Dodaj do ulubionych

Czy uchynęłam dziecko???:-(

11.03.06, 15:16
Dziewczyny miałyście podobnie?!! Mój syncio ma niecałe 3 m-ce i nie wiem co
się dziejesad Jak mu podaję mleko z butelki to się pręży, płacze..w ogóle nie
chce jeść. Ostatnio usłyszałam,że tak zachowują się dzieci, którym wypadły
paciorki- czyli się uchynęły. Nie wiem do jakiego lekarza z nim iść aby to
sprawdzić? Podopwiedzcie coś ..może poprostu wariuję i wyszukuję
bezsensownych przyczyn tego zachowania.
Obserwuj wątek
    • aska_ou Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 15:30
      Najlepsze wyjście zadzwonić do lekarza. Tu chodzi o dziecko więc nie zalecam
      wyczekiwania odpowiedzi na forum i stosowania się do niej. Najpierw lekarz a
      potem można poczytać co inne mamy mają do powiedzenia smile

      Pozdrawiam serdecznie smile) grunt to zachować spokój smile
      • aneczki Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 21:13
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=30600350&a=30600350
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=24184303&a=24184303
    • mik04 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 15:48
      A co to znaczy ???????
      • 111nika Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 16:30
        no wlasnie, co to znaczy?
        • ajka1 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 16:32
          ja również pierwsze o czymś takim słyszę
    • lenka_style Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 16:37
      ja też chciałabym wiedzieć, co to znaczy????
      • metaphysics Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 16:58

        jesli dziecko nie trzyma sztywno glowki, trzeba ja podtrzymywac, jesli z
        jakiegos powodu glowka odchyli sie do tylu, moze sie zdarzyc, ze dziecko "sie
        uchynie", czyli, ze zostana nadwyrezone kregi, niestety konieczne sa wowczas
        rehabilitacja (masaze itp..)
        • mik04 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 17:09
          Hymmmm.... to dobrze, że rehabilitacja a nie nastawianie przez doświadczoną
          babcię, ciocię czy też innego szamana... Przyznam, że pierwszy raz zetknęłam
          się z pojęciem "uchynięcia" (nie wiem nawet czy to się tak odmienia).
          • martuszkaw Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 23:23
            W medycynie są pojęcia: uchyłkowość jelita, uchyłkowość żylna. Uchylenie
            względnie uchyłkowość oznacza zwyczajnie brak, niedobór itp.
            • mama_kotula Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 12.03.06, 00:53
              martuszkaw napisała:

              > W medycynie są pojęcia: uchyłkowość jelita, uchyłkowość żylna. Uchylenie
              > względnie uchyłkowość oznacza zwyczajnie brak, niedobór itp.

              Uchylenie - a nie "uchynięcie". Duuuuża różnica.
              • martuszkaw Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 12.03.06, 14:02
                Uchylić jest uwspółczesnioną formą staropolskiego czasownika uchynąć. Wbrew
                pozorom mają ze sobą wiele wspólnego. Stąd też rzeczowniki odczasownikowe
                uchyłkowość, uchylenie, uchynięcie mają jedynie wpólny nagłos a modyfikacja
                nastąpiła na drodze ewolucji języka pod wpływem fleksji. M.

                www.staropolska.gimnazjum.com.pl/slownik/index.php?nr=60&litera=C&id=196
    • metaphysics Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 17:00

      byc moze synek ma kolke, albo wzmozone napiecie miesniowe...jesli wlasciwie
      trzymalas dziecko, nie powinno sie uchynac
    • an_ni Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 17:05
      niezly folklor ...
      • zolza78 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 20:30
        no, popatrz. a mnie tam jakoś nie dziwi określenie uchynięcia dziecka. ale może
        ja po prostuy więcej czytam...
        • saskiaplus1 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 23:22
          Heh, ciekawe, co czytasz...
          • mama_kotula Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 12.03.06, 00:53
            saskiaplus1 napisała:

            > Heh, ciekawe, co czytasz...

            Forum zapewne smile))), bo w fachowej literaturze nie występuje takie określenie.
    • karynk Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 17:28
      aamama napisała:

      > Jak mu podaję mleko z butelki to się pręży, płacze..w ogóle nie
      > chce jeść.

      Podnieś go do odbicia, a może akurat nie jest głodny...
    • azja811 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 17:33
      Jak sie martwisz to skontaktuj się z lekarzem.Mój syn tak mial i okazało się że
      to przez ząbki,jak ciągnął butle to go dziąselka bolały.Miesiąc póżniej wyszedl
      ząb i problem się skończyl.Niema się co martwić na zapas,a dziąselka mogą boleć
      na kilka tygodni przed pokazaniem się zabka.
      • aska34 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 20:50
        Dla mnie wygląda to raczej na wzmożone napięcie mięsniowe, choc oczywiscie
        lekarzem nie jestem i daleka jestem od stawiania diagnozy przez komputer. Pokaż
        dziecko swojemu pediatrze, opisz co Cię niepokoi, dostaniesz wtedy skierowania
        dalej jesli bedzie taka potrzeba. Ja pewnie odwiedziłabym neurologa, tak dla
        swietego spokoju...
        zyczę aby z twoją dzidzią było wszystko ok, ale musisz to sprawdzić bo inaczej
        zamęczysz się psychicznie podejrzewając jakies problemy
        pozdrawiam
        joanna
    • mama_kotula Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 11.03.06, 21:45
      aamama napisała:

      > Ostatnio usłyszałam,że tak zachowują się dzieci, którym wypadły
      > paciorki- czyli się uchynęły.
      Nie słuchaj więcej. Albo inaczej: posłuchaj jakiegoś fachowca, co mówi po
      polsku. Pediatry, ortopedy, cokolwiek.
      > Nie wiem do jakiego lekarza z nim iść aby to
      > sprawdzić?
      Jak wyżej.
      > Podopwiedzcie coś ..może poprostu wariuję i wyszukuję
      > bezsensownych przyczyn tego zachowania.
      A to swoją drogą. smile
      Ja bym jeszcze radziła - poza tym, o czym wspominały moje poprzedniczki -
      sprawdzić wielkość dziurki w smoczku od butelki, być może jest za mała, mleko
      leci za wolno i dziecko się denerwuje.
      • behemot79 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 12.03.06, 09:18
        No jak to co robić, gdy dziecko się "uchynęło"?!Obmierzyć pieluchą u jakieś
        znachorki (im starsza, tym lepiej...),pozwolić jej na nastawienie kręgosłupa
        (było o tym ostatnio na forum)a na wszelki wypadek wylizac oko, splunąć trzy
        razy przez lewe ramię i zawiązać czerwona wstążeczkę na rączce...
        A tak na serio: najlepsze rozwiązania są zwykle najprostsze:idź do lekarza!
        • metaphysics Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 12.03.06, 09:53

          ironiczne wypowiedzi o znachorkach i szamanach sa troche smutne tak
          naprawde..kwestia nazewnictwa nie ma tu zadnego znaczenia, "uchyniecie" moze
          faktycznie brzmi troche "wioskowo", niemniej jednak jest to dosc powazny
          problem, obecnie zajmuja sie nim rehabilitanci i masazysci, kiedys robily to
          babki, kreglaze i znachorki itd... - nic w tym smiesznego
          • mama_kotula Kręglarze????? 12.03.06, 12:36
            Kręglarze? hi hi hi
            Myślałam, że to nazwa sportowców... wink
            Chyba nie zdajesz sobie sprawy, na jaką skalę obecnie uprawiany jest
            proceder "nastawiania" przez osoby niefachowe... już o tym była mowa na tym
            forum. To szokujące, ale ludzie wolą iść do "babki" niż do ortopedy...

            metaphysics napisała:

            > obecnie zajmuja sie nim rehabilitanci i masazysci, kiedys robily to
            > babki, kreglaze i znachorki itd... - nic w tym smiesznego
            • metaphysics Re: Kręglarze????? 12.03.06, 13:58

              ja nikogo nie zachecam do chodzenia do babek i znachorow i nie biore
              odpowiedzialnosci za decyzje innych, kazdy robi, co uwaza za stosowne, nie
              sledze tez statystyk w tej w kwestii..

              ja tylko napisalam, ze kiedys zajmowali sie nastawianiem znachorzy, babki i
              kregarze (fajnie, ze sie usmialas z tej literowki....), a teraz od od tego sa
              rehabilitanci

    • aga55jaga :) 12.03.06, 15:57
      a może ma zwykłe kolki?? co?
      Po mojemu trochę wariujesz, tak jak napisałaś smile))
      Dziecko też człowiek i ma prawo do gorszego czy lepszego dnia.
    • gosia.23 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 13.03.06, 21:33
      Mnie to wygląda na alergię na mleko. Mój synek dołądnie tak samo się zachowywał
      i okazało się że to alergia na białko mlkea krowiego .Lekarz przepisął mu
      preparat mlekozastępczy bebilon pepti i jak ręką odjął. Czy synek ma jakies
      inne dolegliwości np krew w kupce, głośno pryka i robi głośno kupki?
    • elik_78 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 16.03.06, 15:23

      • elik_78 Re: Czy uchynęłam dziecko???:-( 16.03.06, 15:25
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka