kasiaslask
30.05.06, 10:08
Tak z ciekawości: którym z Was mąż aktywnie pomaga w codziennej opiece nad
dzieckiem? -nie chodzi mi tu o 15 minut zabawy dziennie, ale kąpiel,
przewijanie, karmienie, jeśli dziecko jest sztucznie karmione, pomaganie w
usypianiu, wstawanie w nocy, etc...Bo mój jest super tatusiem, dopóki niczego
nie trzeba zrobić albo choć troszkę się poświęcić. Założyłąm ten wątek, żeby
mu udowodnić, że stwierdzienie "To ty jesteś matką" jako wytłumaczenie
zrzucenia wszystkich obowiązków na mnie, jest żałosne. Dodam, że on siedzi w
domu ze mną (czasem dorywczo coś robi) i jedynie na siłownię wychodzi kilk
arazy w tygodniu.