co robić?

11.08.06, 15:33
dzisiaj mój synek (6 miesięcy) był pod opieką męża i mąż wyszedł po butelke do
kuchni a ten zdołał się zturlac z łóżka...spaść sad
bardzo się przesrtaszył i płakał...
ma troche ubity polieczek i chyba nic mu nie jest...

czy lepiej jechac do lekarza?
po chwili płaczu mały dalej bryka i cudujesmile i śmieje sięsmile takze chyba go nic
nie boli..boje się jednak żeby jakiś krwiak w głowie nie został...
poradźcie
    • majan2 Re: co robić? 11.08.06, 15:35
      A wysokie to łozko? Mogl sie oco cos uderzyc? Mi juz coreczka spadla 2 razy z
      lozka !!!i nie bylam z nia u lekarza, ale jak mogl sie w cos uderzyc to lepiej
      zabrac na kontrole
      • kierownikowa Re: co robić? 11.08.06, 15:39
        łóżko nie wysokie...

        a upadek też już był drugi...

        kiedyś wcześniej mały spadł w nocy...bo ja sobie przysnęłam i niedopilnowałam...sad
        ale też nie byłam u lekarza...
        i nie wiem czy się przejmowac czy nie..
        troche się boję...o tego mojego małego rozbójnika...
    • twarz2 Re: co robić? 11.08.06, 15:38
      Ja bym obserwowała czy coś sie nie dzieje.
    • zona_mi Re: co robić? 11.08.06, 15:57
      Obserwuj synka. Jeśli nie pojawią się apatia, brak apetytu, wymioty, to znaczy,
      że upadek nie był groźny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja