30.10.06, 11:39
czytałam gdzie niegdzie że marchewka moźe powodować zaparcia
czy zdarzyło się to u was ?? co robiliście w takiej sytułacji ??
i w jakim wielu podaliście pierwszy raz ?? i w jakiej postaci ??
Obserwuj wątek
    • brunette23 Re: marchewka 30.10.06, 11:57
      najpierw podawałam jabłko ze słoiczka, po dwóch dniach marchewkę też ze
      słoiczka, zaparć nie było, ale gdyby, to coś rozluźniającego, np. soczek
      jabłkowy, jabłko, itd. Mała miała 5 miesięcy, karmiona była piersią, do tej
      pory marchewka jest duzym udziałem wszystkich obiadków słoiczkowych Gerbera, bo
      tylko te jada, zaparć nie ma, za to ładna kolor skóry... smile pozdrawiamy! smile
      • czaszka00 Re: marchewka 30.10.06, 13:02
        hmm no moj na jabłko sie krzywi sad
        • asia_mama_alusia Re: marchewka 30.10.06, 15:57
          to może spróbuj soczku śliwkowego - u nas to była rewelacja, synek miał problemy
          z kupką po marchewce, bo jej było w kazdej słoiczkowej zupce dużo smile Dletego z
          ta marchewką nie należy przesadzać - jest przecież tyle innych wartościowych
          warzyw smile
    • anulkas86 Re: marchewka 30.10.06, 19:31
      U nas po marchewce był problem, ale pomaga jabłko. Na takie ze słoiczka tez się
      krzywi ale świeże mu smakuje. Jak jest kwaśne to troszkęglukozą dosłodzę. A
      pierwszy raz marchewkę dałam nie długo po tym jak skończył 4 miesiące. Ale potem
      bałam siędrugi raz dać bo miał problemy. Teraz dajęwłaśnie z jabłkiem, albo
      dokładam mu śliwki suszone gerbera. Supersmile
    • ptica6 Re: marchewka 31.10.06, 09:25
      Witam.Moja córcia ma niecałe 5 m-cy.Po tym jak skonczyła 4,zaczęłm podawać jej
      różne dania w słoiczkach"po 4 m-cu".Wszystko było dobrze,dopóki nie dałam jej
      dania "marchewka z warzywami".Zaczął sie koszmar!Dziecko nie mogło strawić tej
      marchewki 4 dni!Strasznie bolał ją brzuszek,mała płakała co chwilę,prężyła się
      i nie spaliśmy przez to 6 nocy!Wylądowałam z nią na dyżurze w sobotę,bo nie
      mogłam patrzeć jak dziecko się męczy.Pani doktor powiedziała,że po prostu
      jelitka nie umią jeszcze strawić marchewki i żeby poczekać jeszcze z miesiąc z
      jej podawaniem.Ale po tym doświadczeniu prędko moje dziecko marchewki nie zje!A
      mojej koleżanki synuś w tym samym wieku też jest na piersi jak moja i wcina
      marchewkę z apetytem i nic mu nie jestsmile
      • olimpia_b81 Re: marchewka 31.10.06, 09:31
        zatwardzala, wiec daje jablko zmiksowane z poranna kaszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka