Zmierzyłam synkowi temperaturę - 38,1 stp (mierzyłam termometrem elektronicznym, należy więc odjąć 0,5 stopnia).Synek ma więc 37,6 stopnia.Martwię się tym.Maluszki nie mają bez powodu temperatury (tak mi powiedziano).Synek ma 3,5 miesiąca.Dziewczyny, czy powinnam się martwić?Co powinnam zrobić - może coś na zbicie temp? Ale czy taką temp się zbija?Poradźcie coś, bo strasznie się martwię...