Gość: Moni
IP: *.*
01.06.01, 11:08
Witajcie! jestem mama 8-mio miesiecznej Agatki .Mala od urodzenia byla dzieckiem wiotkim,ale lekarze mowili,ze to nic strasznego i samo minie.Gdy miala 5 miesiecy Lekarz stwierdzil dysplazje biodra pomimo wczesniejszych zapewnien ze wszystko jest w porzadku. Teraz poszlam z mala do rechabilitanta ktory stwierdzil ze mala ma straszna asmetrie ciala zgina sie w luk i jest wiotka jak galaretka . Niestety jest unieruchomiona rozworka koszli i nie ma jak cwiczyc. Jestem zalamana i nei wiem co jest wazniejsze biodra czy wada postawy. Co najpierw leczyc?Prosze o odpowiedzi mamy ,ktorych dzieci mialy podobne klopoty .