dariaza
20.07.06, 14:25
jakie macie sposoby na małych wymuszaczy?
Moja 9,5 miesięczna córcia zrobiła się ostatnio nie do wytrzymania. Jak
czegos chce to poprostu krzyczy. Jak nie dostaje tego co chce to krzyczy
głośniej i głośniej, aż w końcu oderza w taki szloch ze łazmi, że człowiek
się łamie. Za mała jeszcze na tłumaczenie, bo choć tłumaczę,że nie można i
dlaczego to przecież ona i tak nie rozumie na razie wiele. Może trzeba
odwracać uwagę? A może jakieś inne sprawdzone sposoby na poskromienie
złośnicy? POradźcie, bo nie chcę mieć rozwydrzonego dziecka!