Dodaj do ulubionych

czego nie jeść

25.10.06, 15:41
W sobote przyszedł na świat nasz maluszek i oczywiście zupełnie zwariowałam
na jej punkciesmile
Nie chciałabym zaszkodzić maluchowi (karmie piersią) - tymbardziej, że
narazie to poprostu aniołeksmile - więc prosze o rade co jeść można bezpiecznie,
a czgo zdecydowanie unikać aby nie naazić maleństwo na kolki i inne
przypadłości brzuszkowe
Obserwuj wątek
    • daluma Re: czego nie jeść 25.10.06, 18:19
      Unikaj silnych alergenów (orzechy, czekolada, kakao, truskawki....). Nie
      rezygnowałabym na początku ze wszystkiego. Wiele mam je normalnie i nic
      dzieciom nie jest. Ale powinnaś obserwować dziecko i jesli będzie miało jakieś
      problemy (wysypki, kupy ze śluzem itp), to możesz wprowadzić dietę
      eliminiacyjną. Więcej szczegółowych info znajdziesz na forum Alergie.
      • luna333 Re: czego nie jeść 25.10.06, 18:28
        ja zaczęłam od diety eliminacyjnej tzn jadłam tylko marchew, buraki, ziemniaki, ryż itp ale co 3-4 dni wprowadzałam nowy produkt - po jednym i obserwowałam reakcję dziecka - szybko wyszło czego jeść nie mogę a czym się mogę bezkarnie napychać tak więc próbuj bo nie wiadomo jak na jakiś produkt zareaguje akurat Twoje dziecko. Ja jadłam orzechy, czekoladę i piłam mleko bo moje dziecko nie miało z tym problemów ale każde jest inne i eliminowanie na zapas czegoś co być może wcale Twojemu dziecku nie zaszkodzi - wprowadzi Ciebie niedługo w stan głodowo-wkurzeniowy no bo ile można być na restrykcyjnej diecie nie wiedząc czy wogóle jest sens się głodzić? próbuj po kolei coś nowego.
    • pmierzow Re: czego nie jeść 25.10.06, 19:34
      Kazdy reaguje inaczej. Podobno nie powinno sie jesc czekolady, miodu, wolowiny
      i cytrusow (alergizuja), a takze grochu, fasoli, kapusty, kalafiora (wzdymaja).
      Bezpieczne sa jablka, marchewka, drobne kasze, ziemniaki... Ale najlepiej
      sprawdz na wlasna reke, byc moze Twojemu maluchowi nic z tych potraw wcale nie
      bedzie przeszkadzac!
    • mamaodniedawna Re: czego nie jeść 26.10.06, 23:16
      Moje maleństwo ma prawie 3 mc-e i na zasadzie prób sprawdzałam co mogę jeść a
      czego nie. O kapuście przekonałam się w szpitalu jak zupełnie bez zastanowienia
      zjadłam podany obiad (zreszta połowa kobiet na oddziale miała noc z głowy...),
      poza tym ptasie mleczko, kakao, arbuz, jabłka były źle tolerowane przez
      dzieciaczka. Musisz sama sprawdzić bo bez sensu odmawiać sobie czegoś na co
      masz ochotę skoro wcale nie musi to powodować niestawności.
      Ja muszę przyznać, że momentami odechciewało mi się w ogóle jedzenia
      czegokolwiek, jak sobie pomyślałam o ewentualnych kolejnych kolkach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka