Dodaj do ulubionych

Noworodek - lozeczko czy koszyk?

08.07.06, 16:52
Dziewczyny, mam prosbe. Wyczytalam w jednym poradniku, ze noworodek powinien
spac w koszyku, a dopiero po jakims czasie w lozeczku. Ile jest w tym prawdy i
jak to bylo w przypadku Waszych maluszkow?
Obserwuj wątek
    • beta73 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 16:54
      mój syn przez 6 miesięcy spał z nami w łóżku, karmiłam go piersią i tak było
      wygodnie, w dzień spał w wózku zawsze w pobliżu mnie, później było łóżeczko
    • mamalinka Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 18:34
      Witaj
      Wiesz pierwszy raz słyszę żeby noworodek miał spać w koszyku. Moim zdaniem
      takie maleństwo należy od razu położyć w łóżeczku. Niby sa i takie kobiety
      które swoje maleństwa kładą do własnego łożka wydaje mi się że z wygody żeby
      właśnie nie wsawać do dzidziusia w nocy tylko duzo słyszałam że jak się takie
      maleństwo przyzwyczai do spania w łozu małżeńskim to potem ono nie ma ochoty
      już spać we własnym łóżeczku. Jeszcze nie mam osobiście dzidziusia czekam na
      niego z utęsknieniem ale napewno nie bedzie spał ani w koszyku ani ze mną i
      mezem w naszym łóżku. Wart jest ponoć kupić taki ochranicz na łóżeczko bo wtedy
      dzidziuś czuje się w nim przytulniej.
      • magda_wojciechowska Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 18:38
        Ja tez slyszalam, ze dziecko sypiajace z rodzicami trudno pozniej przyzwyczaic
        do spania w samotnosci. Aczkolwiek znajomy opowiadal, ze jego zona byla tak
        zmeczona, gdy miala w nocy wstawac karmic, ze spala z dzieckiem i gdy zaczynalo
        plakac niemal odruchowo (w polsnie) przystawiala je do piersi. smile
    • magda_wojciechowska Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 18:36
      Bardzo dziekuje za rady.
      • pollys a ja kupiłam i kołyskę i łóżeczko 08.07.06, 19:20
        Także mały w nocy będzie spał z nami w sypialni, w kołysce a w ciągu dnia w
        swoim łóżeczku. Łóżeczko zasponsorowała teściowa, takie dosyć duże, razem z
        komodą. nie zmieściłoby się w naszej sypialni więc dokupiliśmy kołyskę.
        co do Twojego pytania to chyba chodzi o to, że niemowlak czuje się bezpieczniej
        na mniejszej powierzchni (dobrze mu np. w rożkach, becikach i innych takich
        cudach- wtedy łatwiej się uspokaja...podobno smile łóżeczko dla takiego maleństwa
        wydaje się ogromne... ale czy lepiej w koszyku? nie mam pojęcia: )
    • karolinkaa3 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 19:28
      Moj synek bedzie od poczatku spal w lozeczku.Nie polecam spania z dzidziusiem w
      jednym lozku!!!!!!!!Tak zrobilam z pierwszym synkiem i dopiero od pol roku spi
      sam w swoim pokoju a w sierpniu skonczy 5 lat.Odzwyczajanie go od spania ze mna
      to byl koszmar ktory ciagnal sie przez miesiac
    • beta73 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 23:13
      jak widzisz zdania sa różne, ja mam syna 3 letniego i spał z nami 6 miesięcy,
      bylo to dla nas jedno z najcudniejszych przeżyć, jak miał ponad rok czsu
      zaczęliśmy konsekwentnie uczyc go zasypiania w łóżeczku i udało się bez
      większych problemów, z perspektywy czasu wiem, że moje drugie dziecko też
      będzie spało z nami ale myśle, że dłużej, bo wiem że takie maluchy najbardziej
      potrzebują być blisko rodziców,szczególnie mamy,chcą być z nią jak najbliżej,
      bo czują się bezpiecznie wtulając się w mamusię, to oczywiście moje zdanie i
      doskonale rozumiem i nie potępiam w żadnym wypadku mam, które sądzą inaczej,
      może nasze przeżycia z synem związane z jego zdrowiem trochę wypaczyły moje
      myślenie ale wiem jedno dzieci trzeba przytulać, przytulać i jeszcze raz
      przytulać...pozdrawiam
      • dorcia72 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 23:35
        Mój 3-letni synek od urodzenia spał w swoim łóżeczku (tym większym 140x70 z
        możliwością przerobienia na tapczanik), wstawałam do niego w nocy do karmienia,
        co za masakra, byłam totalnie zmęczona.
        Drugi dzieciaczek urodzi się za tydzień-dwa, ale nie kupiliśmy jeszcze
        łóżeczka, myślę, że maluch będzie spał z nami w małżeńskim łożu i tak będzie
        dla mnie wygodnie, jak się obudzi, dam mu cyca i nikt się nie będzie wybudzał
        ze snu. W dzień niech śpi w goldolce.
        A co do odzwyczajania dziecka od spania w łóżku rodziców, myślę, że trzeba na
        jakiś tydzień czasu zacisnąć zęby i mimo płaczu i protestów dziecka, nie dać
        się. Maluch do wszystkiego może się przyzwyczaić, potrzeba na to kilku-
        kilkunastu dni.


