kasia2705
05.10.06, 12:43
Dziewczyny! Nie wiem co robic, moj 5 miesieczny synek od trzech tygodni
zmienil sie nie do poznania, ze spokojnego, usmiechnietego dziecka diablisko
zaczelo wychodzic, wkurza sie, zlosci, wrzeszczy, jak by mogl to by tupal, a
wszystko, jak mi sie wydaje, GLOWNIE dla zwrocenia na siebie uwagi. Do tego
dochodza pewnie idace zeby, ale bez przesady (poza tym jakos nagle przestaja
go bolec dziasla po wzieciu na rece...). Postanowilam teraz byc silna i nie
dac sie jego szantazom, trudno, na szczescie nie mieszkamy w bloku, do tego
zamkne okna i niech sie drze, ja NIE moge nad nim skakac calymi dniami! A jak
jest u Was? Jakie macie rady? Jakie triki? POdzielcie sie prosze, kazda rada
cenna!
I jeszcze jedno - w tym samym mniej wiecej czasie przestal sypiac od 21 do 5
a teraz "zyczy sobie" jesc i 3 razy w nocy! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
Teraz tez sie wydziera...mimo, ze ma sucho i jest najedzony... HELP!