moje córka 6,5 msc ma straszne zparcia

( po wyeliminowaniu wszystkiego, co
mogłoby zapierać lekarz kazał dawac laktulozę. ale jest tak sobie, lepiej
czasem, czasem gorzej. staram się dobrać najmniejszą dawkę, ale mi nie
wychodzi. z tąd moje pytania
1. ile wy dajecie? w zależności od wagi, czy stałą ilość?
2. czy od tego możnasie uzależnić???
3. czy sa na tym forum jakieś dzieci które miały zaparcia jako reakcje na
wprowadzanie nowych pokarmów i z tego wyrosły? jak długo trzeba na to czekać?
podzielcie sie swoimi doświadczeniami, proszę