meg.julia
31.07.06, 12:46
cześć dziewczyny ! jestem mamą 4,5 miesięcznej Julki. 9Do ok. 4tego mies.
Julka pięknie zasypiała prawie zaraz po kąpieli tzn. ok. 19.00 - 19.30 kąpiel
potem mleczko i zasypiała. Od ok. 2 tygodni pojawił się problem z
zasypianiem, kąpiemy o tej samej porze, może troszkę później, ale max. o
19.45 (przez te upały wychodziłyśmy na dwór ok 18tej dopiero) potem
tradycyjnie mleczko, ale niestety o spaniu nie ma mowy. Mała trochę się bawi,
obraca z plecków na brzuszek, ale trwa to do ok. 21.00-21.30, potem pojawia
się płacz i problem z zaśnięciem. Nie wiem co może być tego przyczyną ?
Dodam, że pokój jest wychłodzony, córunia lekko ubrana, nawet jak ją
przykryje pieluszką to się odkopie, więc nie przykrywam. Proszę napiszcie czy
u Was też tak było, bo nie wiem co się stało ?
I mam jeszcze jedno pytanie, do kiedy trzeba dziecko "brać do odbicia po
jedzeniu "?
Pozdrawiam
Mama Julki