        KUBUŚ

      • agusiak77 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 08.07.06, 23:40
        mój synek od poczatku miał problem ze spaniem w łózeczku, w wózku chetniej
        spał. zgadzam sie z tym, ze włóżeczku jest wieksza przestrzen i dlatego poleca
        sie kołyski. Moja przyjaciółka miała łóżeczko i tak sprytnie wykombinowała, ze
        z tej duzej przestrzeni zrobiła małą. Córcia spała jak suseł. Po prostu połowe
        łóżeczka wyscieliła kołderka, czy poduszką i korzystała z tej drugiej,
        mniejszej przestrzeni. Także można znaleźć jakies rozwiazanie. Co do spania z
        rodzicami, to nasz synek spał z nami. Nie miałam siły siedzieć na brzegu łóżka,
        gdzie nie mogłam znaleźć wygodnej pozycji. Efekt tego jest taki, ze ma 3 latka
        i uwielbia spac z nami. Troche to teraz uciazliwe. Zasypia u siebie w łózeczku
        (zazwyczaj), a w nocy jak się obudzi, biore go do nas, albo zasypiam w jego
        pokoju, na jego materacyku. Pozdrawiam.
    • figrut Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 09.07.06, 01:42
      Koszyk [taki jak na bieliznę] to bardzo dobre rozwiązanie i rzeczywiście poleca
      się go w poradnikach o pielęgnacji dzieci. Ma bardzo dobrą cechę - możesz w nim
      przenosić śpiącego malucha wszędzie tam, gdzie Ty będziesz. U mnie łóżeczko
      było zbędnym zakupem [zupełnie mogłam sie obejść bez niego]. Cała moja trójka po
      kolei spała ze mną. Gdyby trafiło mi się czwarte, też spało by ze mną, nie
      wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. To takie cudowne dla mnie, móc prawie
      całą noc mieć takiego krasnoludka obok siebie. A do mam które się teraz
      zarzekają, że nigdy, przenigdy nie będą spały z własnymi dziećmi, hmmmm.....,
      moja bratowa też się zarzekała i popierała swoje teorie poradnikami i książkami.
      Jak urodziła się jej córeczka, to nikomu nie chciała się przyznać, że mała śpi
      razem z nią, bo było jej wstyd, a więc "nigdy nie mów nigdy".
      • sarna73 Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 09.07.06, 08:52
        nigdy przenigdy nie spalam z synkiem w domu, tylko na wakacjach - są i takie
        jednak co nie spią smile
    • 30mama Re: Noworodek - lozeczko czy koszyk? 09.07.06, 08:25
      Ja jednak także doradzałabym łóżeczko(czy ten koszyk na początku). Pierwsze
      nasze dziecko spało z nami i ciężko było je odzwyczaić. Na łóżeczko to miało
      chyba "alergię" smile Mogło spać jak suseł a z chwilą położenia do łóżeczka
      wrzeszczało w niebo głosysmileZ drugim byłam mądrzejsza i od urodzenia spało w
      łóżeczku. Teraz także stawiam na łóżeczko.
      Dodam, że moje dzieci od urodzenia przesypiały całe noce także rozumiem mamy,
      których dzieci jedzą w nocy i dlatego śpią z nimi w łóżku.Ale oduczyć malucha od
      spania w łóżku to istny koszmar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka