Dzisiaj na spacerze z maluchem usiadłam sobie na ławeczce w parku. Za chwilę
na ławeczkę obok wmontowała się rodzinka z niespełna roczną córeczką.
Ponieważ córeczka sobie troszkę pokrzykiwała, tata zwrócił jej spokojnie
uwagę, żeby nie krzyczała, bo obok dzidzia śpi (znaczy moja

). Na co mądra
mamusia dziewczynki: "Eeee, takie małe dzieci jeszcze nie słyszą!"

))))))))