystko, żeby się tego pozbyć, to niestety nie jest takie
                        proste, więc nie sugeruj, że to zaniedbanie! Usunąć to coś, co wyrasta z
                        otoczki nerwowej, to zdecydować czasami, czy i w jakim stopniu uszkodzi układ
                        nerwowy i jakiej wielkości będzie niedowład albo paraliż, myślisz, że to proste?
                        (Są osoby dorosłe i nie wiedzące, że chorują, los im zesłał chorobę w postaci
                        najłagodniejszej z możliwych, niezauważalną...)
                    • maretina Re: olik dziekuje, odezwe sie na pewno, ale jutro 06.03.06, 19:50
                      przepraszam!
    • aciki Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 19:12
      O kurczę, mój synek ma 3 takie plamki, w ogóle sie nimi nie przejmowałam, do
      teraz...
      • izasia Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 20:25
        Nie przejmuj się!
        Dojdzie dzis chyba do tego że każdy z nas znajdzie u siebie jakieś plamki
        i...co to ma znaczyc ze wszyscy jestesmy chorzy na NF1?Mój Filip ma ich 4 i
        wiem że raczej nie jest chory, choć pewnie...pewności nie mam.Ostatnio mój mąz
        stwierdził ze ja mam takie same drobne plamki jak on więc pewnie tez mam NF
        1 smile)))).
        Spokojnie, bez paniki!
        Dorotko!Dzieki że się odezwałaś....Ja tez weszłam tu z ciekawości....
        Maretina, spokojnie, nikt nie ma do Ciebie pretensji...ja myślę że z biegiem
        czasu zobaczysz jak jest z tą chorobą, ja tez sie uczę wielu rzeczy...Kiedyś
        miałam większy żal do rodziców męża ze mu nie powiedzieli że jest chory...że
        czemu nikt mnie nie uprzedził że moje dziecko moze byc chore....itd.Teraz ten
        zal jest mniejszy...bo czy moje zycie potoczyłoby się inaczej...nie
        wiem...chyba nie...Ale wcześniej wydawało mi się że to przez nich mój mąż ma az
        tyle guzków(teraz wiem że ma "tylko " tyle), że nikt go nie leczył(teraz wiem
        że nie ma na to leku) itd.Każdy z nas sie uczy .Jedyne o co mam żal to ze mógł
        uniknąc wielu przykrych rzeczy związanych np. z nauką gdyby rodzice bardziej
        zainteresowali sie tą chorobą, gdyby mu wtedy pomogli.Tylko że może wtedy były
        troszke inne czasy....może inaczej sie na to wszystko patrzyło....nie
        wiem...Było minęło....
        Dlatego warto czasem cos więcej się dowiedzieć na temat danej choroby...
        Buziaczki dla wszystkich
        Iza
        • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 21:30
          na poczatek chcialbym, zeby ktos sie przyjzal kajtkowi w ogole! pediatra
          popatrzyla, usmiechnela sie i powiedziala, ze synek taka ma urode... pewnie,
          boska uroda, co jakis czas nowa plamka, w tym ok 5 o srednicy 5 mm i jedna 1.5
          cm dlugosci i centymetr szerokosci.
          napisze meila do tego profesora, o ktorym pisalas, wysle mu zdjecia tych
          plamek. moze on cos wiarygodnego powie?
          chce sie mylic, mam nadzieje, ze wyolbrzymiam, ale bylaby ze mnie dziwna matka,
          gdybym taka latwo odpuscila i cos zaniedbala. to moje dziecko. wole dla
          jakiegos doktora byc histeryczka, ktora szuka dziury w calym niz zaniedbac
          kajtka.
          • izasia Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 21:58
            U mnie Pani ordynator w szpitalu też stwierdziła że to taka uroda po tatusiu,
            dopiero inna lekarka powiedziała że może to choroba recklinghausena.Rany!
            Myślałam ze język sobie połamie na tej nazwie.Pani doktor zapytała się czy ktos
            w rodzinie choruje na tę chorobę...i jak powiedziałam tę nazwę teściowej to
            okazało się że ....w Piotrka (męża) dokumentach gdzieś ona juz widziała te
            nazwę.No i tak sie zaczęła nasza droga od lekarza do lekarza.
            Powodzenia!
            Myślę że prof. rozwieje Twoje wątpliwości.Dosc długo się czeka na jego
            odpowiedź ale warto.
            Buziaczki
            Iza
            • olik128 Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 22:04
              Hej kobiety, ja muszę to zobaczyć! No i o adres do profesora też poproszę.
              • sasza71 olik128 06.03.06, 22:15
                Olik,zajrzyj na "strate.."
              • izasia Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 06.03.06, 22:58
                Oluś !
                A przeczytałaś pocztę ....bo Ci wysłałam ale nie na gazetową, no...chyba że tak
                wysłałam że nie doszło.Napisze Ci tego mailika do profespra ale juz jutro, bo
                ide juz w kimonko.
                Buziaczki
                iza
          • niusiasz Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 07.03.06, 13:56
            Tak sobie myslę maretina - a może te plamy u naszych dzieci są od pigułek
            antykoncepcyjnych które przyjmowałam. Jak jest z Tobą brałaś Cerazette?
            • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 07.03.06, 17:07
              niusiasz napisała:

              > Tak sobie myslę maretina - a może te plamy u naszych dzieci są od pigułek
              > antykoncepcyjnych które przyjmowałam. Jak jest z Tobą brałaś Cerazette?

              ie. ostatnia pigulke wzielam w lipcu 2003 roku. bralam minulet.
              ps. zapisalam syna do poradny fakomatozy na 22 maja, musze jeszcze na tel
              dorwac te pania dr i wyslac meila ze zdjeciami do profesora.
              pani w poradni powiedziala, ze duzo dzieci majacych plamki nie choruje w
              ogolesmile)))))))))))))
              • niusiasz Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 08.03.06, 08:22
                No to super - pocieszyłaś mnie bo od wczoraj bo ostatnio nic nie robię tylko
                się martwie. Jest taka poradnia w Twoim mieście???
                • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 08.03.06, 08:35
                  niusiasz napisała:

                  > No to super - pocieszyłaś mnie bo od wczoraj bo ostatnio nic nie robię tylko
                  > się martwie. Jest taka poradnia w Twoim mieście???
                  nie. jest tylko jedna w polsce- w bydgoszczy.
                  • izasia Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 08.03.06, 09:59
                    Witajcie Dziewczyny!
                    Moje dzieci sa pod opieka CZD w Międzylesiu i ja jestem bardzo z tego
                    zadowolona.Mam blisko i są tam osoby które znają się na tej chorobie.Jak cos to
                    dam namiary.
                    Buziaki
                    Iza
                    • niusiasz Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 08.03.06, 10:24
                      Iza
                      Do kogo najlepiej się zgłosić w CZD? I jeśli stwierdzą że faktycznie coś jest
                      nie tak jak dalej wygląda procedura. Zostaje się z dzieckiem w szpitalu i robią
                      badania?
                      • maretina Re: plamki w kolorze kawy z mlekiem 08.03.06, 10:25
                        niusiasz napisała:

                        > Iza
                        > Do kogo najlepiej się zgłosić w CZD? I jeśli stwierdzą że faktycznie coś jest
                        > nie tak jak dalej wygląda procedura. Zostaje się z dzieckiem w szpitalu i
                        robią
                        >
                        > badania?
                        nie wiem jak CZD, ale w bydgoszczy umawia sie na konkretny dzien na CT i RM.
                        • maretina ps 08.03.06, 10:26
                          oczywiscie jak uznaja,ze jest sens robienia tak powaznych badan.
                          • izasia Re: ps 08.03.06, 11:11
                            do niusiasz!
                            Kochana,zobacz pocztę.
                            Buźka\Iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka