kamakszi
19.04.06, 21:24
no właśnie... przyszła wiosna, piękne słońce, nie śmiałabym na nie ni ciut ciut narzekać, gdyby nie to, że... moja niespełna 3-miesięczna córa bardzo kiepsko na tak mocne słońce na spacerach reaguje. wożę ją w gondoli, z budą zakrytą - bo i wioatr ją jeszcze trochę poddusza, i... no właśnie - słońce BARDZO ją razi. oczywiście jak śpi to nic ją nie zbudzi, ale kiedy jest przytomna - to ryczy i wije się biedaczka jak piskorz w tym wózku za każdym razem, kiedy słońce padnie na jej twarz (oczy).
czy powinnam ją jakoś z tym słońcem oswajać? czy oczy same muszą "dorosnąć" do tego, by nie męczyło je tak słońce? i czy macie jakieś własne patenty na ukrywanie oczek przed słońcem?
z góry dzięki...