06.12.06, 10:36
Dziewczyny czy po karmieniach w nocy trzymacie swoje dzieci do odbicia w
pionie? Moj maly jest karmiony piersia i powiem szczerze, ze w nocy podaje
mu piers prawie przez sen i jakos nie mam juz ani sily ani ochoty ani
zaciecia, zeby go jeszcze podnosic do gory. Maly budzi sie tylko na karmienie
i zaraz po konsumpcji spi twardo dalej. Ja tezsmile zastanawiam sie czy to moze
spowodowac u niego kolki lub inne historie. Maly raczej nie ulewa. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agusia19-84 Re: odbijanie 06.12.06, 10:40
      Ja moją podnosze do dobijania tylko w dzień. W nocy jak zje to zasypia i jak ją
      wtedy podniose to rozbudza się i znowu musi dostać cyca żeby zasnąć... Kółko
      zamknięte więc nie podnosimy smile
    • 1kamysia1 Re: odbijanie 06.12.06, 10:42
      Ja tez nie podnosze w nocy do odbijania to niepotrzebnie rozbudza maluszka
      • jonaska Re: odbijanie 06.12.06, 11:03
        ja podnoszę, ale mały ma sporo gazów, pręzy się ciągle w nocy i płacze, nie
        może puścić bąka ani kupy. więc to dodatkowo przyspożyłoby mu bólu. ale
        pierwszego dziecka nie brałam..
    • agia31 Re: odbijanie 06.12.06, 12:57
      Mnie wszyscy lekarze doradzali, aby chociaż kłaść dziecko na boczku i trochę
      wyżej. Moja po odbijaniu 3 gorz. nie spała.Lekarze twierdzili, że mała może się
      zachłysnąć.
      • bruxellka1 Re: odbijanie 06.12.06, 16:35
        ja rowniez w nocy nie podnosze corci do odbicia,poniewaz zazwyczaj nie lyka
        powietrza,wiec jej nie mecze.pozdrawiam.
    • denea Re: odbijanie 06.12.06, 19:12
      Nie odbijam bo by się wybudził, zwłaszcza że przeważnie je prawie przez sen.
    • magda_wojciechowska Re: odbijanie 06.12.06, 21:44
      Najlepiej sprobuj sama ocenic czy nalykal sie powietrza. Jesli je spokojnie, nie
      wierci sie, nie puszcza piersi, to raczej mala jest szansa, by polknal powietrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka