Mam pięciomiesięcznego synka, który w dzień jest aniołkiem a w nocy
wrzeszczącą syreną

Od prawie dwóch tygodni nie chce bądź nie potrafi spać w
nocy. Długo zawijaliśmy bobasa ciasno w kocyk razem z rączkami i kiedy
zaczeliśmy usypiać szkraba bez krępowania pojawił się ten męczący problem.
Próbowałam już wielu metod: powtarzalność zajęć wieczornych, zostawianie go
samego w łóżeczku przez 5 ,10, 15 min..., podnoszenie i poklepywanie aż
przestanie wrzeszczeć, spokojna muzyka przed snem (Mozart) , głaskanie i
przytulanie bez wyjmowanie z łóżeczka... I ŻADNA NIE SKUTKUJE!!! maluch nawet
jak jest noszony to zasypia dopiero po godzinie tylko mniej jest przy tym płacz
u