witajcie
wiem, ze byly juz watki na ten temat, mimo to mam do Was pare pytań. Mam małe
dziecko, które wychowuje sama. oczywiscie byl problem zeby ksiadz wogóle
zgodzil sie na chrzest, skonczylo sie na tym ze zrobi w sobote, bo mniej
ludzi itp. mam takie pytanie jak to wyglada organizacyjnie? tzn z tego co
ksiadz mi powiedzial, np. dostane(i chrzesni tez) kartki do spowiedzi. wiem,
ze to dosyc osobiste pytanie ale jak to jest, ide do spowiedzi i wyciagam
kartke do podpisu? i czy wogole musze isc do spowiedzi? prawde mowiac wierze
w Boga, ale kosciół to dla mnie instytucja, samej spowiedzi nie rozumiem tym
bardziej, nie czuje potrzeby spowiadania sie a jesli mam isc tylko po podpis
to mija sie celem. nie wiem, moze to tylko ja mam takie zachamowania
powiedzcie jak to bylo u Was, i co moge zrobic?